REKLAMA
PARTNERZY PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Taki pomysł na muzeum dla PKP mieli JAZ+Architekci

  • Autor: Propertydesign.pl
  • 12 sie 2016 10:26
Taki pomysł na muzeum dla PKP mieli JAZ+Architekci
fot. JAZ+Architekci
Taki pomysł na muzeum dla PKP mieli JAZ+Architekci
Taki pomysł na muzeum dla PKP mieli JAZ+Architekci
Taki pomysł na muzeum dla PKP mieli JAZ+Architekci
Taki pomysł na muzeum dla PKP mieli JAZ+Architekci
Taki pomysł na muzeum dla PKP mieli JAZ+Architekci
Taki pomysł na muzeum dla PKP mieli JAZ+Architekci
Taki pomysł na muzeum dla PKP mieli JAZ+Architekci
Taki pomysł na muzeum dla PKP mieli JAZ+Architekci
Taki pomysł na muzeum dla PKP mieli JAZ+Architekci
Taki pomysł na muzeum dla PKP mieli JAZ+Architekci
Taki pomysł na muzeum dla PKP mieli JAZ+Architekci
Taki pomysł na muzeum dla PKP mieli JAZ+Architekci
Taki pomysł na muzeum dla PKP mieli JAZ+Architekci

Pracownia JAZ+Architekci otrzymała III nagrodę w konkursię na Stację Muzeum, czyli nową instytucję kultury, która zastąpi Muzeum Kolejnictwa w Warszawie. W planach powstanie miejsca, które przez zabawę dzieci i młodzież będzie uczyć o historii i rozwoju technologicznym polskiej kolei. Co zaproponowali projektanci z JAZ+Architekci?

REKLAMA

- Elementem architektonicznym definiującym charakter Stacji Muzeum jest zadaszenie ukształtowane w formie wiaty. Inspiracji należy doszukiwać się w zadaszeniach dworców Warszawskiej Linii Średnicowej. Nie chodzi tylko o finezyjność i plastykę, ale też o filozofię adekwatności funkcji i formy - mówi Julian Żmijewski z JAZ+Architekci.

​Budynek główny

Zaproponowana wiata składa się z serii ustawionych równolegle dwuspadowych dachów o rozpiętości około 16 metrów. Kalenice dachów są równoległe do południowej elewacji. Pozostałe elewacje, określone na poziomie urbanistyki, wycinają w pozornie przypadkowy sposób strukturę zadaszenia. Od zewnątrz i na rancie wiatę pokrywa ciemnoszara blacha. Od spodu podbita jest ciepłym deskowaniem, przechodzącym miejscowo w ażur kryjący świetliki, przywodzącym na myśl stare wiaty peronowe. O ile w hali taboru wiata jest jedynie zadaszeniem wspartym na słupach, o tyle w przypadku budynku głównego stanowi ona pretekst do budowy formy kubaturowej.

Elewacje - północna, wschodnia oraz południowa - są w całości przeszklone i zapewniają wgląd do serca budynku. Użycie dużych szklanych płaszczyzn podzielonych rytmem szprosów nawiązuje do szkleń na dworcach linii średnicowej lub dworca centralnego w Warszawie. Elewacja zachodnia, od strony parku, różni się od pozostałych. Widoczny jest w niej główny korpus budynku wystający ponad wiatę, dając dominantę o łącznej wysokości 20 metrów. Elewację zdobią pionowe żyletki, które w skrócie perspektywicznym biegnącego wzdłuż niej ciągu, wydają się łączyć w jedną płaszczyznę. Taki zabieg służy nadaniu bryle wizualnej objętości.

Elewacja jest eksponowana od strony terenów zieleni i stanowi punkt odniesienia dla stworzonych tam przestrzeni. Za żyletkami zaprojektowano tarasy przynależne do poszczególnych funkcji muzeum, z których odwiedzający i pracownicy mogą podziwiać park techniczny z jego atrakcjami. Po żyletkach wspinają się pnącza, które w urokliwy sposób przedłużają park na elewację budynku.

​​Elewacja północna

Od strony placu na elewacji frontowej widoczna jest krótka szczytowa ściana korpusu budynku głównego. Jest on usytuowany poprzecznie do torów i stanowi swobodne nawiązanie do nieistniejącego budynku Dworca Głównego projektu Czesława Przybylskiego. Całość wieńczy neon Stacja Muzeum utrzymanym w stylistyce typografii dworców Warszawskiej Linii Średnicowej. Dla nadania lekkości elewacji, korpus został podcięty wiatą i przeszklony. Wejście podkreśla podcień, który nawiązuje do kurtyny podwieszonej do północnej elewacji hali taboru. Korpus wspiera się na ukrytym za szklaną ścianą trzonie komunikacyjnym.

​​Elewacja zachodnia

​Zachodnia elewacja budynku głównego jest, w przeciwieństwie do pozostałych elewacji, kurtyną kryjącą swoisty kolaż różnych funkcji obiektu. Obok ekspozycyjnych składają się na niego pomieszczenia obsługi technicznej budynku, magazynów, funkcji uzupełniających program muzeum oraz pomieszczenia biurowe. Ich specyficzne wymagania użytkowe skutkują więc różnym poziomem transparentności i stopniem połączenia z przyległym terenem. Kurtyna pionowych żyletek nadaje całej elewacji spójnego i charakterystycznego wyrazu spełniając jednocześnie funkcję łamacza światła, a w połączeniu z warstwą zieleni wspinającą się po tej zewnętrznej, drugiej skórze budynku ogranicza ona dodatkowo niekorzystne zyski ciepła. Jedynie hol wejściowy jest pozbawiony tej osłony. Rozświetlając się jaskrawym lampionem w nocy lub lśniąc refleksami słońca w dzień – jednoznacznie wskazuje, gdzie jest główne wejście do Stacji Muzeum.

Podobał się artykuł? Podziel się!


Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY