REKLAMA
PARTNER PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Wierzą w sprawczą moc pięknych miejsc. Ten projekt wart był nagrody

  • Autor: Dedeco
  • 31 maj 2017 12:07
Wierzą w sprawczą moc pięknych miejsc. Ten projekt wart był nagrody
fot. Dedeco
Wierzą w sprawczą moc pięknych miejsc. Ten projekt wart był nagrody
Wierzą w sprawczą moc pięknych miejsc. Ten projekt wart był nagrody
Wierzą w sprawczą moc pięknych miejsc. Ten projekt wart był nagrody

Pracownia Dedeco zajęła I miejsce w konkursie na opracowanie koncepcji nowej siedziby oraz kampusu Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej w Regułach. Przedstawiamy szczegóły projektu.

REKLAMA

Na terenie o powierzchni 168 075 mkw., architekci z Dedeco zaprojektowali kompleks budynków o łącznej powierzchni netto niespełna 66 000 mkw., w którego skład wejdą: biurowiec siedziby głównej, centrum operacyjne, budynek rekreacyjno-socjalny, parkingi, budynki techniczne i towarzyszące.

Urbanistyka jako fundament

Pomimo zdefiniowania nazwy konkursu jako architektoniczno-urbanistycznego architekci przyjęli, że to część urbanistyczna będzie odgrywać tu fundamentalną rolę. - To nie architektura poszczególnych budynków ma w naszym projekcie tworzyć najwyższą wartość całego zamierzenia budowlanego, ale staranne kształtowanie przestrzeni pomiędzy zaproponowanymi budynkami. Wysoka jakość architektury jest tu wymogiem bezdyskusyjnym, ale nawet najpiękniejsze budynki nie tworzą same z siebie jakości przestrzeni publicznej. Przestrzeń publiczną najwyższych lotów tworzy dobry plan urbanistyczny: czytelny, łatwy do zapamiętania, niezagmatwany, o różnej intensywności i różnorodności - wspominają architekci z pracowni Dedeco.

W ich projekcie jest przestrzeń liniowa: aleję pieszą z daleką perspektywą podkreśloną linearnym polem wodnym. Jest rozbudowana funkcja centrum rekreacyjnego, na które składają się różnej wielkości budynki wydzielające między sobą w sposób naturalny dziedzińce, atria i przejścia. W budynku biurowym, w którym będzie główna siedziba agencji, zaplanowali architekci dwa główne dziedzińce „wewnątrz” oraz mniejsze, bardziej kameralne tarasy na dachach. To samo rozwiązanie świadomie wprowadzili w budynku centrum operacyjnego o funkcji z natury zamkniętej i hermetycznej. Budynki dopełniają całość kompozycji, są niezbędne, ale to pomiędzy nimi jest „wolna”, zróżnicowana przestrzeń. Są powierzchnie otwarte, kameralne, linearne, jest powietrze, oddech, odległość, które przenikają się z miejscami dedykowanymi kontaktom międzyludzkim i życiu publicznemu. Przywraca to poczucie wspólnoty po godzinach spędzonych często samotnie w pracy, całkowicie wypełnionych pełnymi skupienia zajęciami.

Relacje międzyludzkie jako priorytet

 - Nie zawrócimy czasu, żeby mógł odżyć sposób życia miejskiego sprzed choćby kilkuset lat, gdzie ruch oparty był w dużej mierze na ruchu pieszym, a intensywność przeżywania miasta miała inne tempo. Mamy samochody, superszybkie pociągi, superszybkie samoloty i w końcu powód dzisiejszej rewolucji technologicznej i jak twierdzą socjologowie - sprawca rozluźnienia autentycznych więzi międzyludzkich — hiperszybki internet. Nie powinniśmy jednak pozwolić, aby te atrybuty dzisiejszej nowoczesności i rozwoju cywilizacyjnego zniweczyły życie publiczne, bezpośrednie kontakty międzyludzkie – powinniśmy z uporem tęsknić za antycznym sposobem przeżywania miasta opartym na bezpośrednich relacjach pomiędzy nami - opowiadają architekci.



Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY