Willa Narutowicza odzyska dawną świetność. Znajdzie się w niej niezwykłe muzeum



PropertyDesign.pl - 14-03-2019 09:00


Willa Gabriela Narutowicza przy ul. Parkowej 23 w Warszawie zostanie przebudowana na potrzeby oddziału Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego. Konkurs organizowany przez SARP wygrała warszawska pracownia BDR Architekci.

Głównym założeniem przy projektowaniu nowej siedziby Muzeum Polskiego Ruchu Ludowego było przywrócenie świetności wyjątkowemu miejscu jakim jest Willa Narutowicza wraz z jej otoczeniem. Architekci poszukiwali śladów dawnej świetności w materiałach archiwalnych.

Fasada starej willi wizytówką przyszłego muzeum

Główna fasada willi stanowi wizytówkę przyszłego Muzeum. Architekci zdecydowali się o przywróceniu pierwotnego frontowego naczółka nad wejściem głównym. Przywrócili także pierwotny wrzecionowaty podjazd przed budynkiem. Brama frontowa została oflankowana dwoma pylonami nawiązującymi do zniszczonych w czasie wojny budynków przyległych do ulicy Parkowej. Dzięki temu wejście uzyskuje odpowiednią rangę dla przyszłej siedziby MPRL. Pozostały układ ścieżek parkowych z ławkami opływa pomnik przyrody - Topolę Narutowicza, i zmierza do w kierunku nowego pawilonu. Charakter ogrodu ma nawiązywać do znajdującego się po drugiej stronie ulicy Parku Łazienkowskiego

Projektowany pawilon ma zamykać ogród i stanowić jego dopełnienie. Przeszklona fasada otwiera go maksymalnie na otoczenie. Prosty rytm lekkiej drewnianej fasady z ciemnego drewna to współczesna architektura tła. Pawilon został maksymalnie odsunięty od Willi Narutowicza, aby nie zaburzać jej skali i nie zmniejszać ogrodowego tarasu. Druga kondygnacja została wycofana, przez co bryła jest wielowymiarowa i nie dominuje nad istniejącą Willą. Pawilon otwiera się na zestopniowany taras domykając go od strony zachodniej. Dziedziniec w kontakcie z ogrodem to najważniejszy funkcjonalnie element ogrodu. To tutaj w pogodne dni będzie toczyło się życie Muzeum.

Autorzy: Konrad Basan, Paweł Dadok i Maria Roj. Współpraca: arch. krajobrazu Łukasz Kowalski.