REKLAMA
PARTNERZY PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Jak projektuje się wystawę w Centrum Nauki Kopernik?

  • Autor: Centrum Nauki Kopernik
  • 30 maj 2014 12:24
Jak projektuje się wystawę w Centrum Nauki Kopernik?
Wystawa Umysł Przyłapany, fot. Centrum Nauki Kopernik
Jak projektuje się wystawę w Centrum Nauki Kopernik?
Jak projektuje się wystawę w Centrum Nauki Kopernik?
Jak projektuje się wystawę w Centrum Nauki Kopernik?
Jak projektuje się wystawę w Centrum Nauki Kopernik?

„Umysł Przyłapany” to nowa wystawa Kopernika w całości została stworzona przez pracowników warszawskiego Centrum Nauki Kopernik. Grupa naukowców, designerów, inżynierów i edukatorów pracowała wspólnie przez półtora roku, by przygotować 20 interaktywnych eksponatów.

REKLAMA

Konstruowanie ekspozycji naukowych to w Polsce dyscyplina pionierska, dlatego designerzy - Emilia Walędzik i Michał Grzymała stanęli przed nie lada wyzwaniem. Czy udało im się zaprojektować wystawę, która każdego z nas zafascynuje?

Rękawica została rzucona

Ich główną inspiracją w tym projekcie była…rękawica.  Taka pomarańczowa, gumowa, dla elektryków, która po powrocie z wyjazdu na żagle leżała sobie na biurku.

- Każdy kto przechodził, chciał ją dotknąć – wspominają designerzy. Każdego intrygowała. My także lubiliśmy się nią bawić. Nagle pomyśleliśmy: to jest to! Ta robocza estetyka, kolor ostrzegawczy. Tak powinna wyglądać ta wystawa. Potem ten pierwotny pomysł ewoluował, ale wiele z niego pozostało - opowiadają designerzy.

Przyciągający minimalizm

Wystawa mówi o tym, że świat jest inny, niż nam się wydaje. Że umysł codziennie zastawia na nas pułapki, których nie dostrzegamy. Eksponaty miały demaskować sztuczki umysłu,  ale także bawić, skłaniać do interakcji, zadziwiać i intrygować. Stąd intensywny pomarańcz – kolor, który od razu dostrzegamy i odbieramy jako sygnał, że coś się będzie działo. Przyciąga nas. A kiedy już podejdziemy, natykamy się na nieoczywiste materiały, których aż się chce dotknąć. Szorstka guma, biała gładka okleina i sklejka, której faktura jest interpretacją różnych częstotliwości fal mózgowych.

Całość jest bardzo wyrazista, ale nie przytłacza istoty eksponatów i wygląda surowo, minimalistycznie.  

Od pomysłu do eksponatu

Projektowanie interakcji  zwiedzającego z eksponatem to kolejne poważne wyzwanie. Nierzadko wszystko zaczyna się od zwariowanych pomysłów. Po etapie wstępnych konsultacji, powstaje opis interakcji i projekt wzorniczy. Stąd już tylko krok do prototypu i szeregu testów wewnętrznych. Jak one wyglądają? - Bawimy się eksponatem – mówi Maciej Mieczkowski, szef konstruktorów Kopernika. Sprawdzamy wytrzymałość i bezpieczeństwo, np. rzucając elementami o podłogę. Jeśli coś może się popsuć, lepiej by popsuło się w sposób kontrolowany, bezpieczny, tak by nikt się nie skaleczył - dodaje.

Po testach wewnętrznych i ewentualnych przeróbkach, prototypy poddawane  są wielokrotnej ewaluacji. Każda z grup próbnych ocenia ich intuicyjność, atrakcyjność, zrozumiałość.  Zespół także obserwuje zachowanie zwiedzających i na tej podstawie może wyeliminować kolejne błędy. Tak stało się w przypadku krzesła fakira. Okazało się, że jego użytkownicy siadając na siedzisku kładą płasko dłonie obok siebie. Groziło to skaleczeniem,  dlatego gwoździe z bocznych przestrzeni siedziska zostały usunięte.

Pakowna wystawa

„Umysł Przyłapany” to wystawa objazdowa. Taka, którą można szybko złożyć, spakować do samochodu i przewieźć w inne miejsce.  Eksponaty muszą być lekkie, odporne na wstrząsy, wodę i pakowne. Przed nimi wiele kilometrów i wielu użytkowników, u których nie tylko rozbudzą  naukową ciekawość, ale także zaspokoją potrzeby estetyczne.

Podobał się artykuł? Podziel się!


Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY