REKLAMA
PARTNERZY PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Jak zmieni się warszawska Praga?

  • Autor: Propertydesign.pl
  • 29 kwi 2015 13:11
Jak zmieni się warszawska Praga?
Muzeum Polskiej Wódki
Jak zmieni się warszawska Praga?
Jak zmieni się warszawska Praga?
Jak zmieni się warszawska Praga?

Od kilku lat trwają prace zmierzające do odnowienia historycznej dzielnicy Warszawy - Pragi. Istotną częścią programu rewitalizacji, zaplanowanego do 2022 roku, będą nowe obiekty kulturalne – powstanie tu m.in. centrum kultury z salą koncertową i siedzibą Sinfonii Varsovii, świetność ma także odzyskać Wytwórnia Wódek „Koneser”.

REKLAMA

Turyści, którzy odwiedzają Warszawę stykają się z różnymi opiniami o Pradze. Jedni twierdzą, że lepiej nie zapuszczać się na tereny prawobrzeżnej części stolicy, inni wręcz zachęcają, by zobaczyć i poczuć jej inne oblicze. Jak mówi varsavianista Janusz Owsiany, szef Stowarzyszenia Monopol Warszawski, dbającego m.in. o zachowanie unikatowej atmosfery Starej Pragi to właśnie w tej dzielnicy widać jak wyglądała Warszawa na początku XX wieku. - Niewątpliwie ludzie, którzy tam przyjeżdżają zaglądają na praskie podwórka trochę jak do oranżerii. Nie przychodzi im do głowy, żeby powiedzieć "dzień dobry". Jakby zapomnieli jak się zachować w cudzym domu. Faktycznie to jest zupełnie inny świat. Większość ludzi mieszka tam od pokoleń, żyjąc skromnie, radzą sobie dzięki wzajemnej pomocy.

Dzielnica z roku na rok się zmienia. Remontowane są ulice i budynki, z których większość powstała przed II wojną światową, a niektóre nawet przed 1900 rokiem. Jednym z rewitalizowanych obiektów, który ma szansę uczynić Starą Pragę jeszcze bardziej interesującym miejscem, jest dawna wytwórnia wódek „Koneser”, zlokalizowana między ulicami Ząbkowską, Nieporęcką, Białostocką i Markowską.

Zabytkowa architektura – historyczne miejsce

Historia tego zakładu sięga końca XIX wieku. W zabytkowych murach fabryki przez ponad 100 lat produkowano wódki czyste, gatunkowe i winiaki. To tu powstawały receptury wielu znanych w Polsce i na świecie marek, jak Luksusowej czy Wyborowej. Waldemar Golik w Koneserze pracuje od lat - zajmował niemal wszystkie możliwe stanowiska, więc o produkcji wódki wie wszystko. Z nieskrywanym sentymentem wspomina stare czasy. – Praca w Warszawskiej Wytwórni Wódek Koneser to był wielki prestiż. Kiedy mówiłem, że zarabiam 50 zł na dzień, nikt nie chciał mi uwierzyć. Jednak za dobrą stawką szła także duża odpowiedzialność. Rotacja ludzi była spora, ponieważ nie każdy nadawał się do tej pracy. Należało być solidnym, bardzo dokładnym, odpowiedzialnym i odpornym na pokusy alkoholowe. Najlepiej radziły sobie z tymi oczekiwaniami kobiety, dlatego stanowiły przeważającą część pracowników.

Państwo w państwie

Otoczone murem, pilnie strzeżone tereny Wytwórni Wódek „Koneser” były poza zasięgiem przeciętnego mieszkańca Pragi. To były dwa światy, które istniały obok siebie. Dla załogi fabryki, praca była całym życiem. Razem pracowali i świętowali, pielęgnowali przyjaźnie. Waldemar Golik szczególnie wspomina swoje imieniny sprzed 22 lat, które tradycyjnie obchodził ze współpracownikami. - Po kwiatach i życzeniach od dyrekcji, była zgoda na świętowanie w szatni pracowniczej. Pamiętam, że dostałem wtedy w prezencie wódkę, którą sam wyprodukowałem. Do dziś jej nie otworzyłem. Ma dla mnie wartość sentymentalną. Zawsze, gdy na nią patrzę wracają wspomnienia.



Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY