REKLAMA
PARTNERZY PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Muzeum Ognia w Żorach na fotografiach

  • Autor: Propertydesign.pl
  • 22 cze 2015 11:29
Muzeum Ognia w Żorach na fotografiach
Muzeum Ognia
Muzeum Ognia w Żorach na fotografiach
Muzeum Ognia w Żorach na fotografiach
Muzeum Ognia w Żorach na fotografiach
Muzeum Ognia w Żorach na fotografiach
Muzeum Ognia w Żorach na fotografiach
Muzeum Ognia w Żorach na fotografiach
Muzeum Ognia w Żorach na fotografiach
Muzeum Ognia w Żorach na fotografiach
Muzeum Ognia w Żorach na fotografiach
Muzeum Ognia w Żorach na fotografiach
Muzeum Ognia w Żorach na fotografiach
Muzeum Ognia w Żorach na fotografiach
Muzeum Ognia w Żorach na fotografiach
Muzeum Ognia w Żorach na fotografiach
Muzeum Ognia w Żorach na fotografiach
Muzeum Ognia w Żorach na fotografiach
Muzeum Ognia w Żorach na fotografiach
Muzeum Ognia w Żorach na fotografiach
Muzeum Ognia w Żorach na fotografiach
Muzeum Ognia w Żorach na fotografiach
Muzeum Ognia w Żorach na fotografiach
Muzeum Ognia w Żorach na fotografiach
Muzeum Ognia w Żorach na fotografiach

Muzeum Ognia w Żorach autorstwa OVO Grąbczewscy Architekci od ponad 6 miesięcy wzbogaca architekturę Górnego Śląska. Propertydesign.pl konfrontuje projekt z rzeczywistością.

REKLAMA

Muzeum Ognia to budynek , który poprzez swoją architekturę oraz mieszczącą się w nim multimedialną ekspozycję próbuje zinterpretować i zanalizować zjawisko ognia w aspekcie naukowym, kulturowym, społecznym i artystycznym.

- Szczerze mówiąc, ostateczna funkcja budynku powstała później niż jego forma. Postawione przed nami zadanie projektowe było następujące : stworzyć budynek, który będzie stanowił wizytówkę Żor , stanie się symboliczną bramą do miasta i będzie służył jego promocji - komentuje Oskar Grąbczewski, OVO Grąbczewscy Architekci

- Działka leżąca przy wjeździe do miasta z drogi krajowej była świetnie wyeksponowana, ale trudna do zabudowy z uwagi na przecinające ją liczne magistralne sieci uzbrojenia oraz na słabą nośność gruntu. Po nałożeniu na siebie wszystkich stref ochronnych, które trzeba było pozostawić niezabudowane otrzymaliśmy dziwny kształt na pierwszy rzut oka uniemożliwiający sensowne rozplanowanie budynku - dodaje.

W jaki sposób architekci wpadli na pomysł budynku?

- Dopiero analiza nazwy i historii miasta Żory pomogła nam znaleźć rozwiązanie. Okazało się ,że źródłosłów nazwy miasta, oznaczający „żar”, „pogorzelisko” nie jest przypadkowy. Podobnie jak inne słowiańskie miasta i osady o podobnej genezie nazwy (Praha, Praga, Żar) Żory powstały na miejscu wypalanego lasu. Co więcej – miasto w historii nawiedzały liczne pożary, z których najtragiczniejszy wydarzył się 11 maja 1702 roku. Zginęła wtedy połowa mieszkańców miasta, a na pamiątkę tego wydarzenia ustanowiono coroczne religijne uroczystości, które z czasem przerodziły się w święto miasta - komentuje Grąbczewski.

- Wtedy właśnie w skomplikowanym obrysie obszaru możliwego do zabudowy dopatrzyliśmy się skojarzenia z pełzającym ogniem. Metafora ognia posłużyła nam do zbudowania praktycznie całej formy budynku, zdefiniowania zarówno jego kształtu, jak i materiałów - zaznacza architekt.

- Zaprojektowaliśmy trzy niezależne ściany – skrzydła, których rzut ściśle wpasowuje się w kształt stref ochronnych. Pomiędzy tymi ścianami umieściliśmy przeszklone wejścia. Wewnątrz budynku otrzymaliśmy wielofunkcyjną przestrzeń przeznaczoną na wystawy - dodaje.

Pomysł, aby budynek został podpiwniczony powstał już po wykonaniu wykopu pod wymianę gruntów. Żeby w podpiwniczeniu tym umieścić multimedialną wystawę, a cały obiekt przekształcić w Muzeum Ognia zyskał swój ostateczny kształt, kiedy stały już wszystkie ściany budynku.

- Nasza praca polegała zatem na wymyśleniu idei, nadaniu jej formy architektonicznej, a następnie na nieustannym adaptowaniu i dopasowywaniu funkcji do formy, pod presją czasu, którego rytm wyznaczała budowa - zaznacza Grąbczewski.



Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY