REKLAMA
PARTNERZY PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Rewitalizacja miast może się udać, ale potrzeba ścisłej współpracy

  • Autor: Portalsamorzadowy.pl
  • 15 maj 2015 09:32
Rewitalizacja miast może się udać, ale potrzeba ścisłej współpracy
Łódź, Ulica Piotrkowska, fot. UM Łódź

Tylko silne samorządy podołają zadaniu rewitalizacji. Dlatego potrzebne jest im wsparcie rządu. Wielkim zadaniem dla polskich samorządów na najbliższe lata ma być rewitalizacja miast. Największe pieniądze trafią do Łodzi, Bytomia i Wałbrzycha, ale inni też mogą liczyć na wsparcie.

REKLAMA

Dzisiaj rewitalizacja to jednak nie tylko unowocześnienie infrastruktury.

– Równie ważne są w niej działania dotyczące społeczności zamieszkującej teren, który mam być poddawany rewitalizacji – podkreśla Radosław Stępień, wiceprezes Banku Gospodarstwa Krajowego.

O tym, jak potrzebne są tzw. działania społeczne mówi także Michał Dąbrowski, prezes zarządu Bytomskiej Agencji Rozwoju Inwestycji.

– Bytom został bardzo mocno doświadczony, tak naprawdę pracę niemal z dnia na dzień straciło tam ok. 50 tys. ludzi. To miejsce bardzo wymagające, na szczęście w ostatnich latach udało nam się wprowadzić rozwiązania bardzo mocno angażujące przedstawicieli lokalnych społeczności w zmienianie miasta.

Zaniedbania do odrobienia

Zdaniem Dąbrowskiego przez zaniedbania doprowadzono do tego, że określone grupy społeczne nie widziały dla siebie miejsca do funkcjonowania poza górnictwem i bez górnictwa.

– Żeby tych ludzi przywrócić do życia zawodowego, trzeba ich najpierw przekonać do własnej wartości – dodaje prezes BAR.

Jego zdaniem część działań, które wcześniej prowadzono na Śląsku i w Bytomiu, zupełnie się nie sprawdziła. – Powiedzmy sobie szczerze, że część tzw. projektów miękkich nie zdawało egzaminu. Większość z przeszkolonych osób, które miały zdobyć nowy zawód, zaraz po szkoleniu zasilała grono bezrobotnych – dodaje.

Podobnie uważa Gabriela Lenartowicz, członek Zarządu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego. – Jeśli nie zmienimy tych społeczności, to one nie będą zdolne do skutecznego powrotu na rynek pracy, nawet jak taką szansę im otworzymy – zauważa.

Bogdan Traczyk, prezes Górnośląskiej Agencji Przedsiębiorczości i Rozwoju, dodaje, że rewitalizacja polegająca jedynie na umieszczeniu w byłej fabryce galerii sztuki niczego nie załatwi. – Ludzie najpierw muszą mieć z czego żyć, dopiero potem mogą myśleć o czymś więcej – i to jest jeden z głównych problemów rewitalizacji.

Zdaniem profesora Marka Bryksa z SGH partycypacja społeczna jest bardzo ważna, bo, jak tłumaczy, rewitalizowane są głównie enklawy, gdzie społeczność ma lokalne cechy.

– Inna jest warszawska Praga i inny Bytom. Dlatego trzeba rozmawiać, żeby wiedzieć, czego ludzie oczekują, a nie tylko wiedzieć, czego chcą deweloperzy i zrealizować coś, co wymyślił sobie ktoś w urzędzie miasta – mówi naukowiec.

Różnice, jakie dzielą to, co robione jest na warszawskiej Pradze, w Łodzi i na Śląsku podkreślają wszyscy zaangażowani w procesy rewitalizacyjne.

Zdaniem Dąbrowskiego samorządy i inwestorzy ciągle są jednak ograniczeni zbyt sztywnym gorsetem prawnym. – Trzeba by przepisy dotyczące rewitalizacji trochę uelastycznić, pamiętając o tym, że nie da się jednego schematu przyłożyć do wszystkich miast. Choć one są z pozoru takie same, to jak się przyjrzeć dokładnie, różnią się zasadniczo.



Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY