REKLAMA
PARTNERZY PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Secesja – katowicka ofiara PRL

  • Autor: Propertydesign.pl
  • 27 cze 2014 16:30
Secesja – katowicka ofiara PRL
Kamienice w Katowicach
Secesja – katowicka ofiara PRL
Secesja – katowicka ofiara PRL
Secesja – katowicka ofiara PRL

Centrum Katowic wciąż wymaga gruntownych przemian, które przywrócą dawny blask architektonicznych perełek stolicy Śląska. Do nich z pewnością należy zaliczyć secesyjne kamienice, wśród których dostrzec można niestety wiele ruin.

REKLAMA

Secesja w Katowicach jest symbolem krótkiej historii miasta. Jego rozwój zapoczątkowało łączenie wsi i osiedli rolniczych w XIX wieku, które następnie w procesie industrializacji i budowy kolei sprzyjało powstawaniu mieszczańskich kamienic. To właśnie przełom XIX i XX wieku stanowi o pierwotnej architekturze miasta z dominującym stylem secesyjnym. Z czasem jednak, zaczął on być przyćmiewany modernistycznymi budowlami, determinującymi dzisiejszy obraz Katowic. Niestety, często ten styl rozwijany był kosztem secesyjnych kamienic. Dla kolejnych władz państwowych i miejskich, secesyjne formy odbiegały od wizji nowoczesnego ośrodka przemysłowego. Z tego względu, wiele architektonicznych perełek w centrum zburzono, aby pozyskać miejsce na ówczesną Aleję Armii Czerwonej, obecnie Armii Krajowej, czy dworzec kolejowy. Takie symbole PRL-owskiej szarości jak Superjednostka, hotel Katowice, Spodek czy okoliczne rondo powstały na gruzach zabytkowych kamienic. Często ze szkodą dla symboliki miasta, bezsprzecznie odbierając część historii i piękna Katowicom.

Nowe czasy, nowe problemy

Katowickie ulice Jagiellońska, 3 Maja, Mariacka, Kościuszki, Mielęckiego czy Pocztowa są bastionami secesyjnej architektury sprzed ponad stu lat. Chociaż miasto zdaje się zrozumiało jakie znaczenie dla jego historii mają te budynki, to nie można mówić o wykazywaniu troski o ich stan. Wiele historycznych ikon katowickich ulic popadło w ruinę, przez co centrum niejednokrotnie straszy niszczejącymi nieruchomościami. Pogłębiający się proces niszczenia, nie tylko elewacji, ale również całej infrastruktury budowlanej, mógłby wydawać się łakomym kąskiem dla inwestorów. W praktyce, niesprzyjające warunki prawne skutecznie odstraszają deweloperów. Każdy potencjalny inwestor musi sprostać procedurze wydawania pozwoleń na budowę, które z założenia wiążą się z długotrwałą, kosztowną i uciążliwą pracą, nie dając jednocześnie gwarancji, że miasto dotrzyma zakładanych terminów i wytycznych. Przez konieczność  rozwiązywania mnożących się problemów natury formalnej i finansowej wielu zarówno polskich jak i zagranicznych deweloperów nie może być przekonana do opłacalności inwestycji. 

Katowickie kamienice jednak się zmieniają

Na szczęście ostatnio zaczyna być widoczny proces rewitalizacji kamienic, przede wszystkim w centrum, dający nadzieje na utrzymanie secesji w mieście. Najczęściej proces uatrakcyjniania centrum opiera się na podziale inwestycji w rewitalizację między władze i prywatnych właścicieli. Ratusz zadbał o remont ulic, natomiast deweloperzy i inwestorzy restaurują stojące przy nich kamienice. W ostatnim półroczu w centrum odnowiono lub nadal odnawia się około kilkudziesięciu nieruchomości. 



Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY