REKLAMA
PARTNERZY PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Staw Kalina stanie się miejscem rekreacji

  • Autor: PAP
  • 03 lut 2014 14:24

Skażony chemikaliami 5-hektarowy staw Kalina w Świętochłowicach (Śląskie) przestanie być ekologiczną bombą i stanie się miejscem rekreacji. W poniedziałek miasto podpisało umowę z wykonawcą, który oczyści i zagospodaruje staw wraz z jego okolicami.

REKLAMA

Jak akcentował prezydent miasta Dawid Kostempski, przedsięwzięcie jest największym tego typu w regionie i jednym z największych w Polsce. Choć w jego efekcie do końca lipca 2015 r. Kalina powinna być czysta (mają do niej wrócić jesiotry), wcześniej okolicznych mieszkańców dotkną niedogodności związane ze smrodem wydobywanych zanieczyszczeń i ruchem ciężarówek.

Pięciohektarowy staw Kalina uprzykrza życie mieszkańcom świętochłowickiej dzielnicy Zgoda od ponad dwudziestu lat. Z bezodpływowego, zanieczyszczonego fenolem zbiornika wydobywa się fetor. Głównym trucicielem były pobliskie zakłady chemiczne produkujące farby i lakiery. W pobliżu stawu usypano hałdę odpadów poprodukcyjnych. Spływające z niej wody skaziły zbiornik.

W poprzednich latach próbowano już ograniczać zanieczyszczenia. Wokół hałdy powstał ekran o głębokości 10-12 m, który okazał się niewystarczającą barierą. Skażony pozostał też sam staw - na dnie zalega warstwa chemicznego osadu.

Przygotowując się do przedsięwzięcia mającego rozwiązać problem, Świętochłowice w ostatnich latach przeprowadziły trzy postępowania - na nadzór inwestorski, nadzór autorski oraz wykonawcę prac. To ostatnie przedłużyło się o kilka miesięcy - konieczne było sprawdzenie referencji oferentów; korespondowano w tej sprawie m.in. z konsulatami RP za granicą.

Rozstrzygnięcie nastąpiło przed Krajową Izbą Odwoławczą. Wykonawcą (z ofertą na niespełna 30 mln zł) zostało konsorcjum firm VIG z Dąbrowy Górniczej, Port Service z Gdańska i PPR Complex z Krakowa. Szef firmy VIG Zdzisław Seweryn zapowiedział w poniedziałek, że w lutym prowadzone będą przygotowania do właściwych prac, które powinny ruszyć z początkiem marca.

Jak wyjaśnił w poniedziałek główny technolog wykonawcy Piotr Kubiak, najpierw zbudowana zostanie szczelna ścianka (kilkusetmetrowej długości i głębokości ok. 14 metrów) z drenażem i przepompownią, która pozwoli na odprowadzanie zatrutych wód z hałdy do chorzowskiej oczyszczalni Klimzowiec. Potem ok. jedna piąta powierzchni stawu zostanie oddzielona od pozostałej szczelną groblą. Po osuszeniu powstanie tam kwatera, do której przepompowywane będą osady z pozostałej części Kaliny. Osady te - po odessaniu z dna tzw. refulerem - przypłyną rurami do kwatery, gdzie odbywał się będzie proces odwadniana. Woda trafi z powrotem do stawu, a osady (ich ilość szacowana jest na 20 tys. ton) będą wywożone do unieszkodliwienia; po przebadaniu - najprawdopodobniej termicznego.

Woda, która pozostanie w stawie, będzie napowietrzana, co powinno obniżyć stężenie fenoli. Kwatera po oczyszczeniu z osadów i cieczy zostanie wypełniona kruszywami i ziemią - ma powstać tam oświetlone miejsce rekreacyjne z ławeczkami. Teren wokół Kaliny będzie oczyszczony, obsiany trawami i inną roślinnością, powstaną też m.in. alejki z ławkami.

Uciążliwości podczas prac będą wiązały się m.in. z uwalnianiem do powietrza związków fenolowych. W kwaterze możliwe będzie ograniczenie zjawiska (dzięki wykorzystaniu węgla aktywnego); trudniej będzie o to w przypadku napowietrzania wód stawu. Inny problem będzie wiązał się z ciężkim transportem, który będzie odbywał się okolicznymi lokalnymi drogami.

Kostempski zapowiedział, że w najbliższych dniach zaprosi mieszkańców okolic stawu na spotkanie ws. uciążliwości. Przygotowane zostaną ulotki informacyjne; mieszkańcy będą mogli też na bieżąco kontaktować się ze społecznym pełnomocnikiem miasta ds. przedsięwzięcia.

Projekt rekultywacji Kaliny zostanie dofinansowany w 85 proc. unijnymi środkami programu Infrastruktura i Środowisko (jego wartość oszacowano wstępnie na 51,8 mln zł). Wkład własny będzie pochodził z budżetu miasta i pożyczki Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

Staw Kalina jest największym akwenem w Świętochłowicach. Jego powierzchnia to ok. 5 ha, ma do 3,5 m głębokości. Powstał na początku XX wieku w wyniku osiadania terenu, spowodowanego płytką eksploatacją węgla. Do początku lat 50. zbiornik był względnie czysty.

Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.