REKLAMA
PARTNERZY PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Trzy grzechy główne polskiej architektury krajobrazu

  • Autor: Propertydesign.pl
  • 18 lut 2015 12:24
Trzy grzechy główne polskiej architektury krajobrazu
fot. Joanna Pracka

Wciąż dominuje pogląd „taniej, szybciej, łatwiej”, niż „drożej, rzetelniej i na trwałe” - mówi Joanna Pracka, architekt krajobrazu.

REKLAMA

Czy w Polsce jest wiele do zrobienia w kwestii architektury krajobrazu? Jakie mamy największe braki w tej dziedzinie? O tym rozmawiamy z Joanną Pracką, architektem krajobrazu.

- Rozwój ma to do siebie, że jest dynamiczny i nie da się go zatrzymać. W związku z tym, w Polsce jest wciąż wiele do zrobienia i będzie również za kilkanaście lat - przekonuje Joanna Pracka.

Jak zauważa architekt, każdy kraj wyznaczył własne tempo rozwoju poszczególnych dziedzin. - Pomimo, że architektura krajobrazu jest stosunkowo nową dziedziną w naszym kraju, uczelnie z roku na rok co raz lepiej przygotowują przyszłych zawodowców to ratowania polskiej przestrzeni miejskiej oraz wiejskiej - podkreśla.

Wśród problematycznych zagadnień, które na pewno wciąż wymagają wieloletniej pracy, architekt wyróżniła główne trzy tematy dotykające innej skali problemu.

Co jest największą bolączką? - Zbyt mały nacisk kładziony jest na rewitalizację i rekultywację terenów poindustrialnych - zauważa. 

Na skutek intensywnego procesu urbanizacji i sub-urbanizacji, miasta wciąż powiększają się zawłaszczając tym samym mniej naruszone obszary wiejskie. Ludzie migrują między centrum a przedmieściami, przez co tworzą się mniejsze metropolie podmiejskie. Na tej samej zasadzie włączone zostały w tkankę miejską problematyczne obszary poprzemysłowe, na które często i długotrwale brak pomysłu. Jak zauważa Pracka, na tych terenach można zaoferować wiele interesujących aktywności.

- Dobrym przykładem z 2002 i 2003 roku jest projekt krajobrazu przemysłowego Zollverein, gdzie stworzono park rozrywki chroniąc tym samym zabytkowe budynki i środowisko. Za wzór do naśladowania można również wymienić poprzemysłowy park krajobrazowy w Duisburgu. Proces rekultywacji i rewitalizacji terenów poindustrialnych przyczyni się z pewnością od rozwoju miasta oraz wpłynie na ożywienie społeczno-gospodarcze - mówi architekt.

Drugim ważnym problem zauważonym przez Pracką jest zbyt chaotyczna zabudowa wpływająca na odbiór i całokształt krajobrazu oraz otaczającego środowiska. Zagadnienie to dotyczy postrzegania otoczenia na większą skalę. - Krajobraz wiejski zostaje co raz częściej naruszany nowoczesnymi inwestycjami budowlanymi bez poszanowania tradycji miejsca, zwyczajów mieszkańców oraz walorów przyrodniczych. Potrzeba nowego budownictwa wciąż dominuje nad potrzebą ochrony krajobrazu. W skutek dochodzi do zaniku śladów historycznych, utraty unikalnego, lokalnego charakteru wsi oraz powstawanie jednolitych miasteczek sypialnianych postawionych sztucznie w naturalnym środowisku - zwraca uwagę.



Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY