REKLAMA
PARTNER PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

W płockiej "Jagiellonce" otwarto muzeum

  • Autor: PAP
  • 02 lis 2015 09:38

W Liceum Ogólnokształcącym im. Władysława Jagiełły w Płocku otwarto muzeum poświęcone historii szkoły, działającej od 1906 r., jej nauczycielom i absolwentom. Ekspozycję wraz z adaptacją na ten cel dawnych szatni zabytkowego budynku zrealizowano dzięki wsparciu unijnemu.

REKLAMA

"Jagiellonka", bo tak popularnie nazywane jest liceum, zwraca się do swych dawnych pracowników, pedagogów, a także uczniów o nadsyłanie pamiątek związanych ze szkołą, które wzbogacą tamtejszą stałą muzealną wystawę. Obecnie prezentowane są na niej archiwalne dokumenty, świadectwa szkolne, zeszyty i podręczniki, a także fotografie.

Organizatorem i pierwszym dyrektorem "Jagiellonki" był matematyk, absolwent Uniwersytetu Petersburskiego Józef Dionizy Szczepański (1852-1932), ojciec pisarki Marii Kuncewiczowej (1895-1989). Absolwentami szkoły byli m.in. poeta Władysław Broniewski (1897-1962), twórca poezji i filmów awangardowych Stefan Themerson (1910-1988), podróżnik Tony Halik (1921-1998), adwokat i historyk Kazimierz Askanas (1909-1994) oraz żołnierz AK i NSZ por. Stefan Bronarski, ps. "Liść" (1916-1951).

- Naszym zamiarem jest by muzeum było miejscem pamięci o "Jagiellończykach", o tych, którzy powołali i zbudowali szkołę, angażując własne fundusze, o jej dyrektorach, nauczycielach i wychowankach. Chcemy przypomnieć pedagogów naszej szkoły, z których wielu kontynuowało karierę na uniwersytetach we Lwowie czy Wilnie, a także pokazać, jakich ludzi ta szkoła wychowała - powiedział nauczyciel języka polskiego Wiesław Kopeć.

Dodał, że muzeum "Jagiellonki" zbiera fotografie, wydawnictwa, dokumenty archiwalne, w tym albumy szkolne i świadectwa. "Do szczególnie cennych eksponatów należy list Marii Kuncewiczowej, który udało nam się niedawno odnaleźć, napisany do nauczycielki naszej szkoły w 1980 r., w którym pisarka opisuje biografię swego ojca, Józefa Dionizego Szczepańskiego, pierwszego dyrektora szkoły, wybitnego matematyka, autora podręczników szkolnych" - podkreślił Kopeć.

Dyrektor "Jagiellonki" Mirosław Piątek zapowiedział, iż w miarę pozyskiwania nowych eksponatów stała wystawa muzealna będzie modyfikowana. - To muzeum było na pewno potrzebne. Świadczą o tym telefony, co drugi, trzeci dzień i kolejne dary przekazywane do szkoły, także od osób z nią niezwiązanych. Przykładem jest mieszkaniec Warszawy, który przypadkowo odnalazł album "Jagiellończyków" z 1920 r. - powiedział Piątek.

Jednocześnie zaapelował o nadsyłanie wszelkiego rodzaju pamiątek szkolnych, w tym dotyczących nauczycieli i wychowanków. "Apel do wszystkich +Jagiellończyków+. Jeżeli tylko mogą, chcą wspierać nasze muzeum, żeby przyłączyli się do tego projektu" - oświadczył Piątek. Dodał, że muzeum jest nie tylko placówką szkolną, gdzie m.in. odbywać się będą lekcje historii, ale także ogólnodostępną, w tym dla turystów odwiedzających Płock.



Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY