REKLAMA
PARTNERZY PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Zaniedbane dzielnice odzyskują dawny blask

  • Autor: Propertydesign.pl
  • 25 lut 2015 13:56
Zaniedbane dzielnice odzyskują dawny blask
Angel Wawel

W architekturze XXI wieku obserwujemy zjawisko zrównoważonego rozwoju, które stawia za cel uporządkowanie przestrzeni publicznej i zaspokojenie potrzeb lokalnych społeczności, z uwzględnieniem terenów zielonych. Zdegradowane obszary miejskie – historyczne czy poprzemysłowe – poddawane są rewitalizacji, która podnosi status nie tylko wcześniej zaniedbanej okolicy, ale i całego miasta.

REKLAMA

Wspomniane zjawisko prowadzi często do konfuzji definicyjnej. Zdaniem prof. Krzysztofa Skalskiego, rewitalizacja to „kompleksowy program remontów, modernizacji zabudowy i przestrzeni publicznych, rewaloryzacji zabytków na wybranym obszarze, najczęściej dawnej dzielnicy miasta, w powiązaniu z rozwojem gospodarczym i społecznym”. W jego opinii jest to zatem pojęcie szerokie, obejmujące zarówno działania techniczne, jak i wysiłki służące ożywieniu gospodarczemu i zwalczaniu problemów społecznych, takich jak bezrobocie czy przestępczość. Idąc dalej tym tropem, Skalski sugeruje, by nie mówić o rewitalizacji poszczególnych budynków, a ich modernizacji, odnowie lub rewaloryzacji.

Komu się udało?

Sztokholm, Wiedeń, Londyn i Essen to miasta, w których już udało się przeprowadzić wzorcową rewitalizację, lub też jest ona stopniowo wcielana w życie. Szczególnym przypadkiem jest główny ośrodek Zagłębia Ruhry – to właśnie w Essenteren dawnej kopalni przekształcono w nowoczesny ośrodek kulturalny. Kompleks Zeche Zollverein, zbudowany w stylu Bauhausu, skupia liczne galerie, przestrzenie wystawowe, siedziby firm, a także muzeum. Jeszcze w latach 90. nikt nie odwiedziłby terenu kopalni z własnej, nieprzymuszonej woli, tymczasem obecnie jest to słynne na całą Europę centrum sztuki i designu.

W Sztokholmie dobrym przykładem rewitalizacji jest osiedle mieszkaniowe Hammarby Sjöstad, które do 2018 roku powstanie na terenach przemysłowych. W dzielnicy będzie mieszkać ok. 20 tys. osób, a kompleks ten będzie najbardziej ekologicznym, energooszczędnym i przyjaznym środowisku osiedlem w stolicy Szwecji. Z kolei w Wiedniu nieczynna gazownia została przerobiona na nowoczesne Gasometer-City. Oprócz części mieszkalnej, powstały tam dziesiątki sklepów, banków, kawiarni i restauracji, a nawet hala widowiskowa. Dzięki tej inwestycji ta niegdyś leżąca odłogiem partia Wiednia zaczęła się dynamicznie rozwijać.

Ciekawie zagospodarowane będą też tereny, które zajmowała stara elektrownia Battersea w Londynie. Już wkrótce budynek zostanie przearanżowany w nowoczesną przestrzeń biurowo-handlowo-mieszkaniową o bardzo wysokim standardzie. Otoczenie wokół elektrowni i sąsiednich budynków także zmieni się nie do poznania – powstaną tam zielone skwery i szerokie alejki. Na południowym brzegu Tamizy, jeszcze do niedawna całkiem zaniedbanym, powstanie nowe, tętniące życiem centrum Londynu.

Rewitalizacja po polsku

Także i w naszym kraju znajdziemy coraz ciekawsze przykłady aranżowania zaniedbanych przestrzeni. Chyba najbardziej złożonym przypadkiem polskim jest Łódź. To miasto, które jeszcze dekadę temu nie miało do zaoferowania wiele więcej niż zatłoczoną ulicę Piotrkowską. W 2006 roku na terenie XIX-wiecznej fabryki płótna powstała Manufaktura, która stała się głównym ośrodkiem handlowo-rozrywkowym miasta. O krok dalej poszły władze miasta, które postanowiły stworzyć Nowe Centrum Łodzi. Ambitny projekt zakłada rewitalizację totalnie zaniedbanego kwartału śródmieścia o powierzchni ponad 100 ha. Całkowitą przemianę przejdzie dworzec Łódź Fabryczna, rewaloryzacji ulegną też budynki dawnej elektrociepłowni. Na stronie Urzędu Miasta można przeczytać, że „Nowe Centrum ma być miejscem bezpiecznym, przyjaznym dla mieszkańców, bez ruchu samochodów, o wysokiej estetyce i jakości architektury. Wszystko podporządkowane będzie swobodzie przemieszczania się.”



Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY