REKLAMA
PARTNERZY PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Alicja Biała: Murale wynoszą sztukę z galerii na ulice

  • Autor: Propertydesign.pl
  • 18 sty 2017 12:01
Alicja Biała: Murale wynoszą sztukę z galerii na ulice
Mural jeszcze w trakcie prac fot. materiały prasowe

Minęły już prawie cztery miesiące od rozstrzygnięcia konkursu na mural, organizowanego przez firmę RealCo Property Investment and Development. Od tego czasu wygrany projekt płynnie wpisał się w przestrzeń wokół kamienicy przy ul. Ogrodowej 65 w Warszawie. O pracy nad muralem „Cykliści” i jego realizacji opowiada artystka Alicja Biała.

REKLAMA

Do konkursu zgłosiłaś się w ostatnim momencie. Co skłoniło Cię do wzięcia w nim udziału?

Ktoś z moich znajomych wysłał mi link do konkursu. Wtedy miałam dopiero za sobą wykonanie pierwszego muralu w Portugalii, w Agueda. Tamten mural, pod tytułem Portuguese widows, okazał się dużym sukcesem. Zaczęłam powtarzać wśród rodziny i znajomych, że chciałabym coś zrobić w Polsce. Dlatego też ktoś znalazł link, który trafił do mnie. Wiedziałam, że muszę sprawdzić czy faktycznie dam radę drugi raz namalować coś w tak dużej skali.

Co dała Ci wygrana w konkursie?

Bardzo wiele, przede wszystkim po raz pierwszy musiałam się zmierzyć z takim formatem. Szczerze przyznam, że gdy po raz pierwszy zobaczyłam ścianę na własne oczy to zwątpiłam we własne siły. Poradziłam sobie jednak, a mój projekt, jak się okazało, zyskał sporą popularność. Podoba mi się, kiedy dostaję mailowo, na Instagramie czy Facebooku selfie od warszawiaków i turystów z moim muralem w tle. To znaczy, że nie tylko się podoba, ale również, że moja praca wpisała się w otoczenie. Bardzo mnie to cieszy, energetyzuje… no i oczywiście motywuje do dalszej pracy.

Twój projekt wyraźnie wyróżniał się spośród innych nadesłanych prac. Skąd zaczerpnęłaś pomysł na jego wykonanie?

Jednym z wymagań konkursu było to, aby przyszły mural nawiązywał do historii lub charakteru okolicy, wpisywał się płynnie w przestrzeń wokół kamienicy przy ul. Ogrodowej 65 w Warszawie, rewitalizowanej przez RealCo. Moją inspiracją były stare zdjęcia pradziadków, pochodzących z Warszawy, przedstawiające życie ludzi z okresu lat ’20 i ’30 XX wieku. Szukałam fotografii wspólnotowych, gdzie postaci zlewają się w jedność.

Mural „Cykliści” może więc być interpretowany zarówno w kontekście współczesnym - kamienicy jako wspólnoty osób żyjących w tym budynku - jak i w historycznym jako anonimowych, dawnych lub dzisiejszych mieszkańców.

Kto jest odbiorcą tego muralu?

Mural jest zlokalizowany w przestrzeni publicznej, zatem odbiorcą są wszyscy. Jest on jednak otwarty na interpretacje. Świetnie, że firma organizująca konkurs dała miejsce do tworzenia młodym artystom i troszczy się również o przestrzeń publiczną.

Co było najtrudniejsze w tworzeniu muralu takiego formatu?

Najtrudniejsze było złapanie proporcji, stworzenie szkicu. Oryginalny projekt tworzyłam w formacje A3. A tutaj, gdy wjechałam podnośnikiem na górę, do ściany, okazało się, że samo koło ma trzy metry średnicy, a z bliska w zasadzie nic nie widać.



Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY