REKLAMA
PARTNERZY PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Ami Szmelcman: W każdy projekt zaangażowane są uczucia

  • Autor: Propertydesign.pl
  • 17 lis 2014 15:12
Ami Szmelcman: W każdy projekt zaangażowane są uczucia
Architekci Asaf Gottesman i Ami Szmelcman, Gottesman-Szmelcman Architecture
Ami Szmelcman: W każdy projekt zaangażowane są uczucia
Ami Szmelcman: W każdy projekt zaangażowane są uczucia
Ami Szmelcman: W każdy projekt zaangażowane są uczucia
Ami Szmelcman: W każdy projekt zaangażowane są uczucia

Zdaniem Amiego Szmelcmana, architekta z pracowni Gottesman–Szmelcman Architekcture, polski rynek nieruchomości jest bardzo specyficzny. – To, co projektujemy w Polsce, nie ma prawie żadnego związku z tym, co powstaje obecnie we Francji czy Stanach Zjednoczonych. Jednocześnie architekt unika wartościowania: – Mówiąc te słowa nie mam wcale na myśli, że w Polsce buduje się gorzej. Zatem jak buduje się w Polsce?

REKLAMA

Ami Szmelcman, architekt urodzony w 1963 roku. W 2003 r. założył w Paryżu, wraz z Asafem Gottesmanem, biuro architektoniczne Gottesman-Szmelcman. Jednym z ostatnich projektów architekta był Angel Wawel, nowa inwestycja powstająca w Krakowie u zbiegu ulic Koletek i Sukienniczej. Szmelcman projektuje w naszym kraju już od przeszło dekady, ale z Polską łączą go nie tylko interesy. Jak sam mówi: – Część rodziny ze strony ojca pochodzi z Polski, dlatego projekt Angel Wawel był mi tym bardziej bliski. Na deskach pracowni Gottesman-Szmelcman Architecture powstał także projekt OVO Wrocław.

Emocjonująca architektura

Mało kto zdaje sobie sprawę z faktu, jak bardzo wymagająca emocjonalnie jest praca architekta. W każdy projekt zaangażowane są uczucia. – Architektura nie polega tylko na projektowaniu budynków, zawsze chcemy też coś wyrazić, o wyrażaniu siebie nie wspominając. Tak jak pisarze czy malarze, na papier przelewamy swoje emocje, często nawet frustracje. Każdy projekt to nasze małe dziecko, dla którego chcemy jak najlepiej.

Z początku architekt działa trochę po omacku. Poznaje styl miasta, bada, co jest dopuszczalne. – Na początkowym etapie każdego projektu zawsze kładę przed sobą pustą kartkę – zupełnie jak pisarz czy malarz. Przychodzę z zewnątrz, więc nim zacznę projektować, muszę poznać typologię budynków w danym mieście: jak są zbudowane, z jakich materiałów, jaki styl prezentują. Muszę znać oczekiwania – nie tylko inwestora, ale też mieszkańca. Muszę wejść się w skórę typowego obywatela i zastanowić, co on chciałby zobaczyć w miejscu, które mam do zagospodarowania. A jest to najczęściej po prostu wyrwa w architekturze, którą trzeba zapełnić strukturą korespondującą z otoczeniem, odbiegającym od stylu reprezentowanego przez biuro projektowe - mówi Ami Szmelcman

Łączenie starego z nowym

W przypadku krakowskiej inwestycji Angel Wawel, zadanie architekta było następujące: wpasować nowoczesny apartamentowiec w wolną przestrzeń otoczoną najcenniejszą spuścizną miasta, z Zamkiem Królewskim na Wawelu na czele. – W trakcie projektowania Angel Wawel najciekawsze było dla mnie zderzenie kilku perspektyw – historycznej, miejskiej i kulturalnej. W końcu Kraków to miasto z niesamowitą przeszłością i  tradycją, więc wpasowanie tak dużej i nowoczesnej inwestycji w ten specyficzny krajobraz miejski było dla mnie wielkim wyzwaniem. Tym bardziej, że do zagospodarowania miałem przestrzeń położoną niemal u podnóża Wzgórza Wawelskiego - opowiada architekt. 



Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY