REKLAMA
PARTNERZY PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Architekci nie mogą żyć w chmurach, najważniejszy jest kompromis

  • Autor: Emilia Wiśniewska, Propertydesign.pl
  • 25 lut 2015 09:51
Architekci nie mogą żyć w chmurach, najważniejszy jest kompromis
Architekci nie mogą żyć w chmurach, najważniejszy jest kompromis
Architekci nie mogą żyć w chmurach, najważniejszy jest kompromis
Architekci nie mogą żyć w chmurach, najważniejszy jest kompromis
Architekci nie mogą żyć w chmurach, najważniejszy jest kompromis
Architekci nie mogą żyć w chmurach, najważniejszy jest kompromis
Architekci nie mogą żyć w chmurach, najważniejszy jest kompromis
Architekci nie mogą żyć w chmurach, najważniejszy jest kompromis
Architekci nie mogą żyć w chmurach, najważniejszy jest kompromis
Architekci nie mogą żyć w chmurach, najważniejszy jest kompromis
Architekci nie mogą żyć w chmurach, najważniejszy jest kompromis

Architekt Marek Dunikowski, założyciel pracowni DDJM, podczas rozmowy z Propertydesign.pl opowiedział o projektach nad jakimi obecnie pracuje, o istocie powstawania miast - przenikania się funkcji. Ocenił także urbanistykę i architekturę Krakowa oraz Warszawy.

REKLAMA

Sprawa dawnego Hotelu Cracovia i zagospodarowania tego terenu wzbudziła wiele emocji w Krakowie. Echo Investment chciało zbudować w tym miejscu galerię handlową… dziś planowany jest biurowiec. Jak wyglądały prace nad koncepcją nowego budynku?

Marek Dunikowski: Miało to być centrum wielofunkcyjne, nie nazywałbym tego centrum handlowym. To zasadnicza różnica.

Uchwalony został już nowy plan miejscowy, który stawia przed inwestycją określone wymagania. Mamy skończony projekt i lada moment będziemy występować z wnioskiem o pozwolenie na budowę. Ostatecznie deweloper zdecydował się na funkcję biurową, która jest dopuszczona w planie.

Decyzja o budowie biurowca jest podyktowana stanowiskiem miasta. Czy to optymalna funkcja dla tak prestiżowej lokalizacji?

MD: Pierwotny plan Echo Investment zakładał budowę zespołu wielofunkcyjnego, co osobiście popierałem. Miasto niestety nie podzielało tej wizji. Uważam jednak, że właśnie z punktu widzenia  miasta najlepszym rozwiązaniem byłyby funkcje ogólnodostępne dla ludzi.

Każdy budynek biurowy, mieszkaniowy czy hotelowy – czyli prywatny – zamknie mieszkańcom dostęp do tego miejsca. Biurowiec jest strzeżonym obiektem i nie ma funkcji miastotwórczych, a według mnie ta lokalizacja na takie funkcje zasługuje. Rada miasta przegłosowała jednak plan w którym nie ma zgody na funkcje handlowe. – taka jest decyzja władz miasta, nie dyskutujemy z nią, tylko działamy zgodnie z przyjętym planem.

W Polsce stawiamy znak równości pomiędzy centrum wielofunkcyjnym a galerią handlową. Jednak koszt metra kwadratowego w tej lokalizacji jest tak wysoki, że nie można byłoby sobie pozwolić na funkcję podmiejskich obiektów typu „Mall”. Na tym niewielkim terenie w centrum Krakowa chcieliśmy stworzyć zespół wielofunkcyjny o charakterze „LaFayette”, czyli obiektu takiego jak np. w Paryżu, Berlinie czy Londynie. Takie budynki istnieją w centrach europejskich miast i nikt nie nazywa ich centrami handlowymi.

Stało się inaczej – plan miasta jest nadrzędnym wyznacznikiem kształtującym przestrzeń. Takie jest prawo…

Przed Państwem niełatwe zadanie, bo każdy projekt w tym miejscu będzie budził wiele emocji...

MD: To miejsce w Krakowie stanowi wyzwanie dla każdej funkcji i dla każdego projektu architektonicznego. To spektakularna lokalizacja z widokiem na Kopiec Kościuszki i Wzgórze Św. Bronisławy, w najbliższym otoczeniu są Błonia – największa łąka w Europie. W związku z tym jakość architektoniczna i jakość zagospodarowania tego terenu musi być szczególna.

W stolicy Małopolski projektują Państwo jeszcze jeden biurowiec – stojący w centrum miasta od lat 70. Szkieletor...

MD: Konkurs na projekt tego budynku odbył się w roku 1968, ja wówczas zdawałem na wydział Architektury.



Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY