Architektura może bardziej dbać o ziemię



PropertyDesign.pl - 10-06-2019 13:02


Gdy sektor budownictwa jest odpowiedzialny za 50 proc. konsumpcji globalnej energii, dbałość o zrównoważony rozwój i ekologię to dziś oczywista konieczność. Zagadnienie zarówno techniczne, jak i etyczne - podkreśla Krzysztof Zalewski, architekt i właściciel Zalewski Architecture Group.

Jak projektować dziś budynki biurowe? Czy kierunek to zrównoważony rozwój i technologie?

Gdy sektor budownictwa jest odpowiedzialny za 50 proc. konsumpcji globalnej energii, dbałość o zrównoważony rozwój i ekologię to dziś oczywista konieczność. Zagadnienie zarówno techniczne, jak i etyczne. Znaczenie zrównoważenia wzrasta w kontekście obiektów biurowych, gdzie zazwyczaj dużej kubaturze i powierzchni towarzyszą wywindowane wymagania odnośnie parametrów środowiska wewnętrznego.

Zakres tematyki w tym względzie jest bardzo szeroki. Czy mógłby pan zasygnalizować elementy nie tak oczywiste w projektowaniu?

Po pierwsze: pochodzenie materiałów, pożądane jest stosowanie materiałów lokalnych, bo transport na duże odległości obciąża "konto" budynku jeszcze przed jego powstaniem. Po drugie: świadome stosowanie zasad projektowania proekologicznego; dziś zbyt utożsamiamy jeszcze ekologię z energooszczędnością, a tę z użyciem technologii tj. rozwiązań instalacyjnych, która jest oczywiście ważna, ale dopiero jako uzupełnienie zrównoważonego projektu. Wiele z zagadnień odnoszących się do ekologii możemy rozwiązać przed jej zastosowaniem. Jest to np. wykorzystanie uwarunkowań otoczenia, odpowiednie ukształtowanie bryły (np:. mała powierzchnia zewnętrzna - duża kubatura), elewacji i wnętrza - w sposób sprzyjający wentylacji oraz wykorzystaniu naturalnego oświetlenia. Przykładem obiektu, w którym wzięto pod uwagę wszystkie te elementy jest londyński The Gherkin autorstwa Normana Fostera - słynny "ogórek".

Po trzecie: elastyczność - podatność na adaptacje obiektu, bez wprowadzania istotnych przebudów. Po czwarte: rodzaj zastosowanych materiałów - dobrze, by były to materiały naturalne i/lub takie, do których wytworzenia nie zużyto zbyt wiele energii oraz które nadają się do recyclingu. Przykładem takiego myślenia może być obiekt biurowy o konstrukcji drewnianej autorstwa APA Wojciechowski, który powstanie w Gdańsku.

Podejście zrównoważone to także myślenie o człowieku?

Oczywiście! Pamiętajmy, że także jesteśmy częścią ekosystemu i budynki powinny służyć nam - ludziom, a nie nas ograniczać. Duński BIG, znany z takiego podejścia projektuje obecnie obiekt Towarowa 22 w Warszawie. Idea "hedonistic sustainability" mówi o tym, że architektura nie powinna stawiać człowieka w roli niewolnika ekologii i energooszczędności - wręcz odwrotnie - powinien być jej beneficjentem. Zrównoważony budynek musi dbać o zdrowie fizyczne oraz potrzeby psychiczne i duchowe użytkowników.

Wydaje się, że połączenie wszystkich tych elementów okazuje się największym wyzwaniem?

To jest wyzwanie dla współczesnej architektury, ale tak się szczęśliwie składa, że wszystkie te dążenia są zbieżne, wzajemnie się przenikają i uzupełniają oraz istotnie oddziałują na kreatywność. Nie są to oczywiście sprawy nowe, ale nową jakość daje ich synergia - przyczynia się zarówno do ochrony globu, jaki i pozytywnej zmiany w architekturze i jej społecznym znaczeniu. Architektura może bardziej dbać o ziemię i być nośnikiem nowych znaczeń, elementem dydaktycznym - narzędziem kształtowania zachowań i ludzkich postaw.