REKLAMA
PARTNER PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Architektura społecznie odpowiedzialna

  • Autor: Propertydesign.pl
  • 19 wrz 2016 12:33
Architektura społecznie odpowiedzialna
fot. materiały prasowe
Architektura społecznie odpowiedzialna
Architektura społecznie odpowiedzialna
Architektura społecznie odpowiedzialna
Architektura społecznie odpowiedzialna
Architektura społecznie odpowiedzialna
Architektura społecznie odpowiedzialna
Architektura społecznie odpowiedzialna
Architektura społecznie odpowiedzialna
Architektura społecznie odpowiedzialna

We Wrocławiu, w ramach Letniej Szkoły Architektury Living Units 2016, studenci Politechniki Wrocławskiej i holenderskiego Uniwersytetu Technicznego w Delft wspólnie zaprojektowali, wykonali i przetestowali prototypy podstawowych jednostek mieszkalnych. O projekcie i jego dalszych planach opowiadają architekt Jerzy Łątka, organizator i prowadzący Letnią Szkołę Architektury, oraz Piotr Nowacki, menedżer marek Dekoral Professional i Sigma Coatings, partner projektu.

REKLAMA

Proszę opowiedzieć o Letniej Szkole Architektury Living Units 2016.  Co to za projekt i kto jest jego pomysłodawcą?

J.Ł. Letnia Szkoła Architektury Living Units 2016 to 2,5-tygodniowe warsztaty dla studentów Politechniki Wrocławskiej i Uniwersytetu Technicznego w Delft, w czasie których studenci zaprojektowali oraz wybudowali prototypy tzw. living units. To podstawowe jednostki mieszkalne, które mogą służyć osobom w trudnej sytuacji mieszkaniowej. Możemy mówić tu o osobach, które zostały pozbawione dachu nad głową w wyniku katastrof naturalnych, takich jak tsunami, powodzie, trzęsienia ziemi, huragany, w wyniku działań wojennych (uchodźcy), ale również osoby bezdomne i wykluczone społecznie, które znajdują się wokół nas.

Studenci stworzyli 29-osobową grupę projektową, spośród której 9 osób pracowało nad House of Cards. House of Cards, czyli Domek z Kart, to konstrukcja w większości wykonana z materiałów pochodzenia papierowego. To najwyżej oceniany projekt konkursu FutuWro 2016, organizowanego przez ESK.

Pomysł zrealizowanie Letniej Szkoły Architektury zrodził się ze współpracy podjętej pomiędzy Politechniką Wrocławską a Uniwersytetem Technicznym w Delft. Kooperacja ta rozpoczęła się 2012 roku, kiedy to pierwszy raz wyjechałem tam na półroczne stypendium, wróciłem do Polski i w 2014 roku otrzymałem kolejną dotację, tym razem z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, dzięki której mogłem kontynuować pracę doktorską w Delft.

Co było inspiracją do stworzenia Letniej Szkoły Architektury?

J.Ł. Inspiracją do stworzenia takiej inicjatywy dla środowiska akademickiego była moja praca doktorska. Skupia się ona przede wszystkim na wykorzystaniu papieru jako materiału budowlanego, ale również opisuje kontekst społeczny tych rozwiązań, wykorzystanie stworzonych projektów, jako architektury pomocowej. To jeden z nurtów tej pracy. Wraz z moim supervisorem, dr. inż. arch. Marcelem Bilowem, chcieliśmy dać studentom możliwość pracy z materiałem. To bardzo ważny element działalności architekta. Wpływa on bowiem na sposób myślenia o projektowaniu. Kartka papieru przyjmie wszystko, jednak kiedy trzeba daną rzecz zbudować, rodzą się zupełnie niespodziewane przeciwności i tylko dzięki praktyce, jesteśmy w stanie to zrozumieć, przewidzieć i zaplanować. Ten projekt to poniekąd zachęcenie studentów do innowacyjnego, odpowiedzialnego myślenia i projektowania. Podczas Letniej Szkoły Architektury studenci nie zakończyli swojej pracy na planszach projektowych, a mogli przejść do fazy realizacyjnej i zmierzyć się z tym, co wcześniej zaprojektowali.

Czy samodzielnie Państwo organizowali całe warsztaty?

J.Ł. Letnia Szkoła Architektury 2016 to bardzo duże wydarzenie, liczne i skomplikowane pod kątem technicznym, zatem do współpracy zaprosiliśmy instytucje i firmy, które mogły nas wesprzeć merytorycznie i produktowo. Dołączyło do nas wiele firm, m.in. Centra Dekoral Professional, marka Sigma Coatings, sklepy Leroy Merlin, marki Leniar, Packprofil i wiele innych.



Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY