REKLAMA
PARTNER PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Budynek jest tak dobry, jak dobry jest jego inwestor

  • Autor: Propertydesign.pl
  • 30 gru 2015 09:05
Budynek jest tak dobry, jak dobry jest jego inwestor
Architekt Maciej Jakub Zawadzki, założyciel pracowni KAMJZ

W projektach polskich staramy się dostarczać dużo pozytywnej energii tak, by klient od razu na początku współpracy pomyślał na wstępie - „wow to będzie nie tylko niezwykłe, ale i przyjemne” - mówi Maciej Jakub Zawadzki, założyciel pracowni KAMJZ.

REKLAMA

Zdaniem architekta Macieja Zawadzkiego, coraz częściej widać zmianę w postrzeganiu architektury przez inwestorów. To ma wpływ na wygląd nowo powstających obiektów komercyjnych.

Współpraca architekta z inwestorem... publicznym

- Inwestorzy zaczynają stawiać na jakość pomysłu, bo to ona jednak obroni obiekt na długie lata. Jak powiedział Mies van der Rohe - "Budynek jest tak dobry, jak dobry jest jego inwestor". Widać zmianę w głowach inwestorów, jest to kwestia dotarcia do odpowiedzialnych osób, widać zmiany w dużych miastach w Polsce, we Wrocławiu, w Poznaniu. Trzeba jednak odróżniać projekty publiczne od komercyjnych - mówi Maciej Zawadzki. - Bo duże projekty publiczne mają teraz często wielkie dotacje unijne. Niestety gorzej jest później z utrzymaniem takich obiektów publicznych - dodaje.

Przykładów nie trzeba szukać daleko, Zawadzki przytacza ważne inwestycje w Warszawie:

- Przed znalezieniem strategicznego partnera Stadion Narodowy miał 10 mln zł strat rocznie, Centrum Nauki Kopernik podobnie, mimo ogromnej popularności, która jednak nie przekłada się na jego finansową samodzielność. Dlatego też, zgodnie ze statusem, otrzymuje dotacje od Urzędu m. st. Warszawy oraz resortów nauki i edukacji - wyjaśnia architekt.

Jego zdaniem, aby utrzymać takie obiekty w teorii powinno się cyklicznie organizować wielkie wydarzenia pokroju koncertów Madonny. - Zanim powstanie wielki obiekt publiczny należy jednak jeszcze na etapie przygotowywania konkursu architektonicznego zadać pytanie o opłacalność przedsięwzięcia, które na pewno będzie efektownie wyglądać, ale może być tykającą bombą - podkreśla.

...i z inwestorem prywatnym

W ocenie Zawadzkiego, inwestorzy prywatni, którzy wiedzą co się dzieje za granicą, są skłonni zainwestować większe pieniądze w pomysł, czyli to, co jest najistotniejsze w budynku. - Widać postępującą zmianę, jeszcze nie jest to oczekiwany rezultat, ale bardzo cieszę się, że to następuje! - mówi Maciej Zawadzki.

Zdaniem architekta, inwestorzy interesują się tym, jak przyciągnąć później klienta do swojego budynku, coraz częściej pytają jak otworzyć budynek na ludzi z zewnątrz. Ważne jest dodawanie funkcji socjotwórczych.

- Wcześniej osiedla mieszkalne były otwarte, a dopiero w dobie kapitalizmu zaczęto je grodzić. Dziś ta sytuacja jest powoli naprawiana. I podobnie jest z biurowcami - parki biurowe z zasianą trawą na dziedzińcu i małym oczkiem wodnym już nie wystarcza. Konkurencja jest tak duża, że należy rywalizować na lepsze lokalizacje i lepsze technologie - podkreśla architekt. - Teraz rywalizacja dzieje się między architektami, którzy mają lepsze pomysły - dodaje i szybko przytacza przykład: My w jednym z projektów zaproponowaliśmy odtworzenie funkcji publicznych na dziedzińcu, mimo, że inwestor na początku chciał się ogrodzić. Ale odpowiednio doświetlając dziedziniec, można stworzyć atrakcyjną przestrzeń w miejscu po dawnym kinie. Chcieliśmy stworzyć tam pawilon rekreacyjny z restauracjami, małymi sklepikami i salą wystawową...



Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY