REKLAMA
PARTNERZY PORTALU Forbo

×

Szukaj w serwisie

Dlaczego nowe zadaszenia I linii metra będą z betonu, a nie ze szkła?

  • Autor: Propertydesign.pl
  • 18 lis 2014 11:35
Dlaczego nowe zadaszenia I linii metra będą z betonu, a nie ze szkła?
Nowe zadaszenia I linii metra, Kabaty i Służew, pracownia Iglo Ewy Rams
Dlaczego nowe zadaszenia I linii metra będą z betonu, a nie ze szkła?
Dlaczego nowe zadaszenia I linii metra będą z betonu, a nie ze szkła?
Dlaczego nowe zadaszenia I linii metra będą z betonu, a nie ze szkła?
Dlaczego nowe zadaszenia I linii metra będą z betonu, a nie ze szkła?
Dlaczego nowe zadaszenia I linii metra będą z betonu, a nie ze szkła?

- Założenie konkursowe było takie, że planowany maksymalny koszt realizacji 1 mkw. zadaszenia miał nie przekroczyć 2,5 tys. zł brutto, czym również kierowaliśmy się przy tworzeniu i ostatecznym wyborze koncepcji - mówi architekt Ewa Rams. O koncepcji zadaszeń nad wejściami do stacji Kabaty i Służew przy I linii metra rozmawiamy z autorką projektu Ewą Rams z pracowni Iglo.

REKLAMA

O projekcie nowych zadaszeń pisaliśmy kilka dni temu - Tak będą wyglądały zadaszenia wejść stacji metra Kabaty i Służew. Konkurs architektoniczny na koncepcję zadaszeń ogłoszony przez Zarząd Transportu Miejskiego wygrała pracownia Iglo, a autorami nowych zadaszeń są Ewa Rams i Jacek Perkowski. Autorka opowiedziała nam o projekcie.

- Celowo nie zastosowaliśmy szkła uznając, iż materiał ten, jak najbardziej pasujący w prestiżowych częściach miasta, gdzie wysoki koszt realizacji jest uzasadniony, w przypadku Kabat i Służewia niekoniecznie byłby słuszną decyzją - mówi architekt Ewa Rams. - W odleglejszych od Centrum częściach miasta, gdzie monitoring i kontrola nie są rozpowszechnione w tak dużym stopniu, istnieje większe ryzyko zniszczeń i wandalizmu, co pociągałoby za sobą o wiele wyższe koszty utrzymania i naprawy szklanych wiat. Ponadto zadecydowaliśmy, że w tak monolitycznym otoczeniu, jakie są przy przedmiotowych stacjach metra, nawet biorąc pod uwagę "działanie kontrastem" na otoczenie, szklane, superowoczesne zadaszenia nie będą korespondowały z obecną tu architekturą - mówi autorka projektu.

Dlaczego architekci zdecydowali się na zadaszenia z betonu? - Uznaliśmy, że w taką scenerię doskonale wpisze się obiekt monolityczny, materiałem nawiązujący do otoczenia, jednak o formie lekkiej i przyjaznej, podnoszącej jakość wizualną otoczenia. Kierując się powyższymi wyznacznikami wybraliśmy beton, który obecnie przeżywa odrodzenie w architekturze. Inspirując się warszawskimi przykładami zadaszeń stacji kolejowych Powiśle, Ochota, Stadion i możliwościami technicznymi betonowych konstrukcji łupinowych i tarczownicowych, uznaliśmy, iż materiał ten, mimo swojej masy i nieprzezierności, ma ogromne możliwości plastyczne i że za jego pomocą jesteśmy w stanie uzyskać pożądaną lekkość - opowiada architekt.

Projekt wzbudzał nieco kontrowersji, ale architekt zapytana o to czy byli pewni wygranej, odpowiada:

- Oczywiście bardzo chcieliśmy wygrać, gra się po to, aby wygrać. Zapewne każdy uczestnik podchodzi tak do każdego konkursu, jednak często się nie wygrywa... i to również braliśmy pod uwagę - opowiada architekt. - Jednak byliśmy zaskoczeni niewielką ilością oddanych prac w stosunku do ilości zgłoszeń - dodaje.

Ewa Rams podkreśla, że każdy projekt jest dla architektów wyzwaniem. - Trzeba sprostać wymogom zamawiającego, a zarazem wpisać się w kontekst otoczenia, odpowiedzieć na wymogi funkcjonalne, przewidzieć problemy techniczne, aspekty finansowe, a przy tym wszystkim ciąży na projektancie odpowiedzialność poprawiania jakości przestrzeni, w której funkcjonujemy. Jest to trudne zadanie i wymaga dużej elastyczności umysłu - mówi Ewa Rams.

Podobał się artykuł? Podziel się!


Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY