REKLAMA
PARTNERZY PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Estudio Lamela - numer 1 w Hiszpanii, dlaczego weszli do Polski?

  • Autor: Propertydesign.pl
  • 28 sty 2015 09:51
Estudio Lamela - numer 1 w Hiszpanii, dlaczego weszli do Polski?
Pierluca Roccheggiani, fot. Estudio Lamela
Estudio Lamela - numer 1 w Hiszpanii, dlaczego weszli do Polski?
Estudio Lamela - numer 1 w Hiszpanii, dlaczego weszli do Polski?
Estudio Lamela - numer 1 w Hiszpanii, dlaczego weszli do Polski?
Estudio Lamela - numer 1 w Hiszpanii, dlaczego weszli do Polski?
Estudio Lamela - numer 1 w Hiszpanii, dlaczego weszli do Polski?
Estudio Lamela - numer 1 w Hiszpanii, dlaczego weszli do Polski?
Estudio Lamela - numer 1 w Hiszpanii, dlaczego weszli do Polski?
Estudio Lamela - numer 1 w Hiszpanii, dlaczego weszli do Polski?
Estudio Lamela - numer 1 w Hiszpanii, dlaczego weszli do Polski?
Estudio Lamela - numer 1 w Hiszpanii, dlaczego weszli do Polski?
Estudio Lamela - numer 1 w Hiszpanii, dlaczego weszli do Polski?

Estudio Lamela jest jednym z najbardziej znanych przedstawicieli hiszpańskiej architektury na świecie. Na koncie ma tysiące zrealizowanych projektów w różnych częściach świata. Od 2002 roku ma swoje biuro także w Polsce. O decyzji wejścia do naszego kraju rozmawiamy z Pierluca Roccheggiani dyrektorem zarządzającym w Estudio Lamela Polska.

REKLAMA

Co było najpierw - pomysł żeby wejść do Polski, czy zlecenie, które pociągnęło za sobą otworzenia bura w naszym kraju? Jak mówi Pierluca Roccheggiani wszystko zaczęło się od tego, że Estudio Lamela dokończyło projekt i nadzór autorski nad lotniskiem Barajas w Madrycie. To trzeci pod względem wielkości terminal w Europie. 

- Dzięki zdobyciu tego doświadczenia zaczęliśmy uczestniczyć w międzynarodowych konkursach na projekty lotnisk. I wygraliśmy ten organizowany przez PPL na rozbudowę lotniska im. F. Chopina w Warszawie – nadmienia architekt.

Dodaje, że wiąże się z tym pewna anegdota. - Zadeklarowałem, że jeśli wygramy ten konkurs to przeprowadzę się do Polski. Tak się stało i w 2003 roku trafiłem do Warszawy. Nadzorowałem opracowywanie  projektu budowlanego i wykonawczego, a także pełniłem nadzór autorski nad budową terminalu, największej ówczesnej inwestycji w Polsce.  Potem wygraliśmy konkurs na rozbudowę terminalu 1 na Okęciu. Dyrekcja w Hiszpanii przeanalizowała polski rynek i doszła do słusznego wniosku, że warto tu zostać i otworzyć biuro projektowe – mówi.

Wcześniej w Warszawie funkcjonowało tzw. biuro techniczne zajmujące się wyłącznie terminalem. – Niezależne biuro umożliwiło nam prace nad zupełnie nowymi projektami nie tylko z zakresu budynków użyteczności publicznej, ale również  biurowych i mieszkaniowych – konkluduje.

Podobał się artykuł? Podziel się!


Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY