REKLAMA
PARTNER PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Jak zintegrować prawo i lewobrzeżną Warszawę? Jest odpowiedź

  • Autor: Propertydesign.pl
  • 09 wrz 2014 12:38
Jak zintegrować prawo i lewobrzeżną Warszawę? Jest odpowiedź
fot. Malwina Łazęcka i Rafał Maliński, architekci ze Studium pracownia architektury

Gdy w Warszawie trwał remont trasy W-Z to przez prawie rok Most Śląsko-Dąbrowski wyłączono z ruchu. Jednak dla pieszych był dostępny. - Można było zauważyć jak ludzie zajmowali coraz śmielej przestrzeń mostu. Prażanie przechadzali się na Stare Miasto, mieszkańcy lewobrzeżnej Warszawy wędrowali do ZOO, do parku Praskiego i na dzikie plaże. Było to naturalne, wystarczało tylko sprawić, aby most udostępnić pieszym - mówi Malwina Łazęcka, architekt ze Studium pracownia architektury.

REKLAMA

Jak przenieść fragment miasta nad wodę i scalić tkankę miejską dwóch brzegów? Odpowiedzią jest projekt dyplomowy: Most - Obiekt Malwiny Łazęckiej z warszawskiego Studium pracownia architektury. To projekt koncepcyjny mostu integrującego prawo i lewobrzeżną Warszawę. Spotkał się z uznaniem środowiska, bowiem otrzymał prestiżową Nagrodą im. Macieja Nowickiego.

- Chodziło o stworzenie przestrzeni, która pozwala na swobodny przepływ ludzi przy zachowaniu, charakterystycznej dla centrum miasta, intensywności „wrażeń” napotkanych na trasie. Na moście miały funkcjonować przestrzenie wypoczynkowe, letnie sceny, galerie, kluby, punkt gastronomiczny mieszczące się wewnątrz konstrukcji mostu oraz w jego  przyczółkach - opowiada o projekcie Malwina Łazęcka z warszawskiego Studium pracownia architektury.

W Warszawie ewidentnie brakuje takiego mostu, jakim jest most Karola dla mieszkańców a przede wszystkim turystów czeskiej Pragi. - Pracując nad projektem mostu interesowałam się miastami pod kątem integracji miasta z rzeką, jak wygląda styk rzeki z miastem, czy rzeka łączy czy dzieli dwa brzegi. W Warszawie brakuje mostu integrującego dwie strony miasta. Wszyscy potrzebujemy otwartego krajobrazu, powietrza, zieleni i wody. Jest to obszar, w którym architekci mogą się jeszcze wykazać - podkreśla architekt.

Wisła wymaga dobrego pomysłu. Rafał Maliński ze Studium pracownia architektury zwraca uwagę, że Wisła nie ma żadnego godnego portu, w którym można byłoby trzymać łódź. - Te porty, które funkcjonują dobrze pamiętają czasy PRLu i nic się w nich nie zmieniło - zauważa.

Przez tyle lat Wisła była zaniedbana. - Musi upłynąć jeszcze kilka lat zanim warszawiacy odkryją i docenią walory rzeki np. że to jest akwen wodny, który można używać do sportu - podkreśla architekt.



Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY