REKLAMA
PARTNER PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Jakub Szczęsny: Większość "produkcji" architektonicznej jest miałka

  • Autor: Propertydesign.pl
  • 30 wrz 2015 13:20
Jakub Szczęsny: Większość "produkcji" architektonicznej jest miałka
Architekt Jakub Szczęsny, Grupa Projektowa Centrala, fot. Piotr Maciaszek

Jakie wyzwania stoją przed architektami młodego pokolenia? Czy jest dziś o co walczyć? Czy projekty komercyjne to dla zaczynających karierę architektów wyzwanie czy konieczność? Na te pytania odpowiedział dla Propertydesign.pl Jakub Szczęsny z Grupy Projektowej Centrala.

REKLAMA

Podstawowym wyzwaniem według Jakuba Szczęsnego jest sprostanie przemianie roli i etosu architekta, który z tradycji modernistycznej staje się ponownie XIX-wiecznym serwisantem krótkowzrocznych interesów zarówno sektora prywatnego, jak i publicznego. - Amerykanizujemy się na modłę nowojorską, gdzie twórczych i krytycznych architektów można policzyć na palcach jednej ręki, bo wszystkim rządzą szybkie pieniądze, a takie wydarzenia, jak High Line projektu Diller, Scofidio & Renfro są naprawdę ewenementami, bo większość "produkcji" architektonicznej jest przerażająco miałka, za to po anglosasku efektywna i szybko zrealizowana - mówi Jakub Szczęsny z Grupy Projektowej Centrala.

- Drugim wyzwaniem architektów jest trud poszerzania horyzontów i godzenie ich z często ogłupiającą codziennością. Do radzenia sobie z wyzwaniami intelektualnymi, ale też projektowymi, prawnymi, biurokratycznymi, handlowymi - nie przygotowuje nas żadna szkoła w Polsce - dodaje Szczęsny.

Trzecie wyzwanie zdaniem Szczęsnego to samoorganizacja: większość oddziałów SARP-u pokazuje niemoc i koteryjność starej struktury, która w coraz mniejszym stopniu jest w stanie reprezentować interesy młodych architektów. Liczę na większe zaangażowanie Izby Architektów, bo jest o co i z czym walczyć, na przykład z bardzo źle napisanym Prawem Zamówień Publicznych, którego zapisy utrudniają organizowanie konkursów jątrząc i dzieląc środowisko.

- Ostatnim wyzwaniem jest zbliżający się koniec europejskiego zastrzyku pieniędzy i mentalne zamykanie się elit politycznych. Reperkusje obu tych tendencji poczujemy lada moment - przewiduje architekt.

Jakub Szczęsny stwierdził, że już samo projektowanie i realizowanie czegokolwiek w Polsce jest wyzwaniem - uzyskanie pozwoleń dla kilkumetrowej rozbudowy domu na Mokotowie zajmuje przeciętnie tyle samo, co uzgodnienie wieżowca. - Z tego punktu widzenia jakakolwiek aktywność deweloperska kończąca się znośną estetycznie i funkcjonalnie architekturą jest już zwycięstwem. A trzeba pamiętać, że nie zawsze inwestycja, z którą ma się do czynienia jest sensowna, czy to z biznesowego, czy projektowego punktu widzenia. W efekcie architekci kończą często w dramacie robienia rzeczy wątpliwych starając się głupotę, cynizm lub niemoc umaić "ładnymi" formami - ocenia Jakub Szczęsny.

- Tak, czy owak cieszę się, że w ostatnich latach bardzo podniósł się poziom polskiej architektury, nawet tej ściśle komercyjnej.

 



Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY