REKLAMA
PARTNERZY PORTALU Ecophon Forbo
×

Szukaj w serwisie

Marcin Rusak. Człowiek, który zatapia naturę w meblach

  • Autor: PropertyDesign.pl
  • 07 gru 2017 15:02
Marcin Rusak. Człowiek, który zatapia naturę w meblach
Marcin Rusak, fot. Emli Bendixen
Marcin Rusak. Człowiek, który zatapia naturę w meblach
Marcin Rusak. Człowiek, który zatapia naturę w meblach
Marcin Rusak. Człowiek, który zatapia naturę w meblach
Marcin Rusak. Człowiek, który zatapia naturę w meblach
Marcin Rusak. Człowiek, który zatapia naturę w meblach
Marcin Rusak. Człowiek, który zatapia naturę w meblach
Marcin Rusak. Człowiek, który zatapia naturę w meblach
Marcin Rusak. Człowiek, który zatapia naturę w meblach
Marcin Rusak. Człowiek, który zatapia naturę w meblach
Marcin Rusak. Człowiek, który zatapia naturę w meblach
Marcin Rusak. Człowiek, który zatapia naturę w meblach
Marcin Rusak. Człowiek, który zatapia naturę w meblach
Marcin Rusak. Człowiek, który zatapia naturę w meblach
Marcin Rusak. Człowiek, który zatapia naturę w meblach
Marcin Rusak. Człowiek, który zatapia naturę w meblach
Marcin Rusak. Człowiek, który zatapia naturę w meblach
Marcin Rusak. Człowiek, który zatapia naturę w meblach
Marcin Rusak. Człowiek, który zatapia naturę w meblach
Marcin Rusak. Człowiek, który zatapia naturę w meblach
Marcin Rusak. Człowiek, który zatapia naturę w meblach
Marcin Rusak. Człowiek, który zatapia naturę w meblach
Marcin Rusak. Człowiek, który zatapia naturę w meblach
Marcin Rusak. Człowiek, który zatapia naturę w meblach
Marcin Rusak. Człowiek, który zatapia naturę w meblach
Marcin Rusak. Człowiek, który zatapia naturę w meblach
Marcin Rusak. Człowiek, który zatapia naturę w meblach
Marcin Rusak. Człowiek, który zatapia naturę w meblach
Marcin Rusak. Człowiek, który zatapia naturę w meblach
Marcin Rusak. Człowiek, który zatapia naturę w meblach
Marcin Rusak. Człowiek, który zatapia naturę w meblach
Marcin Rusak. Człowiek, który zatapia naturę w meblach

Marcin Rusak (rocznik ’87) to polski projektant, który mieszka i pracuje w Londynie. Były student Akademii Designu w Eindhoven oraz londyńskiej Royal College of Arts stworzył unikalną technikę zatapiania kwiatów w tworzywie, z którego następnie wykonywane są designerskie meble i rzeźby. W rozmowie z Propertydesign.pl opowiedział o rodzinnej tradycji hodowli kwiatów, pomyśle na twórczość oraz planach na przyszłość.

REKLAMA

Jest Pan twórcą unikalnej techniki zatapiania naturalnych kwiatów w tworzywie, z którego wykonywane są designerskie przedmioty. Skąd pomysł na tego typu twórczość?

Marcin Rusak: Pierwsza inspiracja pojawiła się po mojej wizycie na londyńskim targu kwiatów, gdzie zaobserwowałem, jak duża ilość kwiatów jest wyrzucana pod koniec dnia. Zacząłem je zbierać i przetwarzać, eksperymentować z nimi. Wtedy nasunęła się myśl, jak często używamy natury jako inspiracji do tworzenia dekoracji, ale jak rzadko używamy  w tym celu samej natury. Miałem poczucie, że istnieje logika w wykorzystaniu rzeczywistego materiału naturalnego - w tym przypadku kwiatów - jako źródła estetyki do tworzenia obiektów, które mają większe znaczenie. Głównym założeniem było opracowanie materiału który ma właściwości starzenia się razem z nami. Można to porównać do takich materiałów, jak metal czy skóra, które wraz z procesem użytkowania zaczynają ujawniać pierwsze oznaki starzenia się. W materiale Flora, kwiaty zatopione w tworzywie pod wpływem czasu obkurczają się ukazując srebrzystą poświatę wokół siebie - jest to wyjątkowo ciekawy proces, który dalej badamy w naszym studio.

Jak wygląda proces tworzenia? 

Wszystkie nasze obiekty są wykonywane tylko na zamówienie. Od zbierania, przetwarzania i suszenia kwiatów po obróbkę metalu - wszystko jest wykonywane ręcznie w długotrwałym i starannym procesie. Okres oczekiwania zależy od zamówienia, na większe obiekty czeka się nawet do 6 miesięcy.

Jest Pan miłośnikiem natury, czy wynalazku?

Jestem miłośnikiem procesów, materiałów - eksperymentowania z nimi i badania ich. To od nich zaczyna się cały proces twórczy i wokół tego też pracuje nasze studio. 

Natura także pojawiła się w moim życiu, choć w nieco bardziej ujarzmionej wersji. Moja rodzina zajmowała się hodowlą kwiatów od 1904 roku. Tradycja ta ustała, krótko po moich narodzinach, natomiast całe moje dzieciństwo to zabawy w opuszczonych szklarniach i kwiatowe historie spotykane na każdym kroku. Może stąd właśnie inspiracja do pracy z kwiatami.

Działa Pan w Londynie. Jak Pan tam trafił? 

Po ukończeniu kierunku na RCA w Londynie, zdecydowałem otworzyć tam swoje studio. Materiał Flora był częścią mojej pracy dyplomowej i to właśnie tam powstały pierwsze obiekty. Na początku nad wszystkim pracowałem sam, teraz współpracuje z cudownym zespołem ludzi,  którzy razem ze mną rozwijają studio.

Planuje Pan tam zostać czy może rodzi się pomysł powrotu do Polski?

Z Polską jestem bardzo blisko związany zawodowo, przez ostatnie parę lat to tu odbywała się część mojej produkcji. Teraz jesteśmy w trakcie zakładania własnej produkcji w Warszawie. Swój czas dzielę między Londynem a Warszawą. 

Gdzie trafiają Pana dzieła? Głównie do mieszkań, czy może również do biur, hoteli? 

Wszystkie zlecenia i obiekty są przez nas opracowywane indywidualnie z klientami - są to zarówno klienci prywatni, jak i duże biura projektowe dla których tworzymy obiekty na specjalne zamówienie. 

Jakie ma Pan plany na przyszłość? Rzeźba, meble, a może coś nowego?

Dla mnie indywidualnie przyszły rok będzie związany z rzeźbą - eksperymentowaniem i tworzeniem nowych instalacji, zagłębianiem się dalej w idee efemeryczności i materializmu, które są główną inspiracją do tworzenia nowych obiektów. Studio dalej będzie rozwijać się wokół procesów i materiałów - pojawią się nowe obiekty i nowe kolekcje. Własna produkcja pozwoli nam na dalsze eksperymenty i prace nad nowymi materiałami. 

Podobał się artykuł? Podziel się!


Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.