REKLAMA
PARTNERZY PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Marlena Happach: To jest absolutne TOP 10

  • Autor: Propertydesign.pl
  • 10 maj 2016 15:14
Marlena Happach, fot. zdjęcie własne architekt

Mieszkańcy i eksperci wybrali tzw. centra lokalne, czyli 10 miejsc na mapie Warszawy, które zmienią się w najbliższym czasie. Czym będą centra lokalne i które z "10" ma największy potencjał? O tym mówi Marlena Happach, prezes zarządu OW SARP.

REKLAMA

- Centrum lokalne to w planach takie miejsce, które łączy różnego rodzaju aktywności i umożliwia różnego rodzaju wymianę: ekonomiczną, społeczną i kulturalną - zaznacza Happach i dodaje, że zawsze najlepiej będą działały takie miejsca, gdzie można robić prawie... wszystko.

- Możemy tam pójść na pocztę czy do Domu Kultury, zrobić zakupy na targowisku, a nawet odpocząć, bo będzie tam park lub plac miejski. Oprócz tego wszystkiego jest tam nam wszystkim blisko, bo mieszkamy w pobliżu - podkreśla architekt.

Jak wspomina Happach, czasem bywa tak, że są miejsca, które te wszystkie funkcje gromadzą, natomiast nie działają jako centrum lokalne. - Dzieje się tak, bo jest inna dyspozycja przestrzenna. Zamiast działać na swoją korzyść w synergii, to centra zaczynają działać przeciwko sobie, bo np. jest bardzo duża przewaga jednej funkcji np. komercyjnej. Wtedy mieszkaniec chodzi tam tylko w jednym celu, aby wydać pieniądze. To poważna bariera - zauważa prezes zarządu OW SARP.

- Mieliśmy ogromny problem z wyborem 10 projektów pilotażowych.  Założyliśmy sobie, ze będziemy badać wnikliwie każdą dzielnicę – po dwa projekty na kwartał. Projekt ma służyć temu, aby Warszawa stała się miastem bardziej policentrycznym, dlatego też zrezygnowaliśmy z projektów w Śródmieściu - zaznacza architekt.

Happach podkreśla, że wybierano takie miejsca, w których ta zmiana w ściśle określonym czasie jest możliwa, przede wszystkim pod względem prawnym. - W Warszawie mamy mnóstwo przestrzeni, gdzie pojawiają się problemy własnościowe, gdzie sytuacja planistyczna jest nierozwikłana. Niestety, te miejsca musiały odpaść ze względów proceduralnych. To przede wszystkim projekt miejski - musieliśmy wybrać miejsca, gdzie jest w dużej przewadze własność miasta. Stanowiło to spore wyzwanie. Wiele miejsc bowiem, które w pierwszym miejscu byśmy wytypowali, stanowiły własność spółdzielczą - zauważa i dodaje, że jest szansa, aby w kolejnych fazach projektu takie miejsca zostały wzięte pod uwagę. - Niewątpliwie bowiem potrzebują takich działań - nadmienia.

Architekt podkreśla również, że szukano miejsc silnej aktywności mieszkańców. Bo łatwiej jest zmieniać przestrzeń, jeśli ma się wsparcie mieszkańców. Happach zauważa, że wszystkim zależało też na tym, aby były to miejsca różne, nie jednego typu i najprostsze w realizacji. - Te które wybraliśmy, to jest absolutnie TOP 10 - zaznacza.

Który z 10 wytypowanych projektów Warszawskich Centrów Lokalnych ma największy potencjał?

- Tak naprawdę największy potencjał ma zespół pawilonów w blokowisku - to jest najbardziej popularna forma. Chcieliśmy znaleźć takie miejsce, ale sprawa własności stała się ogromną przeszkodą. W końcu wybraliśmy takie miejsce na styku, które umożliwia przebadanie tego rodzaju przypadku. Projekt będzie realizowany na pograniczu Mokotowa i Wilanowa, przy ulicy Nałęczowskiej. Ta przestrzeń może okazać się bardzo wdzięczna - nadmienia architekt.

Pilotażowe projekty Warszawskich Centrów Lokalnych znajdą się na Białołęce przy ul. Modlińskiej 257, na Mokotowie – skwer Broniewskiego „Orszy”, na Ochodzie przy ul. Mołdawskiej, przy Placu Hallera na Pradze-Północ, przy ul. Chruściela (Rembertów), przy ul. Kondratowicza (Targówek), Osiedle Niedźwiadek (Ursus), przy ul. Walcownicza (Wawer), przy ul. Nałęczowska (Wilanów) i na Placu Grunwaldzkim (Żoliborz).

Podobał się artykuł? Podziel się!


Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY