REKLAMA
PARTNER PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Musimy zacząć doceniać polskie wzornictwo użytkowe

  • Autor: Arkadiusz Kaczanowski
  • 12 gru 2016 11:30
Musimy zacząć doceniać polskie wzornictwo użytkowe
Beata Bochińska.
Musimy zacząć doceniać polskie wzornictwo użytkowe
Musimy zacząć doceniać polskie wzornictwo użytkowe
Musimy zacząć doceniać polskie wzornictwo użytkowe
Musimy zacząć doceniać polskie wzornictwo użytkowe
Musimy zacząć doceniać polskie wzornictwo użytkowe
Musimy zacząć doceniać polskie wzornictwo użytkowe

- W epoce cyfryzacji światowym trendem jest próba powrotu do tego, co analogowe, dotykalne. To dotyczy także przedmiotów. Vintage design nie jest chwilową modą, ale w ocenie ekspertów to trend, który jak secesja czy art deco wejdzie do kanonu, będzie żywy – uważa Beata Bochińska, autorka książki "Zacznij kochać dizajn".

REKLAMA

Autorka książki "Zacznij kochać dizjan" była 9 grudnia gościem w białostockim salonie Olta Concept Store (firmę można było poznać podczas Studia Dobrych Rozwiązań w Białymstoku). Wieloletnia dyrektorka Instytutu Wzornictwa Przemysłowego, krytyczka i promotorka designu opowiadała o miłości do wzornictwa vintage. W anegdotycznym, barwnym i nieakademickim stylu architektom i projektantom przybliżyła drogę do napisania książki i wyjaśniała fenomen przedmiotów zaprojektowanych w naszym kraju latach 50. i 60. XX wieku.

Beata Bochińska zdradziła jak odkrywała, że Polaków coraz bardziej interesuje wzornictwo użytkowe, które powstawało w naszym kraju po wojnie. Jednocześnie zauważała, że choć jest to świadomość coraz szersza, to wciąż nasze produkty nie są tak docenianie, jak im się to należy.

- Włoskie marki w swoich supernowoczesnych fabrykach chętnie akcentują rzemieślnicze tradycje. Obok najnowszych maszyn znajdujemy te, które wykorzystywano dziesiątki lat temu. Polskie firmy gdy próbują wyjść za granicę, pokazują jak są nowoczesne ale zapominają o przeszłości, o pokazaniu, że mają za sobą doświadczenie. A to przecież nasza jakość dziesiątki lat temu przyciągnęła i ocaliła biznes Ingvara Kamprada z Ikea – mówiła Bochińska.

Autorka książki "Zacznij kochać dizajn"dzieliła się też swoimi doświadczeniami i obserwacjami na temat tego, jak obcokrajowcy reagują widząc stare, polskie produkty zgromadzone w jej mieszkaniu.

- Pamiętam jak odwiedziła mnie kiedyś znajoma z Holandii. Wyrażała wtedy wielkie zdziwienie widząc moją kolekcję porcelany. "Was Polaków nie potrafię zrozumieć. Mówicie, że w czasie PRL-u była u was bieda, a mieliście u siebie serwisy zdobione w kilkudziesięciu wzorach, gdy u nas rządziła kalkomania i mieliśmy do wyboru trzy wzory" – wspominała Bochińska i podkreślała, że dziś kolekcjoner wzornictwa w Polsce ma doskonałe warunki do pracy. W jej ocenie możemy za niewielkie pieniądze nabywać produkty o wartości muzealnej.

- Obcokrajowcom trudno uwierzyć, że w kraju gdzie są takie osiągnięcia i tradycje w zakresie wzornictwa użytkowego, wciąż nie ma muzeum designu. Wiem, że ogarnięcie tematu wymaga jednak wiele pracy – np. żaden z katalogów fabryk z lat 50. czy 60. praktycznie nie zawiera informacji o autorach projektów. A ci mieli niezwykłą okazję eksperymentować w pracy na skalę nieosiągalną twórcom zachodnim – nie ograniczały nas sztywne kryteria rynkowego sukcesu. Ale skoro nie mamy placówki z prawdziwego zdarzenia, która chroniłaby nasze osiągnięcia, to zróbmy sobie "żywe muzeum" w naszych domach. Nie dajmy zniszczyć i wyprzedać tego, co nam zostało – apelowała.

Bochińska zwracała uwagę na źródła zaniedbań w tym obszarze w Polsce. Podkreślała, że niechęć do produktów z okresu PRL nie wynikała z ich słabej jakości, ale z faktu, że są "źle urodzone", kojarzą się z epoką, o której wielu chciało zapomnieć. Stąd tak wiele rzeczy wylądowało na śmietnikach albo zalega w schowkach.

- W epoce cyfryzacji światowym trendem jest próba powrotu do tego co analogowe, dotykalne. To dotyczy także przedmiotów – tzw. vintage design nie jest chwilową modą, ale w ocenie ekspertów to trend, który jak secesja czy art deco wejdzie do kanonu, będzie żywy – uważa Beata Bochińska. Podkreślała, że w jej ocenie pasja do zbierania i wprojektowywania starych przedmiotów do wnętrz będzie stałym elementem warsztatu architekta wnętrz.



Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY