REKLAMA
PARTNERZY PORTALU Ecophon Forbo
×

Szukaj w serwisie

Największą bolączką polskich miast jest estetyka, a właściwie jej brak. Ikony architektury nie wystarczą

  • Autor: PropertyDesign.pl/ KL
  • 21 maj 2019 13:00
Największą bolączką polskich miast jest estetyka, a właściwie jej brak. Ikony architektury nie wystarczą
Kazimierz Karolczak, przewodniczący zarządu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, fot. mat. pras.

Z jednej strony - Międzynarodowe Centrum Kongresowe, Filharmonia Szczecińska i Hala Koszyki. Z drugiej - reklamowy chaos, pasteloza i grodzone murami osiedla. Polska to kraj przestrzenno-estetycznych paradoksów, którym musimy w końcu stawić czoła. - Potrzeba zmiany naszych gustów. Same instrumenty planistyczne tu nie wystarczą - mówi Kazimierz Karolczak, przewodniczący zarządu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.

REKLAMA

Czy Pana zdaniem polskie miasta przeżywają renesans?

Kazimierz Karolczak, przewodniczący zarządu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii: Renesans to odrodzenie, skojarzenie z postępem, afirmacja piękna... Aby mówić o renesansie jakiegoś zjawiska czy kategorii sensu stricte, powinien poprzedzać go regres czy wręcz zanik. Na przestrzeni ostatnich dekad nie mamy wprost do czynienia z takim procesem w polskich miastach, choć oczywiście borykają się one z szeregiem problemów. Niektóre z nich mają charakter systemowy i wymagają systemowych rozwiązań.

Odnosząc pojęcie renesansu do polskich miast trudno zatem o jednoznaczne stwierdzenie: tak lub nie. Z pewnością jedne miasta zyskują na atrakcyjności, przyciągają nowych mieszkańców i inwestorów. Inne zmagają się z różnego typu niepokojącymi zjawiskami. Jednym z nich jest tzw. zjawisko suburbanizacji - pustoszejące centra miast na rzecz intensywnego inwestowania w strefach podmiejskich. Spadek liczby mieszkańców przekłada się m.in. na niewykorzystywaną istniejącą infrastrukturę i topniejące wpływy z podatków, skutkujące dalszymi ograniczeniami w rozwoju. To błędne koło. Trzeba zastanowić się nad przyczynami takiego zjawiska.

O przysłowiowym renesansie lub regresie miast decydują w pierwszej kolejności trzy czynniki: rynek pracy, warunki zamieszkania, jakość otaczającej przestrzeni. Można powiedzieć, że to prawdy oczywiste, powszechnie znane. Ale praktyka nie zawsze pokrywa się z teorią. To wypadkowa racjonalnego zarządzania, marketingu miejskiego oraz czegoś co zwie się genius loci, czyli unikatowość miejsca, coś co przyciąga stałych mieszańców lub odwiedzających. Dla mnie szczególnie bliska jest kwestia miast naszej metropolii. Myślę, że wciąż wiele jest do zrobienia, bo należy równać do najlepszych. A jednym z zadań wynikających z ustawy o związku metropolitalnym jest kształtowanie ładu przestrzennego. Wprawdzie wachlarz kompetencyjnych możliwości w tym zakresie mamy dość ograniczony, ale możemy odgrywać np. rolę promotora dobrych rozwiązań.

Czy fakt, że miasta rosną i będą rosnąć to dobre zjawisko? Co płynie z takiego stanu rzeczy?

Przyrost ludności w miastach – w skali globalnej - jest procesem stale postępującym. W latach 50. XX wieku 30 proc. populacji mieszkało w miastach, a prognozy na 2050 r. wskazują, że będzie to 2/3 mieszkańców świata. Jak każde zjawisko związane z przestrzenią i ludnością w takim globalnym ujęciu ma swoje pozytywy i negatywy. Bez wątpienia rozwój miast zapewnia lepszy dostęp do różnego typu usług, sprzyja kumulacji kapitału społecznego i materialnego, pozwala wykorzystać już istniejącą infrastrukturę techniczną i tereny zainwestowane, a chronić nieodnawialny zasób jakim jest przestrzeń. Są też poważne wyzwania i zagrożenia związane z tak dużą koncentracją ludności na określonym obszarze. To cała kwestia organizacji transportu zbiorowego, zarządzania infrastrukturą techniczną i racjonalnego kształtowania przestrzeni z zachowaniem równowagi pomiędzy terenami zainwestowanymi a terenami zieleni. To wreszcie ważna kwestia bezpieczeństwa publicznego, dziś zyskująca coraz bardziej na znaczeniu.



Rekomendowane dla Ciebie


DO POBRANIA





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.