REKLAMA
PARTNER PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Nowy Cedet jest ważnym i trudnym projektem

  • Autor: Propertydesign.pl
  • 27 lis 2014 14:49
Nowy Cedet jest ważnym i trudnym projektem
fot. Wizualizacja Cedet w nowej odsłonie
Nowy Cedet jest ważnym i trudnym projektem
Nowy Cedet jest ważnym i trudnym projektem
Nowy Cedet jest ważnym i trudnym projektem
Nowy Cedet jest ważnym i trudnym projektem
Nowy Cedet jest ważnym i trudnym projektem
Nowy Cedet jest ważnym i trudnym projektem
Nowy Cedet jest ważnym i trudnym projektem
Nowy Cedet jest ważnym i trudnym projektem
Nowy Cedet jest ważnym i trudnym projektem
Nowy Cedet jest ważnym i trudnym projektem

Dla mnie jako architekta, konserwatora zabytków i warszawianki jest to bardzo ważny, choć trudny projekt mający na celu przywrócenie unikalnemu budynkowi dawnego blasku. Pamiętam CDT - DH Smyk z okresu jego świetności, natomiast w ostatnich latach, po pożarze w 1975 roku, był mało estetycznym gmachem w środku miasta - zauważa architekt Maria Wojtysiak, pełniąca nadzór konserwatorski nad realizacją nowego Cedetu.

REKLAMA

- CDT, później nazwany Smykiem, powstał w latach 1948-52. Był dziełem bardzo dobrych twórców arch. Zbigniewa Ihnatowicza i konstruktora Jerzego Romańskiego. Był niewątpliwie powojenną ikoną polskiego modernizmu - uważa architekt Maria Wojtysiak.

W tym roku, inwestor Immobel Poland rozpoczął prace mające na celu odrestaurowanie i rozbudowę o zupełnie nową powierzchnię dawnego Centralnego Domu Towarowego w Warszawie. Autorem koncepcji architektonicznej jest konsorcjum pracowni AMC Andrzej Chołdzyński i RKW Rhode Kellermann Wawrowsky. Nadzór konserwatorski pełni architekt Maria Wojtysiak.

Jak przypomina architekt, budynek z tyłu nie był budowany według projektu Ihnatowicza. - W tym okresie weszły już do wielu realizacji w Warszawie  restrykcje finansowe i materiałowe. Tamten projekt był dosyć przypadkowy i szpecił okolicę. Wierzę, że to co powstanie, zupełnie inaczej zorganizuje tę przestrzeń i ją zrewitalizuje - zaznacza architekt.

Maria Wojtysiak nie ukrywa radości, że pełni nadzór konserwatorski nad realizacją nowego projektu. Choć podkreśla, że jest to bardzo duże wyzwanie. - Wielkie ukłony należą się w tym przypadku inwestorowi.  Jako konserwator zabytków jestem z natury sceptycznie nastawiona do inwestorów. Jednak w tym wypadku, inwestor kupił obiekt razem z projektem. To był wielki wysiłek aby ów projekt zmienić i dostosować do wymogów konserwatorskich. Na ogół bowiem inwestorzy dążą do tego, aby wszystko burzyć i budować od nowa - zaznacza.

Architekt zwraca uwagę, że projekt pierwotny z punktu widzenia konserwatorskiego nie był do zrealizowania. - To inwestor za własne środki i wielkim wysiłkiem zmienił projekt. To sprawiło, że z przyjemnością zgodziłam się, po uzyskaniu pozwolenia na budowę, na pełnienie nadzoru przy realizacji prac - wyjaśnia.

Maria Wojtysiak dodaje, że będzie to wielkie wyzwanie m.in. ze względu na  konstrukcję żelbetową budynku. - Projekt jest bardzo starannie przygotowany, liczne ekspertyzy osób znanych w środowisku konserwatorskim, potwierdzają to, że będzie to projekt wyjątkowy także pod względem technicznym - zauważa.



Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY