REKLAMA
PARTNERZY PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Paul Bik: Praca nad reliefami wymaga dużo precyzji, siły i czasu

  • Autor: AL / Propertydesign.pl
  • 12 kwi 2018 11:05
Paul Bik: Praca nad reliefami wymaga dużo precyzji, siły i czasu
Paul Bik fot. Iza Grzybowska
Paul Bik: Praca nad reliefami wymaga dużo precyzji, siły i czasu
Paul Bik: Praca nad reliefami wymaga dużo precyzji, siły i czasu
Paul Bik: Praca nad reliefami wymaga dużo precyzji, siły i czasu
Paul Bik: Praca nad reliefami wymaga dużo precyzji, siły i czasu
Paul Bik: Praca nad reliefami wymaga dużo precyzji, siły i czasu
Paul Bik: Praca nad reliefami wymaga dużo precyzji, siły i czasu
Paul Bik: Praca nad reliefami wymaga dużo precyzji, siły i czasu

Paul Bik jest polskim artystą, który tworzy w Mediolanie. Wyczulony na kompozycję i formy przestrzenne zafascynował się włoskimi modernistycznymi budynkami, a pasja do ich unikalnej konstrukcji znalazła odzwierciedlenie w jego reliefach. Te małe dzieła sztuki powstają w żmudnym procesie ręcznego wykrawania poszczególnych kształtów i zaskakują fenomenalnym porządkiem. Przy okazji warszawskiej wystawy w SH Studio rozmawiamy z artystą.

REKLAMA

Skąd narodził się pomysł, aby zająć się tworzeniem reliefów?

Wybór reliefu jako techniki wynika poniekąd z mojego doświadczenia. Wyjechałem do Mediolanu i tam zacząłem pracę w studio zajmującym się wnętrzami i designem. W studio duża część mojej pracy sprowadzała się do technicznego rozrysowania obiektów i wnętrz. Poruszałem się w świecie linii prostych i łuków, kreskowań i warstw.

Ten język stał mi się na tyle bliski, że gdy po pracy - w dużej mierze sprowadzające się do zadań bardzo technicznych - miałem potrzebę bardziej twórczej aktywności dla samego siebie. I tak wybierałem te same narzędzia wyrazu: linie i łuki ułożone w matematycznym porządku. Tym razem wirtualne warstwy z programów do rysunków technicznych przełożyłem na warstwy w realnym świecie moich obrazów.

Te pierwsze powstały z potrzeby twórczego wyżycia się. Praca architekta wnętrz tylko w małym procencie skupia się na kreacji – duża część to jednak technika, nadzór wykonawczy itp. Po pracy często miałem potrzebę stworzenia czegoś jeszcze – tak powstały pierwsze prace.

Co panu daje tworzenie takiej sztuki?

Aktualnie sztuka jest moim sposobem na życie, daje możliwość wyrażenia w jakiś sposób siebie, opowiedzenia o swoich emocjach. Jest także dla mnie pewnego rodzaju mantrą. Muszę koncentrować uwagę w jednym małym punkcie, co daje możliwość odcięcia się na chwilę od świata zewnętrznego, skupienia na swoich myślach.

A jak wygląda sama praca na reliefami? Mam wrażenie, że jest bardzo wymagająca...

Tak, wymaga dużo precyzji, siły i przede wszystkim dużo czasu. Zaczynam zawsze od szkiców, potem rozrysowuję wstępny wzór, precyzyjnie rozplanowując każdy element. I tu na długi czas kończy się proces kreacji po którym następuje żmudna praca nad ręcznym wycinaniem elementów w drewnie i kartonie, następnie szlifowanie po czym proces nasączania żywicą epoksydową, która utwardza cały obraz. Dopiero na końcu ponowne szlifowanie i malowanie. Wszystkie te etapy mają ogromny wpływ na to, jak precyzyjny i trwały będzie ostateczny efekt, ale też bardzo wydłużają cały proces.

Czy reliefy wpisuje pan w swoje projekty wnętrz albo powstały one z zamiarem wpisania je we wnętrza?

W większości przypadków – nie. Z reguły moje obrazy w pierwszej kolejności trafiają do jednej z galerii, które reprezentują mnie na świecie. Przez nie już sprzedawane są prywatnym kolekcjonerom.

Zdarza mi się jednak projektować obraz na zamówienie są - to często duże rozmiary np. 2 x 2 m. Wtedy przeważnie oglądam przestrzeń w której ma zawisnąć i biorę pod uwagę jej charakter kolorystykę itd., staram się także chociaż trochę poznać osobę, która obraz u mnie zamawia.



Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY