Polski fotel, który już dawno mógł być ikoną designu



PropertyDesign.pl / Archiconnect.pl - 11-01-2017 12:20


Polski fotel RM58 mógł być ikoną światowego designu, ale czas w jakim powstawał ewidentnie mu nie sprzyjał. Stworzony w okresie PRL mebel wraca do wnętrz w nowej odsłonie i ma szansę odzyskać należne sobie miejsce. Michał Woch, dyrektor zarządzający marki Vzór, opowiada jak udało się ożywić go na nowo.

Fotel RM58 zaprojektowano w 1958 roku. Jego autorem był Roman Modzelewski. W rozmowie z portalem Archiconnect.pl Michał Woch, dyrektor zarządzający marki Vzór, opowiada skąd wzięło się zaciekawienie designem poprzedniej epoki.

- Obiekty, które produkujemy pochodzą z tamtej epoki, ale wzorniczo i koncepcyjnie nie mają za wiele z nią wspólnego. Kolekcja Romana Modzelewskiego to czysty modernizm z lat 50-tych i 60-tych, który w swojej formie, koncepcji, wykończeniu, mógłby występować dziś i nikt nie zauważyłby w tych meblach żadnych odchyłów od najwyższych standardów z Francji, Wielkiej Brytanii, USA. Fotel 58 jak i inne meble z kolekcji Romana są przejawem najlepszego stylu i najlepszych koncepcji wzorniczych tamtej epoki - mówi Michał Woch

Jak zwraca uwagę Woch projektowane przez Modzelewskiego meble wyprzedzały epokę i były zupełnie nieprzystawalne do szarości PRLu. W związku z tym nie mogły być produkowane i zapewne nie znalazłyby w Polsce rynku zbytu.

- Losy Romana Modzelewskiego to historia dobrego projektanta, który tworzył ponadczasowe obiekty, w nieprzyjaznym ustroju - uważa. 

Wyjaśnia też dlaczego jego zdaniem to właśnie fotel RM58, stał się ikoną designu.

- Fotel ten, w momencie powstawania, był bardzo innowacyjny na wielu płaszczyznach. Koncepcja, kształt, materiał. Projekt Romana Modzelewskiego, to pierwsze zastosowanie takich materiałów w meblarstwie w Polsce i jedno z pierwszych na świecie - podkreśla

Aby obiekt można było określić mianem ikonicznego musi upłynąć jakiś czas a on sam zdobyć popularność. W przypadku RM58, ten czas upłynął, lecz sam fotel istniał ciągle w świadomości nielicznych.

- Pierwszym potwierdzeniem przetrwania próby czasu i uznania, że jest to obiekt ponadczasowy, był rok 2009, kiedy to Victoria and Albert Museum w Londynie tworząc wystawę o dialogu, pomiędzy designem po dwóch stronach żelaznej kurtyny – Cold Warm Modern, zdecydowano się kupić fotel do swojej stałej kolekcji i pokazać go na głównej wystawie, tuż obok słynnego Eams Arm Chair, który był zaprojektowany i wykonany w tym samym czasie i z tych samych materiałów. To był moment, kiedy wszyscy zrozumieli, że mamy do czynienia z czymś, co nosi znamiona ikony designu - podkreśla Woch.

Smaczku dodaje fakt, że fotel był ikoną nieistniejącą na rynku. Istniał jedynie w świadomości znawców, w Polsce wspominano o nim jedynie na wykładach ASP - jak zauważa przedstawiciel firmy Vzór.

Ważnym punktem w historii odtworzonego produktu był konkurs World Interior New Award (WIN Award) w 2013 roku, gdzie spośród ponad 600 projektów fotel został wybrany do grona czterech finalistów w kategorii meble, a następnie - wygrał ten konkurs. 

W rozmowie z portalem Archiconnect.pl Michał Woch opowiada też o procesie produkcji oraz kwestii praw autorskich do tego fotelu. Całą rozmowę przeczytacie tutaj.