REKLAMA
PARTNER PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Recepcją oczarowani, czyli jak podnieść atrakcyjność budynku

  • Autor: Propertydesign.pl
  • 04 lip 2017 12:45
Recepcją oczarowani, czyli jak podnieść atrakcyjność budynku
Maciej Duda, dyrektor operacyjny Tétris fot. mat. prasowe
Recepcją oczarowani, czyli jak podnieść atrakcyjność budynku
Recepcją oczarowani, czyli jak podnieść atrakcyjność budynku
Recepcją oczarowani, czyli jak podnieść atrakcyjność budynku
Recepcją oczarowani, czyli jak podnieść atrakcyjność budynku
Recepcją oczarowani, czyli jak podnieść atrakcyjność budynku
Recepcją oczarowani, czyli jak podnieść atrakcyjność budynku
Recepcją oczarowani, czyli jak podnieść atrakcyjność budynku
Recepcją oczarowani, czyli jak podnieść atrakcyjność budynku

Tylko w ciągu ostatnich dwóch lat na mapie Warszawy pokazało się kilkanaście nowych biurowców, które zaciekle konkurują o dobrych najemców. Gdzie w tej bitwie jest miejsce dla budynków starszych? Jak utrzymać atrakcyjność budowli kilku- czy kilkunastoletnich? Odpowiada Maciej Duda, dyrektor operacyjny Tétris.

REKLAMA

- Jednym z ważniejszych elementów jest hol wejściowy. To on buduje pierwsze wrażenie, nadaje prestiżu, a jeśli jest zaniedbany – degraduje w oczach gości odwiedzaną firmę. Nie bez powodu największe warszawskie biurowce są w stanie wydawać budżety rzędu 8-10 milionów złotych, tylko po to, aby podnieść atrakcyjność tej strefy - mówi Maciej Duda, dyrektor operacyjny Tétris.

Po pierwsze – nie oszczędzaj na due dilligence

Jak zaznacza Duda, trzeba pamiętać, że kosmetyczna zmiana może pociągnąć za sobą gigantyczne wydatki, bo przestrzeń remontowana musi odpowiadać aktualnym przepisom budowlanym. Często okazuje się, że przesunięcie jednej ściany skutkuje zmianami w istniejącej infrastrukturze, które mogą pochłonąć nawet 80 proc. budżetu (!).

- Analiza ograniczeń technicznych i kosztów powinna trwać tyle, aby rozwiać najmniejsze wątpliwości. I nie można na niej oszczędzać. Już na etapie wstępnej koncepcji zmian warto zaangażować firmę budowlaną, która dzięki znajomości aktualnych norm i przepisów zweryfikuje kosztorys i potwierdzi, czy założenia są prawidłowe. Nie raz zdarzyło mi się przerabiać (znacząco) dopracowany w szczegółach design, ponieważ jego wdrożenie pociągałoby za sobą kosmiczne budżety, nieadekwatne do wielkości zmian - zauważa.

Po drugie – patrz w przyszłość

Zdaniem Dudy, szałowy design nie zapewni kompletu najemców, jeśli okaże się, że brak jest technicznych udogodnień, na przykład zwiększających bezpieczeństwo. - Nowoczesne bramki wejściowe, identyfikatory, ekrany dotykowe czy inteligentne systemy windowe. To wszystko zwiększa komfort użytkowania. Świetnym przykładem jest budynek Rondo 1, długo uważany za najlepszy produkt biurowy w Polsce. Ma dziś 16 lat i nadal ma się świetnie. Oferuje bardzo atrakcyjne powierzchnie wspólne, których elementy są natychmiast wymieniane, jeśli ulegną uszkodzeniu: kamienie, platformy, wykończenie patio - zwraca uwagę.

Zdaniem eksperta, budynki przyszłości z pewnością pójdą w stronę technologii. - Windy rozpoznające pasażera, dedykowane informacje od budynku kierowane do gościa wedle jego potrzeb - możliwości jest wiele. Z pewnością już teraz można zaaranżować przestrzenie, które ułatwią krótkie spotkania i kameralne rozmowy na parterze (zamiast gigantycznych holi), mogą to być designerskie boxy czy meble budujące kameralny klimat. W biurowcach powstają sale fitness, kuchnie wspólne dla różnych najemców z gotowymi półproduktami, przedszkola. Wszystko po to, aby jak najbardziej uatrakcyjnić biura - opowiada.

Nie musi być jednak drogo.  - Metodą na „lifting” holu wejściowego bez ponoszenia gigantycznych wydatków może być użycie obecnego wykończenia w roli stelaża. Na przykład w budynku Marynarska Point 2 nacięliśmy kamienną podłogę, aby zamontować w niej diody pokazujące ciągi komunikacyjne, a w patio (tworzącym „studnię” w środku budynku) zamontowaliśmy wiszące dekoracje, które tworzą świetny efekt - zwraca uwagę Duda.



Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY