REKLAMA
PARTNERZY PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Upcykling i recykling to sztuka luksusowa. Ludzie chcą się nią otaczać i... praktykować

  • Autor: AL / Propertydesign.pl
  • 28 mar 2018 09:00
Upcykling i recykling to sztuka luksusowa. Ludzie chcą się nią otaczać i... praktykować
fot. mat. MP Project
Upcykling i recykling to sztuka luksusowa. Ludzie chcą się nią otaczać i... praktykować
Upcykling i recykling to sztuka luksusowa. Ludzie chcą się nią otaczać i... praktykować
Upcykling i recykling to sztuka luksusowa. Ludzie chcą się nią otaczać i... praktykować
Upcykling i recykling to sztuka luksusowa. Ludzie chcą się nią otaczać i... praktykować
Upcykling i recykling to sztuka luksusowa. Ludzie chcą się nią otaczać i... praktykować
Upcykling i recykling to sztuka luksusowa. Ludzie chcą się nią otaczać i... praktykować
Upcykling i recykling to sztuka luksusowa. Ludzie chcą się nią otaczać i... praktykować
Upcykling i recykling to sztuka luksusowa. Ludzie chcą się nią otaczać i... praktykować
Upcykling i recykling to sztuka luksusowa. Ludzie chcą się nią otaczać i... praktykować
Upcykling i recykling to sztuka luksusowa. Ludzie chcą się nią otaczać i... praktykować

Jest maniakiem odnawiania starych przedmiotów. Każda rzecz, która trafia na wysypisko to dla niej cenny materiał do działania. Wierzy, że dzięki swoim projektom zachęci ludzi do świadomego obcowania ze sztuką recyklingu i upcyklingu. Rozmawiamy z projektantką Mileną Tyczyńską.

REKLAMA

Jak zaczęła się pani przygoda z upcyklingiem i recyklingiem?

Zainteresowanie upcyklingiem pojawiło się u mnie jak byłam małą dziewczynką i towarzyszy mi do dzisiaj. Co prawda nie byłam świadoma, że przerabianie i wykorzystywanie odpadów nazywa się upcyklingiem, ale wiedziałam, że sprawia mi to bardzo dużo radości, rozwija moją kreatywność i uczy odważnych rozwiązań. Odkąd pamiętam, przerabiałam, rozwalałam i naprawiałam wszystko, co wpadło mi w ręce.

Pasję wspierali rodzice?

Upcyklingu nauczyłam się od ojca. Wszystko, co robił, wykonywał z niesamowitą dokładnością i precyzją, a do tego nic nie marnował. Patrząc na niego wiedziałam, że też chce taka być, dzięki czemu dzisiaj nie boje się sięgnąć po narzędzia i najpewniej czuję się w warsztacie.

Tworzy pani naprawdę niezwykłe projekty. Skąd pomysł np. na meble z felg albo na te w brokacie?

Meble z felg to efekt mojej współpracy z przyjacielem, który jest mechanikiem. Chciał, żebym zrobiła coś z materiału, który niszczeje w garażu.

Dużo radości dają mi rzeczy, które robię po raz pierwszy. Tak było w przypadku malowania pufy metoda swirling, wykonywanie statywu na mikrofon z wałków rozrządu dla zespołu SEN czy robienie serii mebli w brokacie. Za każdym razem staram się ulepszyć proces powstawania mebli oraz sam projekt, żeby dojść do perfekcji i zredukować zużytą energię do minimum.

Ma pani swój ulubiony projekt?

Każdy projekt jest moim ulubionym. Zawsze powstaje coś nowego, innego, co sprawia, że nie ma dwóch identycznych przedmiotów. Wymaga to ode mnie kreatywności i indywidualnego podejścia do materiału na którym pracuje.

Tego typu projekty, jak wspomina pani, wymagają dużych pokładów kreatywności. Gdzie znajduje pani inspiracje?

Chyba jak każdy projektant, inspiracje znajduję dosłownie wszędzie. Uwielbiam obserwować otaczający mnie świat i ludzi, odwiedzać nietypowe miejsca takie jak wysypiska, stare stodoły czy stacje demontażu. W otoczeniu porzuconych, niechcianych rzeczy czuje się jak ryba w wodzie. Każda rzecz, która trafia w moje ręce jest cennym materiałem do działania. Odnajduję w nich niepowtarzalną historię, którą pragnę wydobyć i podkreślić w swojej pracy.

Nie ma dla mnie rzeczy niemożliwych, dlatego uważam, że każdy projekt wykonany metodą upcyklingu to kult nieograniczonych możliwości naszej wyobraźni i swobody w najlepszym wydaniu. 

Upcykling i recykling jest mocno związany z trendem eko. Czy ekologiczne podejście do projektowania jest dla pani ważne?



Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY