REKLAMA
PARTNERZY PORTALU Forbo

×

Szukaj w serwisie

Urbanistyka u nas kuleje

  • Autor: Anna Liszka, Propertydesign.pl
  • 16 mar 2016 09:08
Urbanistyka u nas kuleje
Robert Konieczny, fot. Marcin Gola

Niech powróci moda na to, aby w mieście i żyć, i mieszkać - przekonuje Robert Konieczny, architekt i właściciel KWK Promes.

REKLAMA

Śląsk zaczął się rozwijać w zawrotnym tempie. W ostatnim czasie powstały nowe obiekty kultury, budynki biurowe, kolejne osiedla, a nawet kościoły. Jak Pan ocenia nowo powstałą architekturę?

W Katowicach powstało wiele dobrej architektury. Warto wspomnieć chociażby o gmachu Centrum Informacji Naukowej i Biblioteki Akademickiej projektu pracowni HS99.

Cenię Muzeum Śląskie - przede wszystkim za koncept – to był wyjątkowy pomysł, wręcz genialny w swojej prostocie.

Lubię MCK – projekt JEMS-ów. Budynek prosty, pełniący funkcję architektury tła. Z założenia nie konkuruje z ikoną, jaką jest Spodek, ale doskonale ją uzupełnia. Dziś trudno sobie wyobrazić ten kawałek przestrzeni bez projektu JEMS-ów. Wspaniały projekt, który - przyznam się - sam chciałbym mieć w portfolio.

Katowice zmieniają się na lepsze?

Jestem optymistą, choć nieco wypalonym… ale sądzę, że zmieniają się na plus - bardziej architektonicznie, niż urbanistycznie. Urbanistyka u nas kuleje. 

A propos urbanistyki to tzw. Strefa Kultury w Katowicach budzi skrajne emocje. Pozytywnie ocenia się samą architekturę powstałych tam obiektów, bo MCK czy Muzeum Śląskie otrzymało wiele nagród architektonicznych. Ale czy właśnie w tym miejscu „nie kuleje” urbanistyka?

Dla mnie jest to ciągle nieskończony projekt, który trzeba  rozwinąć. Problem tego miejsca polega na tym, że przestrzeń jest „oderwana” od centrum miasta, nie daje możliwości spędzania czasu mieszkańcom. Na chwilę obecną dominują tam parkingi.  Brakuje mądrze zaplanowanej urbanistyki, która spowodowałaby, że to miejsce „żyłoby” w naturalny sposób.

Jak to poprawić?

Trzeba uzupełnić ten teren o inne funkcje, tak aby można było mówić o prawdziwie miejskiej przestrzeni stanowiącej część miasta, gdzie ludzie będą regularnie przychodzić, a nawet mieszkać.

Powinno się pojawić więcej zieleni, budynki można byłoby „zatopić” w pięknej zieleni parkowej. Mieszkańcy Katowic mieliby przyjemne miejsce do spędzenia czasu. Przede wszystkim trzeba zlokalizować tu akademiki – studenci na pewno „ożywią” to miejsce, osiedla mieszkaniowe, a za tym pojawią się lokale usługowe. Wtedy to miejsce żyłoby przez 24 godziny na dobę.

Wiem, że pracownie projektujące w tzw. Strefie Kultury musiały się porozumiewać między sobą jak łączyć obiekty, bo to nie było przez nikogo przewidziane. Możemy mówić o błędzie, ale takim, który można jeszcze naprawić.



Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY