Zrównoważony rozwój ma sens! Także ekonomiczny



PropertyDesign.pl - 09-08-2019 14:01


Zastosowanie odnawialnych źródeł energii i alternatywnych sposobów zasilania ma kilka uzasadnień: oczywiście dbałość o środowisko naturalne, globalne ocieplenie klimatu, coraz lepsze, tańsze i bardziej dostępne technologie to kluczowe argumenty. Jest też rachunek ekonomiczny - zauważa Michał Ciapka, członek zarządu spółki Higasa Properties.

Coraz częściej nowe inwestycje projektowane są w duchu zrównoważonego rozwoju. Ten trend nabiera na sile, jednak w Polsce dopiero raczkuje. Co może przekonać inwestora do ekologicznego budowania?

Zastosowanie odnawialnych źródeł energii i alternatywnych sposobów zasilania ma kilka uzasadnień: oczywiście dbałość o środowisko naturalne, globalne ocieplenie klimatu, coraz lepsze, tańsze i bardziej dostępne technologie to kluczowe argumenty. Jest też rachunek ekonomiczny. Biznes jakim są nieruchomości komercyjne, a dokładniej jak w naszym przypadku budowa parków handlowych, to kwestia rentowności dla potencjalnych najemców. Budujemy solidnie, ale jednocześnie dbamy o jak najniższe koszty utrzymania.

Na jakie konkretnie ekorozwiązania stawiacie w swoich projektach handlowych?

Szczególnie interesują nas ogniwa fotowoltaiczne, które planujemy w przyszłości montować na dachach naszych parków. Aktualnie analizujemy wraz z najemcami, w której kolejnej inwestycji takie rozwiązanie zastosujemy.

Jeszcze ciekawszym rozwiązaniem wydaje się być ogrzewanie podczerwienią. Ten temat zgłębiliśmy bardzo mocno. Z otrzymanych analiz wynika, że nie jest ono szkodliwe dla organizmu człowieka, wpływa jednak na skrócenie terminu przydatności artykułów spożywczych, czy kosmetyków. Więc idealnie nadaje się do na przykład do sklepów z odzieżą.

Coraz więcej inwestorów czy też zarządców centrów handlowych decyduje się na budowanie przy centrum stacji do ładowania samochodów elektrycznych. Czy w waszych projektach handlowych też zainwestujecie w tego typu stacje?

W jednej z naszych inwestycji myślimy o mobilnych stacjach ładowania samochodów elektrycznych, z niezależną produkcją energii z OZE. Jesteśmy w trakcie rozmów z potencjalnym operatorem. W mojej ocenie mamy pewien klincz. Zainteresowanie samochodami elektrycznymi, pomijając ich cenę, jest mniejsze ponieważ nie ma odpowiedniej liczby stacji ładowania. Szczególnie poza głównymi drogami krajowymi. Z kolei sieć ładowarek rozrasta się wolno, bo jest za mało „elektryków". Powstaje błędne, nomen omen, koło. Chcemy ten stan rzeczy zmienić i przełamać impas. Zakupy to idealny moment aby podładować samochód, bo jak wynika z badań, średnio na zakupy poświęcamy do godziny czasu.

A jak podchodzicie do zagadnienia prefebrykacji? Wydaje się, że parki handlowe to może być idealna inwestycja w tej technologii?

Znienawidzona w Polsce za ery „wielkiej płyty" branża przeżywa obecnie rozkwit. Także i nasze parki będą w przyszłości budowane z gotowych elementów. W tej kwestii czekamy na naszego partnera strategicznego EDS Retail Park, który od pewnego czasu przygotowuje się do otwarcia zakładu prefabrykacji w Polsce.