4DD: Architektura na rozdrożu. Dogęszczanie czy izolacja?



Propertydesign.pl - 28-01-2021 11:42


Rok temu świat zastanawiał się nad zmianami klimatycznymi i degradacyjną rolą budownictwa. Jedną z koncepcji ograniczającą to zjawisko było dogęszczanie miast. Pandemia odwróciła ten trop. Ludzie teraz potrzebują izolacji. Jak zatem projektować, by te sprzeczne potrzeby pogodzić – zapytał podczas sesji inauguracyjnej 4 Design Days (www.4dd.pl) Robert Konieczny, założyciel KWK Promes.

Zmiany postcovidowe będą tylko dodatkowym elementem pewnego szerszego procesu. Poza trzema filarami, czyli: inwestorem, architekturą i rynkiem pojawi się czynnik społecznej odpowiedzialności w projektowaniu.

ŚLEDŹ RELACJE Z 4DD NA ŻYWO

- To skłania do refleksji nad tym, w jaki sposób zmienić architekturę, aby była bardziej dopasowana do ludzkich potrzeb, bez podporządkowania dyktatowi ekonomicznemu. XIX-wieczny i XX-wieczny model życia w mieście już się zdezaktualizował, więc potrzebujemy szerszego konceptu – zauważył podczas sesji inauguracyjnej 4 Design Days „Każda epoka wymaga innej formy. Cztery powody, dla których architektura i design zmienią się na zawsze” Robert Majkut, CEO Robert Majkut Design.

Zgadza się z nim Robert Konieczny, założyciel KWK Promes, przypominając, że rok temu świat zastanawiał się nad przerażającymi zmianami klimatycznymi i degradacyjną rolą budownictwa w tym procesie.

– Ono zawsze będzie szkodliwe dla naszej planety, dlatego należy budować mądrze. W publicznej dyskusji pojawiały się różne koncepcje mające ograniczyć to zjawisko. Jedna z nich zakładała dogęszczanie miast i rezygnację z budowania domków jednorodzinnych na przedmieściach – przypomina Robert Konieczny.

Tymczasem pandemia kompletnie odwróciła ten trop.

– Przynajmniej chwilowo dogęszczanie jest problemem. Ludzie teraz potrzebują powietrza, izolacji, które zapewnią im bezpieczeństwo. Te dwa nurty sobie zaprzeczają. Dlatego rodzi się pytanie: jak projektować, by te wszystkie potrzeby pogodzić. Uważam, że to jest coraz bardziej problem medyczny, ale oczywiście architektura musi zareagować i tak będzie – przewiduje Robert Konieczny.

Pojawi się m.in. technologia bezdotykowa i poprawi się wentylacja w budynkach, ale to jedynie detale technicznie.

– Już sto lat temu moderniści odwalili kawał dobrej roboty. Ówcześni architekci udowodnili, że architektura może zareagować na sytuacje pandemiczne, pokazując, że można inaczej myśleć o przestrzeni miejskiej – zwraca uwagę Robert Konieczny.

Dodaje, że pandemia minie, ale problemy klimatyczne zostaną.