75 mln zł na inwestycje zakłada budżet Kalisza



PAP - 30-12-2019 15:51


75 mln zł na inwestycje zakłada budżet Kalisza na 2020 r. przyjęty w poniedziałek przez radę miasta. Wszystkie wydatki mają wynieść 700 mln zł, zaś dochody – 694 mln zł. Deficyt wyniesie 6 mln zł.

W 23-osobowej radzie miasta Kalisza za przyjęciem budżetu głosowało 12 radnych PiS i klubu prezydenta miasta, przeciw było 8 radnych Koalicji Obywatelskiej. 3 radnych z SLD wstrzymało się od głosowania.

W 2020 roku przewiduje się realizację 66 zadań inwestycyjnych o łącznej wartości ponad 75 mln zł, co stanowi ok. 11 procent wydatków budżetu. W 2019 roku na inwestycje przeznaczono 125 mln zł.

"Utworzenie budżetu na rok 2020 było bardzo trudne, był to problem nie tylko miasta Kalisza. Zmiany w budżecie państwa odbijają się na samorządach. Dochody rosną, ale wydatki są bardzo ograniczone, jeśli chodzi o inwestycje" - tłumaczyła na sesji skarbnik miasta Irena Sawicka.

W 2020 roku planuje się spłatę kredytu miasta w wysokości ok. 12 mln zł. Miasto zaciągnie kredyt w wysokości 18 mln zł, który ma zostać wykorzystany na pokrycie deficytu budżetowego i spłatę wcześniej zaciągniętych kredytów.

"Budżet w zakresie inwestycji to przede wszystkim rewitalizacja i drogi" - powiedział na sesji prezydent Krystian Kinastowski.

Zdaniem prezydenta za projektem budżetu stoją konkretne przedsięwzięcia, na których realizację czekają kaliszanie. Ocenił, że "to jest budżet skrojony na miarę potrzeb miasta".

Do najważniejszych inwestycji należy - zdaniem prezydenta - rewitalizacja Głównego Rynku za 16 mln zł i zagospodarowanie Złotego Rogu wraz z bulwarami wzdłuż Prosny. Na opracowanie dokumentacji projektowej zabezpieczono w budżecie 300 tys. zł.

W ramach inwestycji związanych z rewitalizacją, planowane są m.in.: przebudowa ulic w centrum miasta - Śródmiejskiej, Zamkowej, Piskorzewskiej i Plant Miejskich. Wartość zadania, łącznie z dofinansowaniem, to 4,9 mln zł.

Prezydent Kalisza wskazał, że największą inwestycją, zaplanowaną w przyszłorocznym budżecie, jest rozbudowa ulic w ciągu drogi wojewódzkiej nr 450 na odcinku od Rogatki do granicy miasta. Inwestycja pochłonie 36 mln zł, z czego 23 mln zł to dofinansowanie z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego w Poznaniu.

W budżecie zaplanowano też budowę ronda na skrzyżowaniu ul. Podmiejskiej z ul. Prymasa Stefana Wyszyńskiego, budowę boisk przy Szkole Podstawowej nr 17 i przy I LO im. Adama Asnyka w Kaliszu.

Dariusz Grodziński, szef klubu KO, nazwał poniedziałkową sesję "smutnym dniem w kaliskim samorządzie".

"Budżet na 2020 r. cofa Kalisz w rozwoju o 15 lat, rewitalizacja zmierza do ukamieniowania centrum miasta, brakuje procesów zarządczych, kaliszanom zafundowano podwyżki podatków od nieruchomości, a pieniądze są wydawane dla poklasku" - ocenił.

Klub SLD wstrzymał się od głosowania nad przyjęciem budżetu. W jego imieniu radna Kamila Majewska poinformowała, że przyczyną decyzji jest podniesienie w 2020 r. cen za wodę, ścieki i śmieci.

Wiceprzewodniczący rady Mirosław Gabrysiak w imieniu prezydenckiego klubu powiedział, że zaplanowane w budżecie miasta kwoty stanowią maksymalne możliwości miasta. "Wiemy, że potrzeby miasta są większe" - oświadczył radny; wymienił, że ograniczenia wynikają ze zbyt małej subwencji oświatowej, finansowania ze środków własnych zadań zleconych z zakresu administracji rządowej, rosnących kosztów oraz niskich dochodów własnych i wysokiego zadłużenia.

W imieniu klubu PiS radny Artur Kijewski powiedział z kolei, że budżet na 2020 r. "jest bez fajerwerków"; zapowiedział, że radni Prawa i Sprawiedliwości w trakcie roku będą oceniać prezydenta ze złożonych obietnic budżetowych.(PAP)

autorka: Ewa Bąkowska

bak/tgo