REKLAMA
PARTNER PORTALU
×

Szukaj w serwisie

Architekci opowiadają o projektowaniu Placu Pięciu Rogów

  • Autor: PropertyDesign.pl
  • 26 lip 2022 14:36
Architekci opowiadają o projektowaniu Placu Pięciu Rogów
Plac Pięciu Rogów po metamorfozie spod kreski WXCA i Michała Kempińskiego, fot. mat. prasowe
Architekci opowiadają o projektowaniu Placu Pięciu Rogów
Architekci opowiadają o projektowaniu Placu Pięciu Rogów
Architekci opowiadają o projektowaniu Placu Pięciu Rogów
Architekci opowiadają o projektowaniu Placu Pięciu Rogów
Architekci opowiadają o projektowaniu Placu Pięciu Rogów
Architekci opowiadają o projektowaniu Placu Pięciu Rogów

Na początku lipca do użytku mieszkańców oddany został odmieniony Plac Pięciu Rogów - pozbawiony barier architektonicznych, z nową wysoką zielenią i... fontanną na życzenie mieszkańców. O procesie projektowania tej przestrzeni opowiadają jej architekci - pracownia WXCA i Michał Kempiński.

REKLAMA

  • Przed przystąpieniem do prac projektowych Placu Pięciu Rogów poddano analizie sposoby poruszania się w tym obszarze.
  • Jak podkreślają architekci ich nadrzędną ideą było zwrócenie warszawiankom i warszawiakom przestrzeni przez lata zajmowanej przez samochody.
  • Na placu pojawiła się zieleń, której wcześniej tutaj nie było. Zasadzono 22 dorodne klony polne wysokie na ok. 9 metrów - największe drzewa zasadzone kiedykolwiek w ramach miejskich inwestycji.
  • Projekt był poprzedzony dogłębną analizą i konsultacjami społecznymi. Na życzenie mieszkańców zaprojektowano np. nieckę z fontanną.
  • Przestrzeń Placu Pięciu Rogów zaprojektowano bez barier architektonicznych. 

Mieszkańcy Warszawy od blisko miesiąca mogą cieszyć się nową przyjazną przestrzenią publiczną w centrum miasta, uporządkowaną i spójną architektonicznie, sprzyjającą spotkaniom i wypoczynkowi. Otwarty zadrzewiony plac Pięciu Rogów – powstały w miejscu rozległego ruchliwego skrzyżowania ulic Chmielnej, Brackiej, Kruczej, Zgoda i Szpitalnej –zaprojektowali architekci z pracowni WXCA.

Przez ostatnie 60 lat była to tutejsza codzienność: korki, hałas i spaliny, auta zatrzymujące się w niedozwolonych miejscach, trudności z przejściem przez ulicę, wąskie i niewygodne chodniki. Deficyt przestrzeni, by przystanąć lub przysiąść, brak zieleni. Konkurs na koncepcję zagospodarowania skrzyżowania i oddanie go warszawiakom rozstrzygnięto 6 lat temu. Przebudowa rozpoczęła się w marcu 2021 r., a już od początku lipca pierwsi spacerowicze korzystają z nowego placu w sercu Śródmieścia.

Od początku lipca br. spacerowicze korzystają z odmienionego Placu Pięciu Rogów, fot. mat. prasowe
Od początku lipca br. spacerowicze korzystają z odmienionego Placu Pięciu Rogów, fot. mat. prasowe

Podczas ceremonii otwarcia, w której wziął udział prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, przedstawiciele miasta przyznali, że ten fragment centrum jest miejscem szczególnym, a jego metamorfoza stanowiła prawdziwe wyzwanie projektowe. Plac Pięciu Rogów wpisuje się w historyczną tkankę miejską podlegającą ochronie konserwatorskiej. Z tej węzłowej przestrzeni komunikacyjnej korzystają piesi – pasażerowie publicznych środków transportu, mieszkańcy okolicznych kamienic, właściciele lokali handlowych i gastronomicznych – i rowerzyści. Tu tętni życie stolicy.

Projekt poprzedzony analizą

Przed przystąpieniem do prac projektowych poddano analizie sposoby poruszania się w tym obszarze. Badania wykazały, że przestrzeń jest zawłaszczona przez samochody, a piesi przeciskają się wąskimi chodnikami, dlatego też komfort przechodniów stał się priorytetem.

Jak podkreślają architekci z WXCA, ich nadrzędną ideą było zwrócenie warszawiankom i warszawiakom przestrzeni przez lata zajmowanej przez samochody. Zgodnie z wytycznymi ruch ograniczono jedynie do niezbędnych dojazdów do posesji, związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa i dostawami oraz transportu publicznego w ciągu ulicy Szpitalnej.

Uwolniona w ten sposób przestrzeń całkowicie zmieniła swój charakter dzięki zieleni, której do tej pory tu w ogóle nie było. Zasadzono 22 dorodne klony polne wysokie na około dziewięć metrów, których korony rozrosną się docelowo dwukrotnie. To największe drzewa zasadzone kiedykolwiek w ramach miejskich inwestycji.

– Walczyliśmy o każde z nich, o każdy centymetr dla ich korzeni. W projekcie konkursowym było 14 drzew, jednak dołożyliśmy starań, by plac jeszcze bardziej zazielenić – mówi Marta Sękulska-Wrońska, partner w pracowni WXCA.

– Pod placem kryje się bardzo złożona podziemna infrastruktura techniczna, śródmiejska plątanina kabli i rur. Uzgodnienie nasadzeń w jej sąsiedztwie znacznie wydłużyło proces projektowy. Dla brył korzeniowych każdego z drzew wykonaliśmy indywidualny projekt skrzyń antykompresyjnych tak, by mogły one swobodnie rosnąć. Pozycje klonów zostały precyzyjnie określone: cztery szpalery drzew podkreślają historyczne linie ulic, współgrając z całym założeniem urbanistycznym – wyjaśnia architekt Marta Sękulska-Wrońska.

Architekci wybrali klony polne, ponieważ najlepiej radzą sobie w warunkach miejskich i mogą dożyć ponad stu lat.

– W mediach pojawiły się głosy o drzewach w betonie. Każde z drzew zostało zasadzone w ziemi, w bardzo żyznej glebie. Każde z nich ma kilka metrów sześciennych żyznego gruntu pod posadzką placu. Zostały wyposażone w specjalny, nowoczesny system nawadniająco-napowietrzający oraz system antykompresyjny, który chroni glebę i korzenie. Korony drzew z każdym rokiem będą coraz większe, a docelowo mają rozrosnąć się dwukrotnie względem stanu początkowego. Stworzą zielony baldachim, dając cień przez długie lata – mówi architekt Piotr Łosek, kierownik zespołu projektowego.

– Postawiliśmy na wysoką zieleń z racji jej większego wkładu dla miejskiego ekosystemu. Wykorzystaliśmy na nasadzenia zieleni całą dostępną powierzchnię. Te klony mają „pracować” dla mieszkańców i mieszkanek Warszawy: produkować tlen, poprawiać jakość powietrza i mikroklimat miejsca. Zależało nam też, by zachować bioróżnorodność, której miasto bardzo potrzebuje. Z placu Pięciu Rogów widoczny jest plac Powstańców Warszawy, na którym mamy ekosystem z trawami i bylinami. Myślimy o mieście jak o systemie różnych wnętrz urbanistycznych, placów będących elementami większej całości – tłumaczy architekt Sękulska-Wrońska.

Konsultacje społeczne i fontanna na życzenie mieszkańców

Prace poprzedziły wieloetapowe konsultacje społeczne z mieszkańcami i okolicznymi przedsiębiorcami. Na wniosek mieszkańców pracownia WXCA zaprojektowała nieckę z fontanną.

– Słuchaliśmy głosów o potrzebie zieleni, której wcześniej tam bardzo brakowało. Znamy przypadki realizacji, kiedy drzewa w miejscach publicznych były wycinane. My zrobiliśmy coś odwrotnego: zasadziliśmy 22 klony – podkreśla projektant Michał Kempiński.

Bez barier architektonicznych

W zmodernizowanej przestrzeni nie ma barier architektonicznych takich jak stopnie czy krawężniki, dzięki czemu jest dostępna dla osób z niepełnosprawnościami. Bezpieczeństwo zostało zapewnione wprowadzeniem ograniczenia prędkości do 20 kilometrów na godzinę, czyli wprowadzeniem strefy zamieszkania, gdzie piesi i rowerzyści mają pierwszeństwo, ale i dobrą widoczność w duchu CPTED – zagospodarowania przestrzeni przeciwdziałającemu negatywnym zachowaniom społecznym.

– Chcemy, by plac Pięciu Rogów był ramą dla życia miejskiego, spotkań towarzyskich i wydarzeń kulturalnych. Tworzenie miasta to proces. Chcemy, by współtworzyli ją ludzie. Zakładamy, że można będzie meblować plac w zależności od potrzeb. Podobnie jak wyposażamy mieszkanie z biegiem czasu widząc, co jest nam potrzebne i gdzie postawić fotel, by było nam wygodnie. Niedawno otworzył się pierwszy ogródek kawiarniany, który niemal wylał się na plac. Okoliczne lokale ożywają. Bardzo nas to cieszy. Naszą intencją było stworzenie przestrzeni do wypełnienia przez życie miejskie z całą jego różnorodnością, która sprawia, że Warszawa jest dla wszystkich i to jest bardzo dobry kierunek – stwierdza Marta Sękulska-Wrońska.

Realizacja Placu Pięciu Rogów to ważny etap procesu transformacji centrum Warszawy w nowoczesną przestrzeń publiczną – funkcjonalną, estetyczną i zieloną.

Podobał się artykuł? Podziel się!


Rekomendowane dla Ciebie