REKLAMA
PARTNER PORTALU partner portalu
×

Szukaj w serwisie

Architektura i lifestyle na pierwszym planie, czyli pomysł na alternatywny handel

  • Autor: Propertydesign.pl
  • 21 lut 2018 16:51
Architektura i lifestyle na pierwszym planie, czyli pomysł na alternatywny handel
Paneliści sesji: Architektura i lifestyle na pierwszym planie, czyli pomysł na alternatywny handel
Architektura i lifestyle na pierwszym planie, czyli pomysł na alternatywny handel
Architektura i lifestyle na pierwszym planie, czyli pomysł na alternatywny handel
Architektura i lifestyle na pierwszym planie, czyli pomysł na alternatywny handel
Architektura i lifestyle na pierwszym planie, czyli pomysł na alternatywny handel
Architektura i lifestyle na pierwszym planie, czyli pomysł na alternatywny handel
Architektura i lifestyle na pierwszym planie, czyli pomysł na alternatywny handel
Architektura i lifestyle na pierwszym planie, czyli pomysł na alternatywny handel
Architektura i lifestyle na pierwszym planie, czyli pomysł na alternatywny handel
Architektura i lifestyle na pierwszym planie, czyli pomysł na alternatywny handel
Architektura i lifestyle na pierwszym planie, czyli pomysł na alternatywny handel
Architektura i lifestyle na pierwszym planie, czyli pomysł na alternatywny handel

Dziś wartość mają spotkania z ludźmi. Nie chodzi już o samą wymianę towaru, ale o wymianę idei. Widać też, że online generuje offline. Do takich wniosków doszli paneliści sesji "Architektura i lifestyle na pierwszym planie, czyli pomysł na alternatywny handel" podczas 4 Design Days.

REKLAMA

E-commerce zmienia zwyczaje zakupowe klientów. Dlatego galerie handlowe w walce o wydłużenie czasu spędzanego w obiekcie, tzw. dwell time, rozwijają strefy restauracyjno-rozrywkowe. Stymuluje je do tego także inny trend – obiekty handlowe powstające w rewitalizowanych przestrzeniach, które oferują wysublimowane produkty i doznania zakupowe. Takich przykładów na świecie jest wiele: Mercado de San Miguel w Madrycie, La Boqueria w Barcelonie. W Polsce pionierem jest Hala Koszyki w Warszawie.

Czy Hala Koszyki spodziewała się takiego sukcesu? Czy jest to wyraźny trend w Polsce, gdy sklepy nie są najważniejsze, a np. restauracje napędzają klientów? - pytał Piotr Kraśko, dziennikarz, TVN, Tok FM, który moderował dyskusję.

- O Hali Koszyki mówiło się dużo przed samym otwarciem. Projekt doceniają mieszkańcy i turyści. Aż 3 miliony osób odwiedziło nas w pierwszy rok. Było nam trudniej jako pionierom. Potrzebowaliśmy wizjonerów do współpracy. Koncepcja nie jest nowa, bo w Europie takie projekty powstają, co było dla nas inspiracją - mówiła Edyta Bobek, Leasing Director, Griffin Group. Jest taka filozofia japońska: wabi-sabi, która upatruje w niedoskonałościach piękno. Lubimy czuć się dobrze, ale nie w miejscach, które są sztuczne wykreowane – nadmieniła.

Marek Tryzybowicz, Co-founder and Design Principal, Bose International Planning and Architecture, nadmienił, że Koszyki zawsze mu były bliskie. - Jestem zachwycony nowymi Koszykami. A pamiętam jeszcze Koszyki z innych klimatów i w tym modelu dziś się by nie sprawdziły. Pewnym ułatwieniem dla inwestora była już istniejąca scenografia, ale brawo za piękną renowację – podkreślał.

Czy można wymyślić nowe „Koszyki” i powtórzyć sukces? - Kopiuj-wklej nie działa. Do każdego projektu trzeba podejść indywidualnie - podkreślała Bobek. W opinii Tryzybowicza, szalenie trudno jest tworzyć takie miejsce w zupełnie nowym środowisku. - Nie mając na początku nic nie możemy poczuć klimatu, bo nawiązujemy tylko do nowego miejsca. To największe wyzwanie, jak stworzyć coś zupełnie od zera w Warszawie – zaznaczył.

Według Edyty Bobek w Polsce brakuje przede wszystkim high streetu. - To, co widzimy w Mediolanie, Paryżu czy nawet w Berlinie w kontekście high streetu niestety nie możemy odwzorować w Polsce, bo tego akurat nie da się sztucznie wytworzyć – nadmieniła.

Ciekawym przykładem alternatywnego handlu jest też Targ Śniadaniowy, który od kilku lat robi furorę w Warszawie. W tym projekcie również ważna była pewna autentyczność i bezpretensjonalność.

- Dziś odwiedzający nas nie pamiętają, że targu kiedyś nie było. To jest takie dla wszystkich naturalne. Targ pojawił się w przestrzeni miejskiej nie z zamiarem biznesowym, to nie był podstawy zamysł, ale inicjatywa oddolna. Mieliśmy pomysł na ożywienie przestrzeni miasta i zintegrowanie ludzi – wspomina Krzysztof Cybruch, Targ Śniadaniowy. Formula targu daje bezpretensjonalną ofertę, z której każdy może skorzystać. Targ funkcjonuje na skwerach, czy w parkach, które należą do nas wszystkich – dodał.

Marek Tryzybowicz także jest pod wrażeniem Targu Śniadaniowego. - To fantastyczna sprawa, kiedyś nie do pomyślenia, bo jadaliśmy głównie w domach. Ten sukces ma aspekt społeczny, mówi nam, że potrzebujemy dziś takich formatów – zwracał uwagę.

Jak zauważyła Edyta Bobek, dziś żyjemy globalnie, ale mieszkamy lokalnie. - Każda dzielnica chce mieć swój targ. Chcemy bowiem tworzyć społeczność, chcemy być bliżej siebie, sąsiedzi nie chcą już być anonimowi. Dzięki zmianom ekonomicznym, wzrostowi zamożności zmieniają się nasze nawyki. Dziś spontaniczne wyjścia do restauracji nie są już takie rzadkie. Chętniej spotykamy się w miejscach publicznych niż zapraszamy do domu – przekonywała.

Nie o wymianę towaru chodzi

Hala Koszyki czy Targ Śniadaniowy to dobre przykłady na to, w którą stronę zmierzają projekty handlowe. Czy można jednak wyprzedzić trendy i wyczuć, co przyciągnie ludzi?

- Każdy projekt komercyjny wymaga czasu. Sam proces przygotowań, pozwoleń itd., cała realizacja inwestycji często zajmuje 5 lat. Dlatego dużo wcześniej trzeba przewidywać co będzie trendem za 5 lat. Zachowanie ludzie są dość trwałe. Kiedyś modne były hipermarkety, zakupy stricte spożywcze, później postawiono na modę. Dziś ludzie przenoszą zainteresowania w nowe kierunki: lifestyle, zdrowy tryb życia, gastronomia. Każdy musi się na to przygotować. Projekty handlowe muszą cały czas być atrakcyjne i przyciągać, bo ludzie „głosują” nogami - opowiadał Andrzej Jarosz, dyrektor komunikacji i marketingu, Mayland Real Estate.

Według Magdaleny Federowicz-Boule, prezes zarządu, Tremend, dziś projekty zmierzają ku minimalizmowi i prostocie. - To co my robimy, to dzieło człowieka dla człowieka, tworzymy dla nich. Ludzi często zachwyca to co jest inne od tego, co dotychczas. Ale przede wszystkim człowiek musi dobrze czuć się w tym wnętrzu z tym produktem. Widzę powrót do minimalizmu, we wszystkich dziedzinach życia. Nie konsumuje się aż tyle jak kiedyś. Teraz ma być eko i minimalistycznie – zauważała architekt i dodała, że nawet w konkursach architektonicznych zdobywają nagrody projekty, które cechuje pewna prostota.

Zdaniem Tryzybowicza, wykreowanie nowego miejsca to doskonały moment na synergię: inwestora i architekta, aby zrobić coś dobrego wspólnie.

Kreujmy miejsca spotkań!

Prelegenci zgodnie twierdzili, że dziś trendem jest kreowanie miejsc spotkań i w tę stronę pójdzie projektowanie dla handlu.

- Nasze polskie doświadczenie pokazuje, że od zapotrzebowania na centra handlowe jest trend na kreowanie miejsc spotkań. Nie chodzi już o samą wymianę towaru, ale wymianę idei. Tę zmianę widać w takich właśnie projektach jak Hala Koszyki czy Targ Śniadaniowy. To jest ten kierunek rozwoju, bo jesteśmy zmęczeni kupowaniem, a potrzebujemy się spotykać – zauważył Marek Gachowski, ArKuS Biuro Projektowo-Doradcze i dodaje, że natura ludzka jest przewrotna. Fascynuje nas, to co nowe, ale też to co znamy.

Architekt sądzi, że w nowych centrach handlowych będzie mniej pasaży, a więcej atriów, czyli placów do spotykania się. - To tak naprawdę powrót do pewnych archetypów. Nawet najbardziej zaawansowane centra imitują stare centra miast, bo idea pozostaje ta sama. Nasze centrum handlowe bowiem stało się takim centrem miasta – zauważył Gachowski.

Architekt wspomina, że pierwsza centra handlowe były bardzo proste w formie, bo klient oczekiwał prostej przestrzeni. Dziś zmieniły się oczekiwania ludzi. - Od wymiany idziemy do spotkania – przekonywał.

Zdaniem Tryzybowicza, w ostatnich kilku latach nastąpiła fundamentalna zmiana w projektach handlowych. - Musimy patrzeć na handel, i to co oferuje ludziom. Musimy myśleć o jakości życia tych ludzi. Wracamy do archetypów zachowań, czym był targ miejski w naszej kulturze czy w Turcji oprócz wymiany towaru, były to przecież miejsca społeczne, które odpowiadały na pewną potrzebę: spotykania się i wymianę myśli. Nadal taki model funkcjonuje w wielu miejscach na świecie Musimy myśleć o tworzeniu miejsc. Centrum handlowe nie jest adekwatne do potrzeb ludzi dnia dzisiejszego, a tym bardziej jutra. Musimy rozszerzyć to pojęcie, szukać innych form – przekonywał architekt.

Online generuje offline

E-commerace zmienia też zwyczaje zakupowe klientów. Czy stanowi zagrożenie dla istnienia centrów handlowych? - Młodzież "mieszka" w internecie, nie można tego trendu pominąć. Ale przez internet nie doświadczymy wspólnego jedzenia, biesiadowania, wspólnych rozmów itd. Nie widzę zagrożenia ze strony e-commerace - przekonuje Edyta Bobek.

Zdaniem Cybrucha, im bardziej zmierzamy w kierunku online, tym większe znaczenie nabiera offline. - Dziś wartość mają spotkania z ludźmi, czas i cały ten „vintage”. Moim zdaniem centrum handlowe to już wyczerpany format. Widzę, że deweloperzy coraz częściej myślą o społecznych przestrzeniach i to ma sens. Jestem zdania, że online generuje offline – nadmienił.

Magdalena Federowicz-Boule, też uważa, że e-commerace nie stanowi tak dużego zagrożenia dla tradycyjnego handlu. - W Londynie jeździ bus modowy, gdzie znany designer sprzedaje ubrania. Może sprzedawać przecież tylko online, ale tego nie robi. Zresztą podobnie działają tzw. pop-up store – nadmienia.

Nowe technologie mają znaczenie, ale nie można ich przeceniać. - Klienci doceniają nowe technologie, bo ułatwiają im proces kupowania, który jest wygodniejszy i zajmuje mniej czasu. Dzięki temu zyskują czas na emocje i rozrywkę. Apple ze swoich salonów sprzedaży zrobił miejsca spotkań, gdzie gromadzą się ludzie. Dziś bowiem chodzi o spotkanie, wymianę myśli, podzielenie się emocjami niż o samą wymianę towaru – konkluduje Gachowski.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!


Rekomendowane dla Ciebie