REKLAMA
PARTNER PORTALU
×

Szukaj w serwisie

Brzydkie budynki są ciekawe

  • Autor: PropertyDesign.pl
  • 19 lut 2018 10:37
Brzydkie budynki są ciekawe
Robert Majkut i Rainer Mahlamäki, 4 Design Days 2018
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe
Brzydkie budynki są ciekawe

Architektura musi być żywa. Wygląd pojedynczych domów nie jest aż tak ważny jak ich prezentacja w grupie. Brzydkie budynki są ciekawe, ponieważ stanowią dziedzictwo historyczne miast. Jednak w chaosie źle się żyje i pod tym względem w Polsce jest wiele do zrobienia. To niełatwe, bo architekci są od budowania, a nie od niszczenia. Do takich wniosków doszli prelegenci sesji inauguracyjnej 4DD „Architektura. Co mówią o nas budynki, które stawiamy”.

REKLAMA

Kiedyś w Polsce było tylko brzydko i okropnie, ale po 1989 r. i wejściu Polski do Unii Europejskiej zaczyna się to zmieniać.

– W Warszawie powstają fantastyczne budynki. Nadal jednak kontrowersyjny pozostaje na przykład Pałac Kultury. Z jednej strony go kocham, bo towarzyszy mi od dzieciństwa, a z drugiej go nienawidzę, ponieważ jest brzydki i kojarzy się z minioną epoką, za którą nie przepadamy. Zasadne wydaje się pytanie: czy i kiedy mamy szansę całkowicie pozbyć się brzydoty w architekturze? – zastanawia się Maciej Orłoś, dziennikarz i prezenter telewizyjny.

Piękno i brzydota są względne

Zdaniem Ivana Blasiego, architekta i koordynatora European Union Prize for Contemporary Architecture – Mies van der Rohe Award, pojęcie piękna i brzydoty w architekturze jest względne.

– Różni ludzie patrzą na budynki na swój sposób. Jedni zwracają uwagę tylko na fasadę, a inni zastanawiają się nad funkcjonalnością obiektu i tego, jak wtapia się w tkankę okolicy. Ważne jest to, że architekci mają coraz więcej okazji do tego, by zmieniać różne miejsca na całym świecie. Polska architektura się pozytywnie zmienia. Coraz więcej zagranicznych architektów realizuje swoje projekty w Polsce, ale też polscy architekci zdobywają nagrody w międzynarodowych konkursach. W Warszawie widać szczególnie bardzo pozytywny trend projektowania ciekawych przestrzeni publicznych, w których ogranicza się ruch samochodów – podkreśla Ivan Blasi.

W chaosie źle się żyje

Robert Konieczny, założyciel KWK Promes, twierdzi, że w Polsce jest i ciekawie i czasem brzydko.

– Króluje chaos przestrzenny. Kraj zabudowany jest architekturą jednorodzinną. Tu nie mamy powodu do dumy. Proces zmiany tego układu będzie trwał wiele lat. Nie chodzi tylko o tworzenie dobrych planów zagospodarowania. Bardzo ważna jest edukacja i świadomość, że przestrzeń, która nas otacza, wpływa na całe życie, bo w chaosie źle się żyje – uważa Robert Konieczny.

Architekt podkreśla, że dzięki innowacyjności w projektowaniu architektura się rozwija, dlatego trzeba szukać nowych ścieżek.

– Na przykład Filharmonia im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie udowodniła władzom samorządowym i mieszkańcom, że architektura ma moc zmieniania miasta. Dzięki projektowi Szczecin był na ustach wszystkich i zaczął się intensywniej rozwijać – dodaje Robert Konieczny.

"Zagoniasty" dywanik bez dyscypliny

Z kolei prof. Ewa Kuryłowicz, wiceprezes zarządu Kuryłowicz & Associates, podkreśla, że mamy w Polsce piękne budynki, ale złą urbanistykę. Jej zmiana wymaga ruchów systemowych.

– Trzeba jednak przyznać, że Polska nie jest wcale taka brzydka. Dostrzegłam to, latając z mężem samolotem nad Europą. Okazało się, że nasza granica wcale nie musi być narysowana. Widać ją dzięki architekturze. Zagoniasty układ naszego dywanika, „ozdobiony” jest romantyczną, chaotyczną zabudową, która przez ostatnie 20 lat się nie zdyscyplinowała – zauważa Ewa Kuryłowicz.

Profesor dodaje, że architektura poszczególnych domów nie ma takiego znaczenia, jak ich wygląd w grupie.

– Tutaj jest wiele do zrobienia, ale architekci są od budowania, nie od niszczenia. Uważam, że z pomocą władz samorządowych uda nam się tę systemowość zaszczepić. Domagamy się także konsultacji z psychologami środowiskowymi i socjologami, którzy mogą podpowiedzieć architektom, czego ludzie oczekują od architektury. Takie rozwiązanie funkcjonuje na świecie – tłumaczy prof. Ewa Kuryłowicz.

Twórczy ferment miast

Równie optymistycznie widzi przyszłość Robert Majkut, CEO, Head of Design Robert Majkut Design. Jego zdaniem samorządowcy, którzy mają duży wpływ na rozwój urbanistyki, już są bardziej świadomi konieczności zmian w układzie architektonicznym miast.

– Architektura zaczyna być bardziej nastawiona na potrzeby człowieka, który będzie jej używał. Na przykład budowa biurowców nie jest już wyłącznie biznesem. Inwestorzy interesują się wyglądem obiektu i jego funkcjonalnością – zauważa Robert Majkut.

Podkreśla, że niebezpieczny jest elitaryzm, który zaczyna się pojawiać w dużych miastach. Oznacza, że centralne dzielnice przestają być miejscem życia zwykłych ludzi.

– Na przykład Nowy Jork zredukował wszystko, co stanowiło o jego artystycznej tożsamości. Nie ma tam już miejsca na awangardowe lofty czy pracownie dla artystów. Są bogaci ludzie, którzy płacą za śniadanie 50 dolarów i wysokie podatki za nieruchomości. Miasto zaczyna być spokojne, czyste i klarowne, ale tylko dla wybranej grupy ludzi – opisuje Robert Majkut.

Jego zdaniem, pracując nad zmianą urbanistyki, wszyscy powinni pamiętać, aby nie wyczyścić miast z fermentu społecznego, który jest ich twórczym aspektem.

– Jestem także kulturoznawcą z wykształcenia i dla mnie analiza zjawisk społecznych jest naturalnie wpleciona w proces projektowania – zaznacza Robert Majkut.

Polska na europejskiej mapie architektury

Jak rozwija się polska architektura zdaniem zagranicznych ekspertów?

Edward Schwarz, General Manager, LafargeHolcim Foundation for Sustainable Construction, podkreśla, że na pierwszy rzut oka dostrzec można wiele ciekawych przykładów rewitalizacji, jak na przykład hotele w postindustrialnych obiektach.

– Bardzo podoba mi się też w Katowicach odnawiany Stary Dworzec. Zwracają uwagę również nowoczesne obiekty, jak choćby zachwycająca katowicka Strefa Kultury z Muzeum Śląskim, w którym niesamowite wrażenie robi szklana budowla. Dobrym rozwiązaniem jest zamknięta dla prywatnych samochodów przestrzeń publiczna stworzona między budynkami – wylicza Edward Schwarz.

Z kolei prof. Rainer Mahlamäki, fiński architekt, twórca projektu Muzeum Historii Żydów Polskich, dostrzega dobre tendencje w architekturze Warszawy.

– Ducha architektury w Warszawie trzeba rozpatrywać na wielu płaszczyznach. Budynki interesujące i te przez niektórych uważane za brzydkie wcale się nie wykluczają. Te drugie dla mnie są także ciekawe, ponieważ stanowią dziedzictwo historyczne miasta. Stare budynki są ważnie dla jego mieszkańców. Warszawa się zmienia na lepsze i sądzę, że staje się coraz ważniejszym ośrodkiem na europejskiej mapie architektury. Poza tym wiele branżowych magazynów bardzo często prezentuje na swoich łamach ciekawe przykłady polskiej architektury – tłumaczy Rainer Mahlamäki.

Profesor podkreśla, że są nie tylko interesujące wizualnie, ale przede wszystkim funkcjonalne. To ważne, bo architektura musi być żywa.

Podobał się artykuł? Podziel się!


Rekomendowane dla Ciebie


DO POBRANIA