Centralne Muzeum Włókiennictwa w Łodzi z nową wystawą stałą



PropertyDesign.pl - 24-02-2020 15:30


Dotarcie do pamiętnika Tadeusza Olszyckiego pozwoliło uzupełnić wystawę poświęconą łódzkim mikrohistoriom o osobiste wspomnienia obrazujące życie w międzywojennym mieście. Zapiski o codzienności rodzin o różnym pochodzeniu i wyznaniach stały się osią opowieści w jednym z domów w Skansenie Łódzkiej Architektury Drewnianej.

Pamiętnik, napisany przez prawnika, Tadeusza Olszyckiego pod koniec jego życia, ma formę wspomnień ułożonych tematycznie. Autor opisał swoje dzieciństwo spędzone w kamienicy przy ul. Ogrodowej 36 w Łodzi. W latach 20. i 30. XX w., obok siebie mieszkały rodziny Olszyckich, Ganterów i Pierników. Małą wspólnotę jednej ulicy tworzyli katolicy, ewangelicy i Żydzi. Nad przywróceniem do życia tego obrazu pracuje właśnie Centralne Muzeum Włókiennictwa w Łodzi.

– Kiedy dotarłam do tych wspomnień, wiedziałam, że ich wartość jest nieoceniona – mówi Anna Dąbrowicz, kuratorka wystawy. – Dzięki temu możemy odtworzyć przedwojenne życie i pokazać codzienność mieszkańców miasta. CoCentralne Muzeum Włókiennictwa w Łodzi - nowa wystawa stała ciekawe, wspomnienia będą częścią wystawy w domu, który stoi przy skansenowej uliczce Ogrodowej – podkreśla.

Przechowywany przez lata w domowym archiwum pamiętnik to źródło informacji, które w sposób szczególny wzbogacą wystawę tworzoną w odnawianych dzięki unijnym funduszom skansenowych domach. Ideą wystawy jest pokazanie włókienniczego miasta z perspektywy mieszkańców.

Pomieszczenia na parterze domu przeniosą zwiedzających do lat 20. i 30. XX w., a wystrój pozwoli poczuć klimat życia tamtego okresu, np. dzięki wybudowanym kuchniom węglowym. Wystawę uzupełni tzw. pokój kontekstów kulturowych, gdzie będzie można obejrzeć zdjęcia z epoki, posłuchać ówczesnej muzyki albo reklamy popularnego w tych czasach proszku do prania „Radion”, o którym piosenkę śpiewał Tadeusz Faliszewski. Tutaj pojawi się także przedwojenny film nakręcony amatorską kamerą.

– Pokazanie przeszłości przez pryzmat opowieści o ludziach, którzy żyli w tym mieście, jest szczególny. Punktem wyjścia do narracji wystawy są przedmioty przekazane przez łodzian zaangażowanych
w budowanie wspomnień o dawnej Łodzi – mówi Aneta Dalbiak, dyrektor CMWŁ.