REKLAMA
PARTNER PORTALU
×

Szukaj w serwisie

Dąbrowa Górnicza ma zyskać nowe centrum na poprzemysłowym terenie

  • Autor: PAP
  • 08 cze 2018 14:45
fot. pixabay.com

Niebawem zostanie ogłoszony międzynarodowy konkurs architektoniczny na projekt nowego centrum Dąbrowy Górniczej. Jego sercem ma stać się blisko czterohektarowy teren dawnej fabryki. Zaprezentowano wizję jego zagospodarowania oraz zmian w otoczeniu.

REKLAMA

Dąbrowskie przedsięwzięcie "Fabryka pełna życia" dotyczy przejętego przed niespełna trzema laty przez samorząd terenu dawnej fabryki obrabiarek Ponar-Defum, położonej w ścisłym centrum miasta - pomiędzy dworcem kolejowym, Pałacem Kultury Zagłębia i szkołą wyższą. Na stworzenie koncepcji zmierzającej do rewitalizacji terenu miasto pozyskało unijne środki.

Nad pomysłami zagospodarowania poprzemysłowego obszaru i założeniami projektowymi przez ostatnie dwa lata pracował zespół ekspertów, złożony m.in. z urbanistów, architektów, socjologów, prawników, menedżerów, praktyków rynku nieruchomości, a nawet historyków. Przeprowadzono też szerokie konsultacje społeczne. W efekcie powstała zaprezentowana w piątek wizja, uwzględniająca oczekiwania mieszkańców i uzupełniona przez specjalistów.

Jak mówią samorządowcy, obecnie przed miastem stoją kolejne zadania: wybór optymalnej formy prawnej zarządzania rewitalizowanym obszarem oraz zorganizowanie konkursu na opracowanie ostatecznej koncepcji architektoniczno-urbanistycznej tzw. priorytetowego obszaru rewitalizacji Centrum, wraz z terenem "Fabryki Pełnej Życia". Do przeprowadzenia konkursu wyłoniono katowicki oddział Stowarzyszenia Architektów Polskich.

Zakończenie projektowania centrum Dąbrowy Górniczej planowane jest na koniec tego roku. Wówczas ma rozpocząć się kolejny etap przedsięwzięcia - pozyskiwanie partnerów i inwestorów strategicznych, którzy wspólnie z samorządem zrealizują zwycięską koncepcję projektową.

Przedsięwzięcie zostało pomyślane tak, by "Fabryka Pełna Życia" była projektem samowystarczalnym finansowo, łączącym przestrzenie i funkcje publiczne z komercyjnymi. Chodziło o dobre zbilansowanie i znalezienie "złotego środka" między atrakcyjnymi, otwartymi przestrzeniami publicznymi a tymi, które mogą być skomercjalizowane, przy jednoczesnym utrzymaniu właścicielskiego zarządu miasta - wyjaśnia przewodniczący zespołu ds. projektu Wojciech Czyżewski.

W nowym centrum, na terenie dawnej fabryki, ma powstać m.in. miejski rynek, amfiteatr, aleje dla pieszych i rowerzystów, promenady, parkingi, budynek mieszkalny dla młodych, inkubator przedsiębiorczości, restauracje, punkty usługowe i handlowe, hala targowa, klub fitness, miejsce na warsztaty i wystawy artystyczne, sale: audytoryjna i wystawowa, biura, reprezentacyjne powierzchnie komercyjne, a nawet wieża widokowa.

Uzupełnieniem tej wizji jest społeczna koncepcja funkcjonalno-przestrzenna śródmieścia Dąbrowy Górniczej, wspierająca planowanie najważniejszych przemian, jakie w najbliższych latach czekają Dąbrowę Górniczą. To m.in. wspólna inwestycja samorządu i PKP dotycząca budowy centrów przesiadkowych oraz nowego układu komunikacyjnego w sąsiedztwie dworców, w tym budowy tuneli kolejowych.

Jednocześnie tzw. koncepcja społeczna w dużej mierze organizuje prace projektowe związane ze wspólną inwestycją gminy i Tramwajów Śląskich, gdzie zakłada się m.in. likwidację kładek i przejść podziemnych w śródmieściu, stworzenie zintegrowanych przystanków autobusowo-tramwajowych, remont torowisk i przejść oraz budowę sieci śródmiejskich tras rowerowych. W centrum tego nowego układu torów, dróg, traktów pieszych i rowerowych, znajdzie się "Fabryka Pełna Życia" - docelowe centrum i serce miasta.

Wiceprezydent Dąbrowy Górniczej Marcin Bazylak wskazał, że ze szczegółowych analiz komunikacyjnych wynika m.in., że bez podjęcia stosownych działań liczba samochodów wjeżdżających do centrum miasta nadal będzie rosła, co za kilka lat doprowadziłoby do paraliżu komunikacyjnego. Z kolei analizy demograficzne podpowiadają, że miasto musi otworzyć się na pozyskiwanie nowych mieszkańców.

"Z badań dotyczących jakości życia i oczekiwań społecznych wiemy, że poszerzają się potrzeby i aspiracje dąbrowian. Dlatego powinniśmy zaprojektować i zbudować nowe drogi prowadzące przez śródmieście, stanowiące alternatywę dla już istniejących. Musimy także zbudować centra przesiadkowe przy dworcach kolejowych, połączyć tunelami komunikacyjnymi obszary z obu stron torów, usprawnić transport publiczny, udostępnić przestrzeń w centrum pieszym i rowerzystom, otworzyć miasto na napływ kapitału i rozwój przedsiębiorczości oraz stworzyć nowe, atrakcyjne przestrzenie miejskie" - wyliczał wiceprezydent Bazylak.

Opracowanie stworzone przez ekspertów objęło także dąbrowski Plac Wolności wraz z przestrzenią wejściową do parku im. gen. Józefa Hallera oraz kwartał ulic Kościuszki, Kolejowej i Przybylaka. Ustalono, że obszar dawnej fabryki ma pełnić rolę głównej przestrzeni miejskiej - rynku miejskiego, wokół którego pojawią się obiekty oferujące zarówno ogólnodostępne usługi, jak i funkcje komercyjne. Za konieczne uznano m.in. wyburzenie budynku dawnego biurowca przy ul. Kościuszki.

Architekci tworzący szczegółowe projekty dla tego obszaru staną przed trudnym zadaniem - będą musieli m.in. zaprojektować nowy plac przed jednym z najbardziej charakterystycznych obiektów Dąbrowy Górniczej - Pałacem Kultury Zagłębia, skomunikować tę przestrzeń z Parkiem Hallera, a przy samym parku zaprojektować tzw. bramę wejściową do niego.

Samorządowcom zależy, aby realizacja wypracowanej koncepcji była zgodna z oczekiwaniami mieszkańców. Wokół rewitalizowanego terenu mieszka ponad 7,5 tys. osób. Pomysłodawcy przedsięwzięcia chcą, by nowe centrum było ogólnodostępne i spójne z otoczeniem - by nie stało się nielubianą przez sąsiadów "enklawą zamożności". Mechanizm finansowania przedsięwzięcia może być oparty zarówno na środkach publicznych, jak i prywatnych; możliwe są też starania o środki unijne.

Początki dąbrowskiej fabryki sięgają lat 70. XIX wieku, gdy na tym terenie działał warsztat ślusarsko-kowalski, wykupiony przez Emila Skodę z Pilzna - twórcę popularnej czeskiej marki motoryzacyjnej. Zakład rozrastał się, przekształcając się w zakłady kotlarskie i mechaniczne Fitzner&Gamper. Przed II wojną światową firma zatrudniała już ponad 600 osób i oprócz kotłów, rozmaitych maszyn i instalacji, wytwarzała też m.in. elementy dla kolejnictwa. Po wojnie zakłady upaństwowiono. W 2015 r. zostały zlikwidowane jako ostatnie przedsiębiorstwo państwowe w woj. śląskim.

Podobał się artykuł? Podziel się!


Rekomendowane dla Ciebie