EEC 2022: Nowy Europejski Bauhaus, czyli jak działać lokalnie i myśleć globalnie



AL, PropertyDesign.pl - 11-05-2022 09:07


Laboratoria Nowego Europejskiego Bauhausu - tak mówi się miastach, które stoją przed ogromnym wyzwaniem związanym z neutralnością klimatyczną, którą Europa chce osiągnąć do 2050 roku. Czy polskim miastom uda się zrealizować cel dekarbonizacji?  Kluczowe jest osiągnięcie konsensusu ponad politycznymi podziałami, działanie lokalne, zaś myślenie globalne.

Do 2050 r. Europa ma się stać pierwszym kontynentem neutralnym klimatycznie. To ogromne wyzwanie dla miast, o których mówi się, że są laboratorium Nowego Europejskiego Bauhausu.

- Cały rok 2021 obfitował wiele intensywnych działań w różnych obszarach. Celem było projektowanie, realizowanie i rozpowszechnianie rozwiązań, które mają pomóc m.in. miastom osiągnąć neutralność klimatyczną i sprawić, żeby przestrzeń wokół nas była po pierwsze zielona, po drugie inkluzywna, a po trzecie piękna – rozpoczęła dyskusję Justyna Łotowska, dziennikarka, PropertyDesign.pl, moderatorka sesji "Bauhaus i miasta przyszłości" na EEC 2022. 

Słowa zamienić w czyny

Jakie najważniejsze działania w ramach Nowego Europejskiego Bauhausu podjęto od końca 2020 r.? Co się udało zrealizować? Jakie plany na najbliższą przyszłość ma Komisja Europejska?

- Jesteśmy na dobrej drodze do realizacji wszystkich zaplanowanych działań. Możemy się pochwalić rosnącą społecznością NEB (Nowy Europejski Bauhaus), która skupia wiele różnych grup. Mamy około 450 już partnerów oficjalnych, z tego 12 partnerów z Polski, laureatów nagród NEB i też nową grupę krajowych punktów kontaktowych. Od niedawna, czyli od 7 kwietnia mamy nową kategorię „przyjaciół Bauhausu”, w której mogą brać udział wszystkie władze lokalne i również biznes. Mobilizacja wielu programów Unii Europejskiej pozwoliła nam zebrać 85 milionów euro na projekty wspierające NEB. Obecnie analizujemy programy na rok 2023 i 2024. Myślimy już długofalowo o następnym programie, aby zapewnić długofalowe finansowanie – wskazuje Alicja Herbowska, zastępca kierownika, Dział New European Bauhaus, Dyrekcja Generalna Wspólne Centrum Badawcze, Komisja Europejska.

Ciekawie zapowiada się zaplanowany w tym roku pierwszy Festiwal NEB. – To będzie bardzo duże wydarzenie, które odbędzie od 9 do 12 czerwca. Wydarzenie o charakterze hybrydowym: online w Brukseli, ale także zaplanowano wiele wydarzeń satelickich – nadmienia Herbowska. - Obecnie mamy 700 wydarzeń satelickich w całej Europie, 34 spoza Europy, i aż 12 wydarzeń w Polsce.

Komisja Europejska potwierdza też swoje słowa czynami. - Wdrażanie własnej strategii dotyczy też naszych nieruchomości. Nasze nowe centrum wizyt Komisji zaplanowano według kryteriów NEB. Nowy budynek Komisji w Sewilli, na który zorganizowano konkurs oparty na kryteriach NEB. Współpracujemy z władzami w Brukseli nad odnową całej dzielnicy europejskiej w stolicy Belgii – wymienia.

Z najnowszych działań Komisji Europejskiej warto wspomnieć zainicjowanie NEB Lab, które miało miejsce 7 kwietnia br. - To jest laboratorium, w którym już są tworzone konkretne i namacalne projekty łączące społeczność NEB, tak aby urzeczywistnić nowy europejski Bauhaus – wspomina.

Wiele projektów ma wymiar regionalny. - Niedawno otwarte zaproszenie, wsparcie dla nowych europejskich inicjatyw lokalnych Bauhausu, skierowane jest do małych i średnich władz lokalnych w Europie. Mamy zaproszenie od Europejskiego Instytutu Technologii do współtworzenia przestrzeni publicznej wraz z mieszkańcami. Niedawno też otworzyliśmy się na zainteresowanych transformacją miejsc nauki – wymienia Herbowska.

Maciej Jakub Zawadzki, architekt, urbanista, prezes zarządu, MJZ, partner Nowego Europejskiego Bauhausu KE, uczestniczy w wielu wydarzeniach NEB. - Pierwszy raz stworzono mechanizm dla tak szerokiego partnerstwa na skalę nie tylko krajową, ale całego kontynentu. Dzięki, któremu można współprojektować zrównoważony rozwój. Daje to okazję do rozpowszechniania dobrych praktyk i można działać na małą skalę, ale ostatnio też i na większą – podkreśla.

Istotą NEB są projekty w duchu zrównoważonego rozwoju, ale też możliwe do replikowania. - Nie chodzi tylko o ten jeden kraj, w którym żyjemy, tylko żeby móc dobry wzorzec powtórzyć w innych lokalizacjach. Dlatego też to bardzo dobry mechanizm do budowania partnerstw – zaznacza Zawadzki.

Jak podkreśla Zawadzki, teraz jest czas dla pracowni na budowanie partnerstw, które pomogą w realizacji grantów. Ostatnio projekt, który w pełni zrealizowali w duchu NEB dostał pozwolenie na budowę. – To projekt parku biurowego w Warszawie przy Marynarskiej, gdzie na powierzchni prawie 1ha zamieniamy parking w prawdziwie zielony las – zdradza.

Polska na dobrej drodze do dekarbonizacji, ale jest sporo wyzwań

Dekarbonizacja budownictwa to cel, który Unia Europejska jako pierwszy na świecie kontynent chce osiągnąć już w 2050 roku. Budynki odpowiadają za 38 proc. światowych emisji CO2. Czy dojście do celów postawionych w kwestii zeroemisyjności budynków do 2050 roku jest realne do osiągnięcia przez Polskę?

- Jesteśmy cały czas na dobrej drodze, ale już można powiedzieć, że duży odcinek tej drogi pokonaliśmy. Jeśli spojrzymy na rys historyczny Katowic, to kiedyś w mieście funkcjonowało kilkanaście, potem kilka kopalń, a dziś w zasadzie funkcjonuje jedna, w porywach półtorej kopalni. To jest ten krok do przodu – zauważa Waldemar Bojarun, wiceprezydent Katowic.

Katowice starają się patrzeć na dekarbonizację nie tylko przez pryzmat likwidacji przemysłu wydobywczego. Od lat miasto angażują znaczne środki finansowe w pomoc pojedynczym mieszkańcom, którzy przechodzą z dotychczasowego klasycznego kopciucha na nowoczesne i bardziej ekologiczne źródła energii.

Kluczowe dla Katowic jest również zazielenienie centrum miasta. – Katowice są najbardziej zielonym miastem w Polsce. Aż 44 proc. miasta to lasy. Zazielenione centrum miasta już się odbywa. Aleja Korfantego, główna arteria łącząca katowickie rondo z rynkiem była po każdej stronie dwupasmowa, a dzisiaj jedno pasmo zniknęło rosną i tam już drzewa. Takich projektów w Katowicach będzie znacznie więcej. Chcemy zazielenić ulicę Warszawską, czyli dawną główną arterię miejską do drogi wjazdowej od strony wschodniej Katowic. Mamy już gotowy projekt. W tej chwili trwa procedura przetargowa, bo to zazielenianie wiąże się także ze zmianą infrastruktury podziemnej, co stanowi wielkie wyzwanie – opowiada.

Jak zauważył Kazimierz Karolczak, przewodniczący zarządu, Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia, miasta metropolii stoją przed wyzwaniem znacznie szerszym, bo całej transformacji energetycznej. Prelegent EEC 2022 zwraca uwagę na jakość powietrza, na efektywność energetyczną nowo powstających budynków i kwestię transportu miejski: czy postawić na elektroniczny czy wodorowy tabor. - Zaczynamy z wielkim wyzwaniem niskiej emisji, ale za tym idą dalsze działania. Mam nadzieję, że się uda do 2050 roku zrobić jak najwięcej żeby jak najbliżej znaleźć się celu – podkreśla.

W metropolii od lat przebija się problem jakości powietrza. – Jakość powietrza decyduje o jakości życia mieszkańców. O tym, czy nasze miasta, są dla nich wygodnym miejscem do życia. Dużo wysiłku w to wkładają Katowice, które są pod tym względem absolutnym liderem. Kiedy powstała metropolia, kilkaset milionów z funduszu metropolitalnego poszło na ograniczenia niskiej emisji, termomodernizację czy wymianę pieców. I jeszcze zanim powstała metropolia osobiście jako wicemarszałek województwa brałem udział w pracy nad ustawą antysmogową. To przynosi już efekt – zauważa Karolczak. - Chcielibyśmy iść dalej, aby zakazać spalania paliw stałych, co może kiedyś się nam uda – dodaje.

To, co planuje Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia, udało się wprowadzić w Warszawie. - Sejmik Mazowiecki wprowadził zakaz palenia węgla na terenie Warszawy. To była miesięczna batalia na komisjach. Nie tylko z radnymi Prawa i Sprawiedliwości, którzy byli przeciwni, ale też z lobby kominkowo-piecowym – wspomina Michał Olszewski, wiceprezydent m.st. Warszawy.

Według opinii Olszewskiego, największym wyzwaniem jest zbudowanie rzeczywistego konsensusu politycznego wokół dekarbonizacji. - Na przykładzie Warszawy to dobrze widać. Stolica stawia na transport szynowy, który ma stać się podstawowym środkiem transportu warszawiaków. Zaś u nas głównym producentem energii jest spółka skarbu państwa, która bazuje na węglu. Więc tak naprawdę transport, który jeździ na szynie: tramwaj, metro czy kolej, na koniec dnia zasilany jest z… węgla – podkreśla.

- Z nadzieją patrzę na kryzys, który obecnie mamy, bo może przyspieszyć bardzo wiele zmian, tak jak nam udowodnił Covid-19. Bezdyskusyjnie powinniśmy uniezależniać nasz sektor energetyczny. To, o czym Komisja Europejska od wielu lat mówi, a teraz staje się koniecznością chwili, powinniśmy zrobić jak najszybciej, to jest ten moment, którego nie możemy przegapić – twierdzi i dodaje, że plan dekorbanizacji na 2050 r. jest jak najbardziej osiągalny.

Paneliści zgodnie twierdzą, że na dekorbanizację należy patrzeć jako na całościowy proces zmian i wyzwań jakie stoją przed wszystkimi miastami.

Czerpać z innowacyjnych technologii 

Jak zatem projektować miasta przyszłości? Na co zwrócić uwagę? Co dziś jest kluczowe?

Kamil Wyszkowski, przedstawiciel krajowy, dyrektor wykonawczy, United Nations Global Compact Network Poland, przypomina, że miasta zajmują 3 proc. powierzchni lądów, ale są ogromnymi pochłaniaczami energii od 60 do 80 proc. - Od struktury i rodzaju miasta zależy zużycie energii. Punktowo toczy się walka o to, aby jak najmniej było emisji. Miasto zbudowane są przede wszystkim ze stali, betonu i szkła. Te trzy podstawowe surowce są wysokoenergochłonne. Trzeba z tego próbować uciekać. Dlatego tak ważne są innowacyjne technologie budowlane, które umożliwiają zmniejszenie energochłonności budynków w miastach – zauważa Wyszkowski. Ekspert przypomina jedną z ciekawszych technologii stworzoną przez polską fizyczkę Olgę Malinkiewicz. Jej perowskitowe ogniwa na fasadach budynków umożliwiają zmniejszenie energochłonności budynków.

W projektowaniu zrównoważonych miast, nie tylko nowoczesne technologie są kluczowe, czasem warto spojrzeć w… przeszłość. - Jestem ogromnym zwolennikiem sztuki dobrej kontynuacji, opierania się na sprawdzonych wzorcach ich rozwijania, a nie rewolucji.  I tak wszyscy widzimy mnóstwo starych miast, pomimo tego, że minęły wieki, dzisiaj nadal fantastycznie funkcjonuje. Zaś nowe mają z tym bardzo często ogromny problem. Sporo miast mających świetne budynki… nie nadaje się do życia. Zaś funkcjonują takie, które mają zupełnie przeciętną architektura, a są świetnymi miejscami do życia – podkreśla Tomasz Konior, architekt, urbanista, właściciel, Konior Studio. - Szukać należy tego, co się już sprawdziło i przynajmniej na tej bazie chciałbym budować coś, co jest pewnym przejściem w przyszłość.

W dzisiejszych czasach pełnych wyzwań dla miast, dla architekta kluczowe jest budowanie świadomości i wspólnoty. - Jesteśmy wielkimi egocentrykami i egoistami. Bardzo mocno koncentrujemy się na własnych celach, na tym, aby zrealizować to, co leży w naszym osobistym interesie. Tymczasem jeżeli wejdziemy na grunt miasta to ścierają się co najmniej cztery grupy interesariuszy: mieszkańcy,  inwestorzy, politycy i projektanci. Te grupy bardzo rzadko ze sobą współpracują, a raczej tylko wtedy, kiedy mają interes i ustalają taktykę tej współpracy - zauważa Konior. Architekt docenia wagę Europejskiego Kongresu Gospodarczego. - Na Kongresie ścierają się różne poglądy i szukamy tego, co nas łączy, a powinno nas łączyć jak najwięcej. Często realizując jeden cel, przeoczamy inne i to niemniej istotne. Znajdowanie w tym wszystkim równowagi jest absolutnie kluczowe - dodaje.

Tomasz Konior nadmienia, że w Katowicach około 700 kamienic czeka na swoje drugie życie. - Tymczasem buduje się bardzo dużo nowych rzeczy na obrzeżach. Dlaczego? Bo tak jest potrzeba. Taki jest trend, że każdy chce mieszkać w nowym świeżym mieszkaniu. Tymczasem jakie są tego konsekwencje dla środowiska? Mówimy dzisiaj, że nowe osiedle może być zasilane wodorowo czy jeszcze w inny fantastyczny sposób. Z kolei przywracanie do życia patrząc z perspektyw środowiska jest dużo lepszym kierunkiem niż szukanie zupełnie czegoś nowego - zaznacza.

Architekt podkreśla, że jest zwolennikiem zrównoważonych miast, ale gęstych, skupionych, gdzie wszędzie jest blisko, a funkcje są przemieszane. - Gdzie tak naprawdę żyjemy we wspólnocie i rozumiemy swoje wspólne potrzeby. Lubię sięgać do przeszłości i na tym bazować. Miasta i ich rozwój przez wieki pokazywały dobre wzorce, które niekoniecznie straciły na aktualności. A powiedziałbym wręcz przeciwnie, istniejącego rezerwuaru można czerpać całymi garściami - konkluduje.

Globalny eksperyment

Szczepan Wroński, architekt i partner WXCA, przypomina, że Nowy Europejski Bauhaus uwzględnia kwestię piękna. – To aspekt, który może niepozornie przemawia o zrównoważonym rozwoju, bo jest wtórny. Natomiast w projektowaniu jest niezwykle istotny. Możemy bardziej ukierunkować nasze myślenie o ładzie przestrzennym, o przestrzeni, która nas będzie finalnie otaczać i w której będziemy egzystować – zaznacza.

Architekt docenia też podejście NEB do miast jako do laboratorium zachęcenia do eksperymentowania. - Poszukiwanie jest kluczem do tego, żeby właśnie nie bać się zmian. Szukać nowych rozwiązań, które mogą się udać, ale nie muszą. Wystarczy, że nas zbliżą do najlepszego rozwiązania. Sam proces poszukiwania jest co do zasady pozytywny – podkreśla Wroński.

Architekci zwracają uwagę, że problemy czy zagrożenia, z którymi przyszło zmierzyć się polskim miastom, to temat nie tylko nasz lokalny.  - Dzielimy wspólny dach z Europą, a właściwie z całym światem. Trzeba spowolnić i pamiętać o tym, co się też dzieje na innych kontynentach. Tam nie następuje spowolnienie, a wprost przeciwnie przyśpieszenie. Ktoś porównał, że jakby skumulować budownictwo w jednym miejscu to tak jakby, co miesiąc powstawał nowy Manhattan albo jeszcze większy obszar Nowego Jorku. To jest skala, tego co się obecnie cały czas buduje, więc nie zapomnijmy o tym, co podkreśla NEB: aby działać lokalnie i myśleć globalnie – konkluduje Maciej Jakub Zawadzki.

 Do udziału w sesji zostali zaproszeni (kolejność alfabetyczna):

• Waldemar Bojarun, wiceprezydent Katowic
• Alicja Herbowska, zastępca kierownika, Dział New European Bauhaus, Dyrekcja Generalna Wspólne Centrum Badawcze, Komisja Europejska
• Kazimierz Karolczak, przewodniczący zarządu, Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia
• Tomasz Konior, architekt, urbanista, właściciel, Konior Studio
• Michał Olszewski, wiceprezydent m.st. Warszawy
• Szczepan Wroński, architekt, partner, WXCA
• Kamil Wyszkowski, przedstawiciel krajowy, dyrektor wykonawczy, United Nations Global Compact Network Poland
• Maciej Jakub Zawadzki, architekt, urbanista, prezes zarządu, MJZ Sp. z o.o., Partner Nowego Europejskiego Bauhausu KE