REKLAMA
PARTNER PORTALU
×

Szukaj w serwisie

Gdańsk chce przekonać wojewodę i wprowadzić uchwałę krajobrazową

  • Autor: PAP
  • 26 mar 2018 09:37
Gdańsk chce przekonać wojewodę i wprowadzić uchwałę krajobrazową
fot pixabay.com

Przedstawiciele władz Gdańska apelują do wojewody pomorskiego o umorzenie postępowania nadzorczego ws. uchwały krajobrazowej. „Ponad 80 proc. mieszkańców Gdańska chce jak najszybszego jej wprowadzenia” – argumentują. Prace nad dokumentem trwały 2,5 roku.

REKLAMA

Pismo wojewody pomorskiego Dariusza Drelicha o wszczęciu postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności uchwały krajobrazowej dotarło do urzędu miasta w piątek. Wojewoda w formie postępowania nadzorczego zgłosił kilka uwag do uchwały krajobrazowej przyjętej pod koniec lutego przez Radę Miasta Gdańska i określającej liczbę i wielkość szyldów oraz reklam w mieście.

Wśród zastrzeżeń zgłoszonych przez wojewodę są m.in.: brak ponownego wyłożenia do publicznego wglądu projektu uchwały krajobrazowej, po wprowadzeniu do niego zmian w trakcie przygotowywania, oraz brak zapisów dotyczących utrzymania nośników reklamowych w dobrym stanie technicznym.

Kilka dni wcześniej, we wtorek wojewoda opublikował uchwałę krajobrazową. "Uchwała wchodzi w życie i obowiązuje w terminie w niej zawartym (po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia - PAP). "Publikacja jest sprawą niezależną od postępowania nadzorczego" - podkreśliła rzeczniczka wojewody, Małgorzata Sworobowicz.

Zastępca prezydenta Gdańska ds. polityki komunalnej Piotr Grzelak podczas konferencji prasowej w sobotę przyznał, że władze miasta "nie są przekonane co do tego, że dobre intencje stoją za wojewodą". Wyjaśnia, że "pismo dotarło do urzędu miasta na pięć dni roboczych przed upływem ustawowego terminu, w którym wojewoda musi wydać rozstrzygnięcie". Wiceprezydent obawia się, że miasto może nie mieć możliwości przedstawienia swoich argumentów. "Jesteśmy w stanie natychmiast przystąpić do wyjaśnienia wątpliwości" - dodał. Zauważył, że "jeśli wojewoda ma wątpliwości co do poszczególnych przepisów, to powinien je skierować do rozpatrzenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny".

Grzelak wyjaśnił, że wojewoda może stwierdzić nieważność uchwały krajobrazowej w całości albo w części a w przypadku "nieistotnego naruszenia prawa" może nie stwierdzić jej nieważności lub umorzyć postępowanie nadzorcze. "Apelujemy do wojewody o umorzenie tego postępowania nadzorczego" - podkreślił Grzelak.

"Zarzuty wojewody nie są merytoryczne, odbieramy je jako polityczne" - ocenił podczas konferencji przewodniczący klubu radnych PO w gdańskiej radzie miasta, Piotr Borawski. Przypomniał, że podczas głosowania w sprawie uchwały radni PiS w większości wstrzymali się od głosu. "Ponad 80 proc. gdańszczanek i gdańszczan popiera zapisy tej uchwały i chce jak najszybszego jej wprowadzenia" - podkreślił.

Radna Beata Dunajewska zwróciła uwagę, że "jest to też zabijanie aktywności mieszkańców". "Od wielu lat powierzamy mieszkańcom w Gdańsku decyzje w wielu ważnych kwestiach i ta uchwała była konsultowana na wszystkie możliwe sposoby i mieszkańcy opowiedzieli się za uporządkowaniem pejzażu miasta" - wyjaśniła. "Następnym razem mieszkańcy mogą nie chcieć się już angażować w sprawy miasta" - dodała.

Ocenia, że procedura wojewody ws. uchwały krajobrazowej jest kolejną jego decyzją świadczącą o tym, że nie interesuje go zdanie mieszkańców. Przypomniała, że wcześniej wojewoda pomorski blokował wprowadzenie procedury in vitro w Gdańsku oraz zmienił bez konsultacji z mieszkańcami nazwę ulicy Dąbrowszczaków na Lecha Kaczyńskiego.

Prace nad uchwałą krajobrazową w Gdańsku trwały od września 2015 r. "Przygotowanie uchwały oparte było o szerokie konsultacje społeczne, warsztaty, o szeroką partycypację, powołany został specjalny zespół do przygotowania dokumentu złożony z osób reprezentujących różne branże i środowiska" - tłumaczył Grzelak. Dodał, że przeprowadzono też dwie ankiety na portalu gdańsk.pl i przez Gazetę Wyborczą, w których mieszkańcy Gdańska "jednoznacznie opowiedzieli się za sporządzeniem uchwały".

W lutym uchwałę poparło 22 radnych, jeden był przeciw, a pięciu wstrzymało się od głosu. W Radzie Miasta Gdańska zasiada 22 radnych PO i 12 radnych PiS. 24 miesiące miał trwać okres dostosowawczy do nowych przepisów.

Uchwały krajobrazowe (nazywane też reklamowymi) pozwalają samorządom chronić lokalny krajobraz. Wprowadziła je tzw. ustawa krajobrazowa autorstwa rządu PO-PSL, która weszła w życie w 2015 r.

Gdańska uchwała krajobrazowa zakłada m.in., że duże reklamy na budynkach zostaną ograniczone do tzw. ślepych ścian (bez okien), w formie tablic, siatek reklamowych lub murali. Dopuszcza współfinansowanie remontu budynku poprzez umieszczenie reklamy na rusztowaniu przez 12 miesięcy co pięć lat. Na obszarze objętym ochroną konserwatorską reklama taka musiałaby jednak odwzorowywać elewację.

Uchwała przewiduje, że duże nośniki reklamy będzie można ustawić minimum 50 metrów od skrzyżowania, a ekrany ledowe będą mogły znajdować się jedynie tam, gdzie są hale widowiskowo-sportowe.

Podobał się artykuł? Podziel się!


Rekomendowane dla Ciebie