REKLAMA
PARTNERZY PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Jak pandemia zmieni nasze przestrzenie publiczne?

  • Autor: Adrian Krężlik, architekt, projektant, School Form
  • 26 sty 2021 09:20
Jak pandemia zmieni nasze przestrzenie publiczne?
Fot. Unsplash

Przestrzenie wspólne, czyli centra miast i wsi, dzielone pomiędzy ludzi a faunę i florę, w krótkim czasie stały się środowiskiem niebezpiecznym dla nas, równocześnie zmieniając się na bardziej przyjazne dla owadów, ptaków czy roślin – zauważa Adrian Krężlik, architekt i projektant ze School of Form. Jak zatem będą wyglądać przestrzenie publiczne w postpandemicznym świecie? Czy pojęcie przestrzeni wspólnej zmieni się na zawsze?

REKLAMA

Prawdopodobnie 2020 rok stanie się nową cezurą czasową, która dzieli współczesność na przedpandemiczną i postpandemiczną. Jednym z podejść, które coraz częściej pojawia się w przestrzeni jest rezyliencja, czyli umiejętność dostosowania się do ciągle zmieniającego się otoczenia i uodpornienia się na zmiany.

Rysowanie planów na przyszłość charakteryzuje daleka spekulatywność. Ma to swoje źródła w kryzysach, których doświadczało współczesne społeczeństwo. Tym bardziej pandemia koronawirusa, potęguje utratę pewności i możliwości planowania.

Czyja to przestrzeń?

Przestrzenie wspólne, czyli centra miast i wsi, dzielone pomiędzy ludzi a faunę i florę, w krótkim czasie stały się środowiskiem niebezpiecznym dla nas, równocześnie zmieniając się na bardziej przyjazne dla owadów, ptaków czy roślin. Nowy element systemu, gatunek koronawirusa, który pojawił się pod koniec 2019 roku w Chinach, gwałtownie zmienił relacje pomiędzy nami i naszym zachowaniem w przestrzeniach wspólnych. Czy zatem cyfrowa rzeczywistość bezpieczna dla naszej fizyczności, stanie się przystanią transhumanizmu? Czy można zatem mówić o wirtualnych przestrzeniach publicznych? Czy jest w nich miejsce na spontaniczną interakcję? Przeżywanie i odczuwanie? Współzależność międzygatunkową?

Na początku epidemii pojawiło się wiele spontanicznych rozwiązań mających dostosować przestrzenie do dystansowania społecznego tak, abyśmy mogli z nich korzystać w bezpieczny sposób. Pojawiły się taśmy na podłodze wyznaczające dwumetrowe odległości, przegrody z pleksiglas, do ochrony klienta i sprzedającego przed infekcją czy zabezpieczone taśmą siedziska na dworcach kolejowych i lotniczych. Wydaje się jednak, że wiele z tych prób nie rozwiązuje problemu, tworząc nowe, chociażby plastikowe przegrody, które nie pozwalają swobodnie się komunikować. Przed projektantami stoi nowe wyzwanie, które dostosuje przestrzenie społeczne do czasów pandemii i postpandemii.

Poprzednie pandemie i choroby zakaźne wpłynęły na nasze najbliższe otoczenia. Na przykład z gruźlicą walczyli moderniści, nie bez przyczyny szukali dobrze naświetlonych, jasnych, czystych, dających się łatwo przewietrzyć pomieszczeń.

Odkąd Robert Koch odkrył, że prątki gruźlicy gromadzą się w kurzu, projektanci i architekci zaczęli szukać rozwiązań. Oprócz pojawienia się szkół na wolnym powietrzu (tzw. „szkół przeciwgruźliczych”, które mogły być całkowicie niezadaszone i oddzielone od siebie lekkimi ścianami miały duże przeszklenia albo przesuwne szklane ściany) projektanci szukali innych rozwiązań dla mebli, takich, żeby nie zbierał się na nich pył. Zrezygnowali również z dekoracji, ornamentów, tkanin czy wszystkich miejsc, gdzie kurz może osiąść. Le Corbusier podniósł swoje budynki, bo w glebie roiło się od prątków choroby. Najważniejsi architekci tej epoki: Alvar Aalto, Walter Gropius, Richard Neutra projektowali zakłady lecznicze, sanatoria czy zabudowę mieszkaniową z dużymi, oświetlonymi trasami. Również w Polsce można zaobserwować takie rozwiązania, chociażby w Sanatorium Wiktor w Żegiestowie, Pensjonacie Abrama Gurewicza w Otwocku czy Sanatorium Doktora Bernsteina w Konstancinie.



Rekomendowane dla Ciebie


DO POBRANIA





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.