REKLAMA
PARTNER PORTALU partner portalu
×

Szukaj w serwisie

Kanlux. Zaczęło się od ogrodzenia

  • Autor: PropertyDesign.pl / KL
  • 27 lut 2018 13:00
Kanlux. Zaczęło się od ogrodzenia
Kanlux, fot. Tomasz Zakrzewski
Kanlux. Zaczęło się od ogrodzenia
Kanlux. Zaczęło się od ogrodzenia
Kanlux. Zaczęło się od ogrodzenia
Kanlux. Zaczęło się od ogrodzenia
Kanlux. Zaczęło się od ogrodzenia
Kanlux. Zaczęło się od ogrodzenia
Kanlux. Zaczęło się od ogrodzenia
Kanlux. Zaczęło się od ogrodzenia
Kanlux. Zaczęło się od ogrodzenia
Kanlux. Zaczęło się od ogrodzenia
Kanlux. Zaczęło się od ogrodzenia
Kanlux. Zaczęło się od ogrodzenia
Kanlux. Zaczęło się od ogrodzenia
Kanlux. Zaczęło się od ogrodzenia
Kanlux. Zaczęło się od ogrodzenia
Kanlux. Zaczęło się od ogrodzenia
Kanlux. Zaczęło się od ogrodzenia
Kanlux. Zaczęło się od ogrodzenia
Kanlux. Zaczęło się od ogrodzenia
Kanlux. Zaczęło się od ogrodzenia
Kanlux. Zaczęło się od ogrodzenia
Kanlux. Zaczęło się od ogrodzenia
Kanlux. Zaczęło się od ogrodzenia
Kanlux. Zaczęło się od ogrodzenia
Kanlux. Zaczęło się od ogrodzenia
Kanlux. Zaczęło się od ogrodzenia
Kanlux. Zaczęło się od ogrodzenia
Kanlux. Zaczęło się od ogrodzenia
Kanlux. Zaczęło się od ogrodzenia
Kanlux. Zaczęło się od ogrodzenia
Kanlux. Zaczęło się od ogrodzenia
Kanlux. Zaczęło się od ogrodzenia
Kanlux. Zaczęło się od ogrodzenia
Kanlux. Zaczęło się od ogrodzenia
Kanlux. Zaczęło się od ogrodzenia
Kanlux. Zaczęło się od ogrodzenia

Przepis na najlepszy biurowiec w Europie? Wystarczy budynek dawnej stołówki wojskowej, klimat małego miasteczka na Śląsku i… niezliczona ilość koryt kablowych. Medusa Group nie pierwszy raz zaskoczyła niestandardowym, acz prostym rozwiązaniem, które urzekło jury wielu konkursów, w tym przypadku jurorów International Property Award 2017-2018. Radzionkowski biurowiec Kanlux otrzymał prestiżową nagrodę Grand Prix, zwaną „Oskarem branży nieruchomości”. – Zadziałała powściągliwość – twierdzi Przemo Łukasik, autor projektu.

REKLAMA

Biurowiec w Radzionkowie powstał w wyniku współpracy firmy Kanlux, producenta opraw oświetleniowych, ze śląską pracownią architektoniczną Medusa Group. Budynek miał za zadanie stać się reprezentantem potencjału firmy, a także sprostać jej wielozadaniowości. Inwestor potrzebował w swojej siedzibie laboratorium, przestrzeni biurowej oraz showroomu. Bryłą, w której postanowiono wyrzeźbić biurowiec, została dawna stołówka zlokalizowana na terenie koszar wojskowych. - Naszym głównym zadaniem było przekształcenie istniejącej substancji i uformowanie jej pod nowy program – mówi Przemo Łukasik, współzałożyciel pracowni Medusa Group.

Co postanowili zmienić architekci? Trzy rzeczy. Przede wszystkim – elewację. – Postawiliśmy na rozwiązanie, które miało spajać kompleks budynków o różnych wysokościach i nadać mu nowego wyrazu. Zastosowana elewacja jest jednocześnie rodzajem ogrodzenia. Działalność firmy często wymaga niedużej ingerencji światła i pewnej dyskrecji, a ażurowa elewacja wykonana z korytek kablowych pozwoliła nam uzyskać pożądany efekt – mówi Łukasik. Pozostałe dwa elementy, które dodano do bryły, to patia. Jedno zostało zlokalizowane wewnątrz kompleksu i służy pracownikom w czasie relaksu. Drugi taras znajduje się tuż obok showroomu – jest to przestrzeń dla obsługi, która często organizuje różnego rodzaju prezentacje i szkolenia.

Jak podkreślają twórcy, klamrą kompozycyjną całego projektu była przede wszystkim istniejąca substancja. Budynki zostały docieplone i wykończone grafitowym tynkiem. We wnętrzu obiektu architekci postanowili wypiaskować żelbetową konstrukcję, a na podłodze użyć specjalnie stworzonych pod ten projekt desek barlineckich. Zapytani o niestandardowe rozwiązanie, bez zastanowienia wskazują materiał użyty do elewacji, koryta kablowe. – Skorzystaliśmy z czegoś, co bardzo często wisi pod sufitami w biurach, czy też w garażach podziemnych. Są to zabezpieczone przed korozją elementy infrastruktury elektrycznej, które służą rozprowadzaniu kabli. Użyliśmy ich w całkowicie innym kontekście, tworząc z nich jednocześnie płaszczyznę elewacji, ekranu, ogrodzenia i ogranicznika nadmiernej ilości światła. Dzięki temu powstała koncepcja przypominająca kod kreskowy, która skrzętnie ukryła wszelkiego rodzaju drzwi i bramy. Cała siła tego projektu polega na tym jednym, totalnym uderzeniu – podkreśla Łukasik.

Pomysł na wykorzystanie korytek kablowych na rzecz ogrodzenia Kanluxa Przemo Łukasik zaczerpnął z własnego podwórka. Dosłownie. – Ten obiekt był troszkę rozwinięciem eksperymentu, który przeprowadziłem na prywatnym gruncie. Pewnego dnia postanowiłem, że muszę ogrodzić swój Bolko Loft. Chcieliśmy z żoną ogrodzenia, które jest niejednoznaczne – raz będzie masą, a raz ażurem. Postanowiłem kupić kilkadziesiąt korytek kablowych, zmienić ich barwę i ustawić w układzie pionowym. Dzięki temu mam ogrodzenie, które gwarantuje mi transparentność: widzimy co się dzieje zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz działki. I taka jest historia Kanluxa – zaczęło się od ogrodzenia – mówi Łukasik.

Pomysłowość i prostota projektu znalazła swoje odzwierciedlenie w konkursach architektonicznych, zarówno tych organizowanych na rodzimym gruncie, jak i zagranicą. Kanlux zdobył prestiżową Grand Prix w ramach International Property Award w kategorii „Best Office Architecture”, a także urzekł jury konkursu na Najlepszą Przestrzeń Publiczną Województwa Śląskiego i Architekturę Roku. Twórcy przypuszczają, że zadziałała wierność prostocie. - Potencjał projektów bardzo często tkwi w rozwiązaniach stosunkowo prostych, trochę pragmatycznych. Nasz projekt pokazał, że przekształcanie może być też ratunkiem na wyburzanie, a sylweta budynków przekształcanych może się zmieniać, nie musi być tylko i wyłącznie rekonstrukcją. Tutaj chyba zadziałała taka powściągliwość, może jakaś forma pragmatyzmu. Wierzę, że prosta forma prostopadłościanu ma swoją siłę, zarówno w wizualnym aspekcie, jak i w kwestii funkcjonowania obiektu – mówi Łukasik. 

Podobał się artykuł? Podziel się!


Rekomendowane dla Ciebie