REKLAMA
PARTNER PORTALU
×

Szukaj w serwisie

Kontrowersje wokół pawilonów na Bulwarze Filadelfijskim w Toruniu. NID zabiera głos

  • Autor: PAP
  • 04 sie 2022 09:48
Kontrowersje wokół pawilonów na Bulwarze Filadelfijskim w Toruniu. NID zabiera głos
fot. shutterstock

Analizujemy budowę pawilonów na Bulwarze Filadelfijskim w Toruniu - powiedziała Katarzyna Zalasińska, dyrektor Narodowego Instytutu Dziedzictwa. Przyznała, że miejski konserwator zabytków powinien był wystąpić o opinię NID, a w cały proces "zawczasu" należało zaangażować właściwe służby.

REKLAMA

  • Na Bulwarze w Toruniu powstają dwa pawilony, ale w projekcie ujętych było ich więcej.
  • Zaniepokojenie powstającymi na bulwarze przy Wiśle w Toruniu pawilonami wyraził Zbigniew Nawrocki, były miejski konserwator zabytków i generalny konserwator zabytków Jarosław Sellin.
  • Narodowy Instytut Dziedzictwa obecnie analizuje sytuację.

Zalasińska została zapytana przez dziennikarzy o sprawę powstających na Bulwarze Filadelfijskim w Toruniu pawilonów, które budzą od kilku miesięcy ogromne kontrowersje. Na potencjalne zagrożenia dla wpisu toruńskiego Starego Miasta na listę UNESCO zwracał wcześniej uwagę m.in. generalny konserwator zabytków Jarosław Sellin.

"Narodowy Instytut Dziedzictwa obecnie analizuje tę sytuację. (...) We wszystkich obszarach (wpisanych na listę UNESCO - PAP) zachodzą zmiany, przemiany. Chodzi o to, aby zachodziły one w sposób harmonijny z tkanką zabytkową i to trzeba szczegółowo zbadać i ocenić" - powiedziała Zalasińska.

W jej ocenie jednak trzeba "badać projekt całościowo i to, w jaki sposób będzie on wyglądał po zakończeniu realizacji".

"Na pewno należy ubolewać, że dwa lata temu, gdy był bodajże konkurs i cały Toruń wiedział o tym, wszyscy specjaliści wiedzieli o planach powstania inwestycja w takim kształcie, nie podjęto tej dyskusji. Wówczas konserwator miejski powinien był wystąpić o opinię Narodowego Instytutu Dziedzictwa, tak jak robią to konserwatorzy w innych miejscach światowego dziedzictwa w Polsce. Dla nas istotny jest nadzór prewencyjny, aby zapobiegać, a nie leczyć" - mówiła dyrektor NID.

Jej zdaniem, gdyby dopełniono tej procedury i "zawczasu zostały zaangażowane w ocenę właściwe służby - w tym NID - to wtedy być może bylibyśmy w innym punkcie".

PAP informowała o sprawie od kilku miesięcy. W sprawie budowy na Bulwarze Filadelfijskim w Toruniu do prezydenta miasta Michała Zaleskiego pisał pod koniec czerwca wiceminister kultury, generalny konserwator zabytków Jarosław Sellin

"Biorąc pod uwagę obecny stan inwestycji, zwracam uwagę na potencjalne zagrożenie, jakie stanowi budowa dwóch pawilonów w bezpośrednim sąsiedztwie murów i bramy miejskiej, stanowiących część zespołu staromiejskiego wpisanego w 1997 roku na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. (...) Proponowana kubatura i wysokość budynków stanowi w moim przekonaniu poważną ingerencję w panoramę Starego Miasta Toruń - unikalny krajobraz uznany przez społeczność międzynarodową za posiadający wyjątkową, uniwersalną wartość w skali światowej. Ponadto obiekty usytuowane zostały w strefie buforowej, ustanowionej w celu ochrony walorów zabytkowych miejsca światowego dziedzictwa, obserwowanych z perspektywy ulicy Bulwar Filadelfijski" - napisał w piśmie do prezydenta Torunia wiceminister Sellin.

Dodał w nim, że prowadzona inwestycja może być uznana za zagrożenie dla integralności i autentyzmu miejsca światowego dziedzictwa w Toruniu, co w konsekwencji oznacza "groźbę wpisu zabytkowego zespołu staromiejskiego w Listę Światowego Dziedzictwa w Zagrożeniu, a następnie skreślenie z prestiżowej Listy Światowego Dziedzictwa UNESCO".

Prezydent Zaleski mówił na jednej z konferencji prasowej o tym, że minister Sellin obliguje go "do ponownej dokładnej analizy procesu budowlanego w tym miejscu prowadzonego, sprawdzenia wszystkich dokumentów, które dały podstawę do rozpoczęcia budowy".

Prezydent Zaleski przekazał, że inwestycja jest prowadzona zgodnie z prawomocnym pozwoleniem na budowę. Pawilony mają mieć przeznaczenie w postaci obsługi ruchu turystycznego i budowane są z udziałem środków europejskich.

Także na wypełnienie wszelkich wymogów formalnych zwraca cały czas uwagę miejski konserwator zabytków Emmanuel Okoń. Natomiast wiele zastrzeżeń w tej sprawie, o których informowała PAP, ma wojewódzki konserwator zabytków Sambor Gawiński.

W czwartek prezydent Torunia ma po raz kolejny odnieść się do sprawy podczas konferencji prasowej.

W środę na dziedzińcu Ratusza Staromiejskiego w Toruniu odbyło się otwarcie wystawy "Przyszłym pokoleniom. 60 lat misji Narodowego Instytutu Dziedzictwa".

"Narodowy Instytut Dziedzictwa jest ważnym elementem systemu ochrony zabytków, który przede wszystkim tworzą służby konserwatorskie. Instytut bada, dokumentuje zabytki, gromadzi informacje, także na temat ich przemian oraz krajobrazu kulturowego, który dziś już nie istnieje" - mówiła w rozmowie z dziennikarzami Zalasińska.

Dodała, że opracowania instytutu, studia i badania są podstawą do działania jednakowo konserwatorów, ale także samorządów odpowiedzialnych za rewitalizację.

Narodowy Instytut Dziedzictwa to instytucja dbająca o ochronę dziedzictwa kulturowego Polski, zarówno materialnego, jak i niematerialnego. Wśród jej zadań jest wyznaczanie i nadzorowanie standardów ochrony oraz konserwacji zabytków, a także prowadzenie działań edukacyjnych, mających na celu upowszechnianie wiedzy i znaczenia dziedzictwa narodowego. Instytut posiada 15 oddziałów terenowych w całym kraju.

Znaczenie NID w procesie ochrony zabytków podkreślali w środę m.in. prezydent Torunia Michał Zaleski, wicewojewoda Józef Ramlau, a także przedstawiciele środowiska akademickiego.

Podobał się artykuł? Podziel się!


Rekomendowane dla Ciebie