REKLAMA
PARTNER PORTALU
×

Szukaj w serwisie

Kraków poddawany jest potężnej presji inwestycyjnej?

  • Autor: PAP
  • 08 mar 2018 13:24
fot. shutterstock

Decyzje urzędników nie są uznaniowe - mówił prezydent Krakowa Jacek Majchrowski podczas nadzwyczajnej sesji Rady Miasta poświęconej intensywnej zabudowie miasta.

REKLAMA

Zdaniem Majchrowskiego sesja "w dużej mierze miała charakter polityczny". Według jej inicjatorów nie wszystkie złe decyzje dotyczące zagospodarowania przestrzennego Krakowa wynikają z tego, że urzędników ograniczają przepisy prawa, bo prezydent ma wpływ na to, gdzie w mieście mogą powstawać osiedla, wysokościowce czy drogi.

Radni PiS chcieli podczas sesji wyjaśnień, dlaczego "betonowane" są tereny zielone, a "wuzetki" i zezwolenia na realizacje inwestycji drogowych są często wydawane z naruszeniem przepisów lub z pominięciem zapisów miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego.

"Kraków poddawany jest potężnej presji inwestycyjnej. Nie ma tygodnia, żeby mieszkańcy i media nie podnosili tematu agresywnej zabudowy i nie informowali o decyzjach budowlanych - często bardzo kontrowersyjnych - dla deweloperów. Ukuto nawet w Krakowie taki termin jak +betonowanie+ miasta. Dzisiejszą sesją chcemy zaznaczyć, że jesteśmy za rozwojem Krakowa, ale za rozwojem odpowiedzialnym i za odpowiedzialną zabudową" - mówił radny PiS Michał Drewnicki.

Zaznaczył, że to mieszkańcy prosili radnych o pomoc, widząc, że tereny, które były wcześniej wolne od zabudowy lub zielone są w sposób agresywny zabudowywane. Mieszkańcy przyszli na sesję z transparentami, na których wypisali hasła: "Prezydencie Majchrowski stop chaotycznej zabudowie deweloperskiej", "Chcemy Krakowa ładnego a nie betonowego".

Radni PiS zażądali informacji i wyjaśnienia w sprawie sześciu konkretnych inwestycji w różnych punktach miasta m.in. przy ul. Wrocławskiej, Klimeckiego, Dąbrowskiego, Stelli-Sawickiego.

"Moim zdaniem ta sesja nie ma charakteru merytorycznego, w dużej mierze ma charakter polityczny" - ocenił Jacek Majchrowski. Przywołał treść wiadomości sms-a rozsyłanej przez radnego Drewnickiego, w którym zachęca on, by mieszkańcy przygotowali się do sesji.

Według prezydenta decyzje w sprawie warunków zabudowy i pozwoleń na budowę nie są uznaniowe. "Nie można odmówić inwestorowi wydania decyzji, jeżeli spełni wszystkie warunki stawiane w ustawie" - mówił Majchrowski. "Jeżeli komuś ta decyzja się nie podoba, a każda decyzja jest dla jednych dobra, a inni są z niej niezadowoleni, wtedy jest proces odwoławczy" - dodał.

"Miasto próbuje zahamować inwestycje, które uważa za szkodliwe dla otoczenia, które są czasem nieodpowiednio skomunikowane albo realizowane w miejscach, gdzie brakuje szkół, przedszkoli. Samorządowe Kolegium Odwoławcze i sądy administracyjne stają wtedy po stronie inwestora i uchylają decyzje urzędu" - powiedział Majchrowski.

Dodał, że od lat samorząd stara się o zmianę przepisów dotyczących architektury i urbanistyki, tak by samorządy miały większe, ale jednocześnie bardzo precyzyjnie sformułowane kompetencje.

"Niewiele się w tej materii zmieniło" - ocenił Majchrowski. Jak zaznaczył nie jest to zarzut do obecnego, ale do wszystkich rządów i parlamentu. "Betonowanie dopiero się zacznie" - mówił. Dodał, że w ramach rządowego programu "Mieszkanie plus" ma być na krakowskich Klinach budowane duże osiedle dla 35 tys. osób.

Urzędnicy przedstawili wyjaśnienia dotyczące sześciu inwestycji, z powodu których zwołano sesję.

"Żyjemy w dwóch rzeczywistościach. Gołym okiem widać, że z ładem przestrzennym jest w Krakowie źle. Słyszymy, że takie mamy przepisy, ale to nie wszystko. Plany zagospodarowania przestrzennego niektórych terenów są przygotowane źle. Nie możemy mówić, że tylko złe przepisy są powodem perturbacji. Są zaniechania i błędy i dobrze byłoby, gdyby prezydent przyznał się do nich" - mówił radny PiS Mirosław Gilarski.

Janusz Banaś z Forum Ochrony Przestrzeni Krakowa miał pretensje do prezydenta i radnych, że upolitycznili wystąpienia mieszkańców. "Nie ma tutaj polityki, tutaj są mieszkańcy" - mówił. "Pan prezydent w swoich wypowiedziach podaje definicję kontrowersyjnej zabudowy, zapomina o rozwinięciu, o tym, że chodzi o problemy ludzi, czasami o tragedie" - dodał.

"To nie jest miasto dla mieszkańców, ale dla deweloperów", "Sami doprowadzimy do tego, że przestaniemy mieć radość z życia w Krakowie" - mówili na sesji mieszkańcy.

Radni - bez głosu sprzeciwu - podjęli uchwałę, w której zobowiązali prezydenta, by do końca marca przedstawił na piśmie wyjaśnienia dotyczące sześciu wskazanych przez nich inwestycji.

Za tydzień - na zwykłej sesji Rady Miasta Krakowa - mają być rozpatrywane projekty klubu PiS, który chce zobowiązać prezydenta do publikowania w ciągu siedmiu dni informacji o tym, że ruszyła procedura dotycząca warunków zabudowy terenu lub zezwolenia na realizację inwestycji drogowej.

Podobał się artykuł? Podziel się!


Rekomendowane dla Ciebie