Łódź rewitalizuje fabrykę Wagnera



UM Łódź - 07-04-2020 11:24


Trwa przebudowa dawnej fabryki przyborów tkackich i maszyn Wagnera przy ul. Tuwima 10 w Łodzi. Zdemontowano już dach i trwa budowa piętra, skuwany jest tynk i odsłaniana ceglana elewacja.

Przeprowadzona zostanie całkowita przebudowa budynku z zachowaniem jego pofabrycznego charakteru. Planowane jest odnowienie elewacji oraz nadbudowa jednej kondygnacji od strony północnej.  Wymianie ulegną wszystkie instalacje znajdujące się w budynku. Obiekt przyjmie nową funkcję administracyjno-biurową z usługami na parterze. Część pomieszczeń zajmie Biuro ds. Partycypacji Społecznej UMŁ. Dzięki odpowiednio szerokim drzwiom i windzie obiekt będzie dostępny dla osób z niepełnosprawnościami - podaje oficjalny portal miejski Łodzi.

Zmiany obejmą również podwórze. Zasadzone zostaną drzewa i niska roślinność. Skwer przy ulicy Tuwima 10 stanie się przyjazną, zieloną przestrzenią do spotkań. Przy obiekcie nie zabraknie stojaków na rowery, ławek oraz koszy na śmieci.

W budynku będą się znajdować się: dwie sale konferencyjne, lokal użytkowy, dwanaście sal biurowych, sześć pomieszczeń administracyjnych, przestrzeń do działań artystycznych oraz pomieszczenie dla matki z dzieckiem.

- Trwają zaawansowane prace budowlane w pofabrycznym budynku przy ulicy Tuwima 10. Zdemontowaliśmy stary dach i wykonawca przystępuje do prac konstrukcyjnych przy nadbudowie.  Równolegle prowadzone są prace przy elewacji, skuwamy tynk i odsłaniamy ceglaną elewację. Budynek po remoncie przyjmie nową funkcję administracyjno-biurową z usługami na parterze. Zmianie ulegnie również otocznie budynku, wokół którego pojawi się zielony skwer dla mieszkańców śródmieścia. Wartość projektu to blisko 13, 5 mln złotych. Koniec inwestycji planujemy jesienią przyszłego roku - mówi Agnieszka Kowalewska-Wójcik, dyrektor Zarządu Inwestycji Miejskich w Łodzi.

Fabryka maszyn i przyborów tkackich Henryka Wagnera powstała w 1881 roku na miejscu małej fabryki wyrobów bawełnianych, założonej w 1853 roku przez Jana Wagnera (ojca). Fabryka w okresie międzywojennym należała do Teodory Ordyńskiej, Rozamundy Wagnerowej oraz Tadeusza Odyńskiego - wszyscy byli spadkobiercami twórcy fabryki.  Po 1945 roku upaństwowiony zakład produkował części do maszyn włókienniczych, później przystosowano jego wnętrza do potrzeb handlu i usług. Do dzisiaj na terenie fabryki zachował się oryginalny, niewielki komin z 1881 roku.