REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Malowanie przystanków ze znanym grafficiarzem

  • Autor: PropertyDesign.pl
  • 24 paź 2018 13:38
Malowanie przystanków ze znanym grafficiarzem
Libero, Maksym Rudnik
Malowanie przystanków ze znanym grafficiarzem
Malowanie przystanków ze znanym grafficiarzem

Miesiąc po starcie intrygującej kampanii reklamowej „Ludzie chcą” promującej najnowszy kompleks handlowo-rozrywkowy na Śląsku, Libero odkrywa kolejne karty, tym razem artystyczne. To oryginalna akcja streetartowa na przystankach komunikacji miejskiej i etiudy filmowe autorstwa reżyserów związanych z Katowicami.

REKLAMA

– Libero to marka, która znana jest z tego, że potrafi robić coś więcej, z korzyścią dla miasta i dla lokalnej społeczności. Od trzech lat wspieramy wartościowe cele społeczne, nieprzeciętnych ludzi i ich ciekawe pomysły. Zebraliśmy je wszystkie pod szyldem #NieNaSprzedaż, uruchamiając jedocześnie stronę internetową o tej samej nazwie, gdzie w jednym miejscu gromadzimy wszystkie dotychczasowe i przyszłe projekty – mówi Katarzyna Porębska, manager ds. marketingu w Echo Investment, odpowiedzialna za marketing i komunikację Libero.

Najnowsze przedsięwzięcia w ramach #NieNaSprzedaż to malowanie przystanków ze znanym grafficiarzem Why Duckiem i trzy filmowe etiudy nakręcone przez młodych, śląskich reżyserów. Tym samym Libero po raz kolejny wsparło młodych artystów związanych ze Śląskiem, dając im możliwość zrealizowania własnych pomysłów artystycznych, a dzięki współpracy z Why Duckiem pozytywnie zaingerowało w przestrzeń miejską.

Artystycznie zmalowany przystanek

W połowie października Libero rozpoczęło artystyczną kooperację z graficiarzem, ilustratorem i malarzem Why Duck’iem. Ukrywający się pod pseudonimem Krystian Ścigielski na dwóch przystankach komunikacji miejskiej narysował ilustracje będące artystycznym rozwinięciem kompozycji plakatów z kampanii otwarcia. Niecodzienna, trwająca trzy dni akcja, przykuła uwagę przechodniów będąc swego rodzaju ulicznym widowiskiem. Na zdjęciach uwiecznił je Maksym Rudnik, fotograf doskonale odnajdujący się w ulicznym klimacie.

Prace Why Ducka będzie można obejrzeć na przystankach do końca listopada. Obejrzy je łącznie nawet 1,5 mln osób. Film i fotografie z akcji można zobaczyć także na www.nienasprzedaz.pl.

Kolejna odsłona działań z Why Duck’iem odbędzie się już w Libero. Graficiarz, do którego dołączy malarz Michał „Żyto” Żytniak, na oczach odwiedzających centrum pomaluje kilka sklepowych witryn.

Etiudy po śląsku, czyli „Oko na Libero”

Filmowe interpretacje głównych komunikatów z kampanii otwarcia (Ludzie chcą się bawić / Ludzie chcą jeść / Ludzie chcą wyglądać) stworzyli: Marek Jagielski - reżyser, scenarzysta i producent filmowy, Dominika Gnatek - zwyciężczyni Konkursu Filmów Krótkometrażowych na tegorocznym 43. Festiwalu Filmów Fabularnych w Gdyni i Mateusz Głowacki, który w swoim dorobku ma m.in. nagrodę za najlepszy film w Konkursie Młodego Kina gdyńskiego festiwalu. Dominika Gnatek z operatorem Piotrem Pawlusem w etiudzie „Ludzie chcą wyglądać” pokazała, jak łatwo przekształcić zwykłe podwórko na Nikiszowcu w wybieg dla modelek i modeli. „Ludzie chcą się bawić” - film Mateusza Głowackiego i stojącego za kamerą Kacpra Sędzielewskiego - opowiada o radości i apetycie na życie, które mieszkańcy Śląska znajdują bez względu na wiek czy upodobania artystyczne. Odpowiedzialny za film „Ludzie chcą jeść” Marek Jagielski w duecie z operatorem Igorem Połaniewiczem nakręcili etiudę „Ludzie chcą jeść”. Pokazali scenę delektowania się ciastkiem w niecodziennej scenerii: w walcowni cynku. Nie jest to jednak opowieść o zaspokajaniu podstawowej codziennej potrzeby, ale o odkrywaniu smaków, kolorów, miejsc czy historii. Twórcom trzech etiud udało się zaangażować cenionych śląskich aktorów, m.in. Barbarę Lubos, Grażynę Bułkę czy Mirosława Neinerta. Jednak główne role zagrały charakterystyczne katowickie miejsca, m.in.: familoki na Nikiszowcu, Spodek, okolice Międzynarodowego Centrum Konferencyjnego czy walcownia cynku.

– Jestem ze Śląska i bardzo dobrze czuję się w Katowicach. Szukając przestrzeni, w których będzie się toczyć akcja wiedziałem, że chcę pokazać zarówno nowoczesne Katowice, które znam i lubię, jak i tradycję, w której wyrosłem. Dzięki dużej swobodzie artystycznej oraz autorskiemu podejściu do scenariusza i realizacji mogłem w nietypowy sposób pokazać świat, który jest mi bliski. Na przykład śląską kuchnię z byfyjem i talerzem ozdobnym, podobnym do tego, jaki wisiał na ścianie w moim rodzinnym domu – mówi Marek Jagielski, reżyser filmu "Ludzie chcą jeść". Reżyser podkreśla, że duża swoboda w projekcie pozwoliła nakręcić coś więcej niż zwyczajny klip reklamowy. – Stworzyłem film, który w jakiś sposób odzwierciedla osobowość twórcy, a nie jest to oczywiste w przypadku filmu reklamowego – dodaje.

Filmy przygotowane według autorskich koncepcji twórców również można obejrzeć na www.nienasprzedaż.pl Dodatkowo, do 12 listopada na stronie trwa plebiscyt, który wyłoni ulubiony film.

Działania komunikacyjne Libero prowadzone są nie tylko w przestrzeni miejskiej, ale również w kanale digital i w mediach społecznościowych. Autorem kampanii jest agencja E1Collective. Za akcje ambientowe odpowiada agencja Live.

Podobał się artykuł? Podziel się!


Rekomendowane dla Ciebie