Marcin Tomaszewski znów zaskakuje odważnym projektem. Nowa bryła spod kreski Reform Architekt



PropertyDesign.pl - 10-03-2021 12:24


Spadzisty teren ukształtował finalny kształt i funkcjonalność bryły, która choć powstała na idealnie symetrycznym planie o wymiarach 13,5x13,5 metra zaskakuje odważną, nietuzinkową formą.

Inspiracji do stworzenia wyjątkowej bryły można szukać wszędzie, a dla architekta Marcina Tomaszewskiego najlepszym natchnieniem są ludzie, natura, a nawet skomplikowany, wymagający kształt działki przeznaczonej pod budowę domu. Tak było w przypadku najnowszego projektu RE: Vmax House, w którym spadzisty teren ukształtował finalny kształt i funkcjonalność bryły. Powstała nie tylko ciekawa bryła, ale i dom, w którym funkcje są odwrócone!

Bryła wbita w teren

O jego projektach można powiedzieć wiele, jednak na pewno nie to, że są oczywiste czy przewidywalne. Nie raz mieliśmy okazję przekonać się, że domy projektowane przez architekta Marcina Tomaszewskiego z pracowni Reform Architekt słyną z połączenia nowoczesnych funkcji, niekonwencjonalnych rozwiązań i zaskakującego wyglądu bryły. Z pozoru mały, parterowy dom nie zapowiada tak oszałamiającego efektu, jakiego można doznać obchodząc go dookoła. RE: Vmax  House, bo o tym projekcie mowa, od frontu jest niepozorną bryłą, ale w rzeczywistości to potężny budynek o perfekcyjnych wymiarach na planie kwadratu, który został idealnie wkomponowany w teren.

– W tym projekcie działka pod budowę domu była bardzo wymagająca i skomplikowana. Skośna, z dużym 8-metrowym spadkiem, co spowodowało, że zdecydowałem się nie tylko na odwrócenie funkcji wewnątrz budynku, ale także na płynne wkomponowanie, wręcz wbicie bryły w teren – mówi architekt Marcin Tomaszewski.

Odwrócone funkcje

Inwestor wymarzył sobie dom, który będzie robił co najmniej takie wrażenie, jak jazda najwyższej klasy, luksusowym samochodem. Przysłowiowy efekt „wow” odczuwany jest dopiero po odpaleniu silnika, gdy rozpędzając się do maksymalnej prędkości, wbija nas w fotel. To porównanie idealnie oddaje specyfikę projektu, który stopniowo piorunuje wrażeniem, gdy oczom ukazuje się rzeźba na tyłach domu. A to nie koniec zaskoczeń, bo sam układ funkcjonalny jest równie nieoczywisty. Zwykle część dzienna znajduje się na parterze, jednak w tym przypadku architekt zabawił się formą i zaproponował salon i resztę funkcji na piętrze, zaś sypialnię - na dole tuż przy wyjściu na taras.

– Zaprojektowane sypialnie mają bezpośrednie wyjście na taras dolny i widok na działkę. Blisko natury – dodaje architekt Marcin Tomaszewski. Zaskakujące wrażenie robią również wysokie, 6-metrowe okna z widokiem na okoliczną przyrodę.

Ten designerski budynek zostanie w całości wykończony jednym materiałem - spiekiem kwarcowym. Dodatkowo kontrastująca kolorystyka bieli i czerni doda „rzeźbie”  elegancji. Dom o idealnych wymiarach 13,5 na 13,5 m posiada ma 300 m² powierzchni i powstanie na działce mierzącej około 1500 m². Planowaną datą realizacji projektu jest rok 2021.