REKLAMA
PARTNER PORTALU
×

Szukaj w serwisie

Miasto przyszłości bazuje na przeszłości

  • Autor: Propertydesign.pl
  • 01 lut 2022 15:33
Miasto przyszłości bazuje na przeszłości
Sesja 4 DD „Resetowanie miast: Jakie są, na jakie czekamy?”. Fot. PTWP.
Miasto przyszłości bazuje na przeszłości
Miasto przyszłości bazuje na przeszłości
Miasto przyszłości bazuje na przeszłości
Miasto przyszłości bazuje na przeszłości
Miasto przyszłości bazuje na przeszłości
Miasto przyszłości bazuje na przeszłości
Miasto przyszłości bazuje na przeszłości
Miasto przyszłości bazuje na przeszłości
Miasto przyszłości bazuje na przeszłości
Miasto przyszłości bazuje na przeszłości

Architekci swoimi niewielkimi budynkami tylko dopisują małe nutki do wielkiego utworu, jakim jest miasto. Pomysł na zagospodarowanie przestrzeni zrodzony w głowie jednego czy kilku urbanistów nie zadziała od pstryknięcia palcem. Trzeba uwzględnić potrzeby mieszkańców i inwestorów. Nowoczesne miasta są zwarte, kompaktowe i elastyczne, a projektując swoją przyszłość, bazują na przeszłości. Do takich m.in. wniosków dozuli paneliści sesji 4 DD „Resetowanie miast: Jakie są, na jakie czekamy?”

REKLAMA

  • Jörg Leeser, Founding Partner, BeL Sozietät für Architektur: Dyskusją z mieszkańcami trzeba odpowiednio pokierować, by odkryć nowe aspekty  planistycznego procesu.
  • Jonathan Woodroffe, Founding Director, Studio Woodroffe Papa: Nie tylko budynki muszą dzisiaj być elastyczne, ale także planowanie przestrzeni miejskiej.
  • Przemo Łukasik, właściciel Medusa Group: W procesie powstania miasta przeceniamy rolę architekta. Niesłusznie przypisujemy mu moc demiurga.
  • Tomasz Konior, architekt, urbanista, założyciel i właściciel Konior Studio: Przekształcanie istniejących fragmentów miasta jest szalenie inspirujące.
  • Iwona Markešić, dyrektor Biura Planowania Przestrzennego Miasta Gdyni: Bez partycypacji społecznej plany zagospodarowania są skazane na niepowodzenie.
  • Grzegorz Kwitek, członek zarządu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii: Mieszkańcy chcą, by nowe podejście do projektowania miast uwzględniało ochronę środowiska i lepszą jakością życia.
  • Wojciech Wagner, zastępca dyrektora Biura Architektury i Planowania Przestrzennego Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy: Trudno jest utrzymać balans sił między różnymi graczami budowy miasta. 
  • Łukasz Radwan, dziennikarz, promotor sztuki: Na nowych osiedlach w Warszawie można przejść z balkonu na balkon. Deweloperzy niespecjalnie dbają o tereny zielone.

 Zmieniając miasta należy przede wszystkim rozmawiać z ich mieszkańcami. - Zwykli ludzie często potrafią zaskoczyć rozmiarem swojej wiedzy. Trzeba jednak odpowiednio pokierować tą dyskusją, odkrywając nowe aspekty całego planistycznego procesu - uważa Jörg Leeser, Founding Partner, BeL Sozietät für Architektur. 

ZOBACZ RETRANSMISJĘ SESJI

Miasto nie zadziała od pstryknięcia palcem 

Czy architekci wolą resetować miasta, czy budować je na nowo. - Oczywiście wolę uczestniczyć już w jakimś kontekście, czyli pracować z tkanką zbudowaną wcześniej, która stanowi pewien punkt odniesienia. Przekształcanie istniejących fragmentów miasta, nadawanie im nowej jakości oraz wykorzystywanie tego, co powstało wcześniej, a już nie jest wykorzystywane zgodnie z pierwotnym założeniem, jest szalenie inspirujące - tłumaczy Tomasz Konior, architekt, urbanista, założyciel i właściciel Konior Studio.

To także szansa na przyszłość, zwłaszcza na Śląsku, gdzie jest bardzo dużo poprzemysłowej przestrzeni. - Pozostawiła ona z jednej strony dotkliwy ślad na środowisku, a z drugiej - stanowi cenne dziedzictwo. Z wielką radością przyjmuję informację, że wreszcie po latach uda się przekształcić Elektrociepłownię Szombierki w nowy obiekt, bo pojawił się inwestor. To są szalenie krzepiące informacje -  uważa Tomasz Konior.

Architekt ma nadzieję, że właśnie tę drogę miasta wybiorą: poprzez uzupełnianie tkanki, wypełnianie jej nową jakością i przekształcanie.

Jednocześnie dodaje: Nie wystarczy zaplanować urbanistycznie pewnego układu, żeby zrodziło się w nim społeczeństwo i w konsekwencji tętniące życiem miasto. Pomysł na miasto zrodzony w głowie jednej czy kilku osób nie zadziała od pstryknięcia palcem. 

Ludzie wydeptują swoje ścieżki 

W procesie powstania miasta, czy też jego resetowania przeceniamy rolę architekta.

– Przypisujemy mu moc demiurga, człowieka, który rozwiąże wszystkie problemy. Tymczasem jest on tylko częścią składową pewnego procesu. Zatem rysowanie miasta przypomina trochę wytyczanie trawników. Zatrudnia się do tego specjalistów od komunikacji, a potem ludzie i tak depczą swoje ścieżki – uważa Przemo Łukasik, właściciel Medusa Group.

Podkreśla, że w tworzeniu miast powinny uczestniczyć zespoły interdyscyplinarne, ale nie tylko.

– Architekci oczywiście muszą dzielić się swoimi pomysłami z wieloma specjalistami, jednak to nie wystarczy. W tym procesie uczestniczą też mieszkańcy. Urbanistyka ma tylko narzędzia, które pozwalają miasto ukształtować, ale nie są one uniwersalne, bo miasta są różne. Inne są też okoliczności, w których powstają: lokalizacyjne czy kulturalne – tłumaczy Przemo Łukasik.

Architektura i urbanistyka nazywa to kontekstem, a on jest zawsze różny i trzeba go najpierw poznać.

- Mówimy o budowaniu miast, ale tak naprawdę prawdopodobnie żaden z nas nie będzie miał takiej okazji. Architekci swoimi niewielkimi budynkami tylko dopisują małe nutki do wielkiego utworu, jakim jest miasto. Musimy więc za każdym razem umiejętnie się w nim poruszać - wyjaśnia Przemo Łukasik. 

Elastyczność na ulicach miast 

Do 2050 r. 70 proc. ludności będzie mieszkać w miastach. - Dlatego musimy zadbać o ich odpowiedni rozwój. Tymczasem wiele osób ma wciąż problemy z dostępem do wody, czy opieki zdrowotnej. Na świecie jest mnóstwo osób żyjących poniżej progu ubóstwa. Ich perspektywa jest zupełnie inna niż nasza w Europie - zaznacza Jonathan Woodroffe, Founding Director, Studio Woodroffe Papa.

Jednocześnie zwraca uwagę na to, że nie tylko budynki muszą dzisiaj być elastyczne, ale także proces planowania przestrzeni miejskiej.

- Na przykład paryskie Pola Elizejskie kiedyś miały być po prostu szeroką ulicą. Potem zaczęła się ona korkować, a dzisiaj są plany przekształcenia jej w deptak. Podobnie jest ze słynną Piątą Aleją w Nowym Jorku. Na początku miała charakter parkowy. Po obu stronach stały niewielkie budynki. Potem powstawały coraz wyższe obiekty i zagęszczał się ruch uliczny. Dzisiaj jest ona dość wąska, więc władze miasta zaczynają się zastanawiać, w jaki sposób przywrócić jej pierwotny charakter i zamienić w zielony korytarz - wyjaśnia Jonathan Woodroffe.

Zatem bardzo ważne jest już na początku procesu projektowego zapewnienie wszechstronności budynkom i przestrzeniom w mieście. 

Nowe potrzeby mieszkańców 

Z faktem, że wspaniałe wizje architektów i urbanistów muszą być skonfrontowane z potrzebami mieszkańców, zgadza się Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia.

- Jesteśmy metropolią policentryczną. Przed powstaniem naszego związku sąsiadujące ze sobą miasta nie konsultowały między sobą swojej zabudowy. Teraz jest inaczej. Zaczęliśmy w ramach podregionów i całej organizacji rozmawiać o tym, jaką rolę może pełnić każdy osobno i jaka powinna być zabudowa na styku poszczególnych ośrodków - tłumaczy Grzegorz Kwitek, członek zarządu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.

Metropolia współpracuje z architektami i urbanistami, pracując nad swoją strategią, ale wsłuchuje się także w głosy mieszkańców.

- Z naszych badań na temat ich oczekiwań wynika, że chcą przede wszystkim zmienić swoje otoczenie na bardziej zielone. Oczekują, by nowe podejście do projektowania miast uwzględniało przede wszystkim potrzeby związane z ochroną środowiska i lepszą jakością życia. Na dalszych pozycjach znajdują się kwestie dotyczące transportu i pracy - wylicza Grzegorz Kwitek. 

Miasto zwarte, kompaktowe i elastyczne 

Z kolei w Gdynia buduje miasto przyszłości oparte na swojej cennej przeszłości. - Planowanie przestrzenne to gra o przestrzeń, w której ogromną rolę odgrywają inwestorzy. Nie można też zapominać o partycypacji społecznej, bo bez zgody mieszkańców plany są skazane na niepowodzenie. Trzeba więc pogodzić interesy wszystkich stron, by tworzyć przestrzeń, w której mieszkańcy będą czuli się dobrze - wyjaśnia Iwona Markešić, dyrektor Biura Planowania Przestrzennego Miasta Gdyni.

Władze Gdyni, według tych zasad, starają się tworzyć miasto zwarte, kompaktowe i elastyczne.

- Planujemy zarówno na otwartych, nowych, niezabudowanych gruntach, ale też podejmujemy się tego trudniejszego zadania, czyli zagospodarowania tkanki miejskiej, która już ma swoją tożsamość. Tak więc nasze miasto ciągle się zmienia - tłumaczy Iwona Markešić. 

Jak powstrzymać zabudowę przedmieść? 

Zmienia się także Warszawa. - Jestem warszawiakiem, kocham to miasto, ale na nowych osiedlach można przejść z balkonu na balkon. Deweloperzy niespecjalnie dbają o tereny zielone. Tymczasem stare parki są rewitalizowane - zauważa Łukasz Radwan, dziennikarz, promotor sztuki.

To tylko potwierdza, jak trudno jest utrzymać balans sił między różnymi graczami uczestniczącymi w budowie miasta.

- W Polsce, w przeciwieństwie do krajów zachodnioeuropejskich, administracja samorządowa nie ma wystarczających narzędzi do tego, by powstrzymywać zabudowę przedmieść. U nas niestety własność nieruchomości jest często równoznaczna z prawem do zabudowy, co jest bardzo dużym problemem - tłumaczy Wojciech Wagner, zastępca dyrektora Biura Architektury i Planowania Przestrzennego Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy.

Dodaje, że jedyną drogą do przekształcania miast jest ewolucja. - Rosnące koszty nowych inwestycji zmuszą nas do przekształcania istniejących zabudowań, zamiast tworzenia wciąż nowych formatów - przewiduje Wojciech Wagner.

Podobał się artykuł? Podziel się!


Rekomendowane dla Ciebie





Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.